Mój facet robi sobie pierś z kurczaka, miesza przyprawy z olejem, smaruje tym pierś z kurczaka i piecze na funkcji air fryer. Robi takiego do kanapek do pracy, ale czasem je też z ryżem albo z sałatką, podobno dobre.
Czasem też może się spodobać coś, czego byśmy normalnie byśmy nie słuchali.
Raz przypadkowo byłam na koncercie Roba Zombie i było super, jeden z najlepszych koncertów, na których byłam. A normalnie nie słucham takiej muzyki i nawet go nie znałam.
Chyba nadal ludzie potrafią się bawić, bo różnorakie festiwale się mnożą i nie narzekają na brak zainteresowania. To samo jest z koncertami, poza tym wystarczy spojrzeć ile ludzi jest w różnych klubach i restauracjach w każdy weekend, a i w środku tygodnia też.
Dzisiaj to jeszcze nic, a wczoraj to się najadłam, na śniadanie croissant i potem smoothie, obiad curry z ryżem, a na kolację poszłyśmy z koleżanką do knajpy zjadłam burratę na pierwsze danie, makaron z sosem pomidorowym na główne danie i tiramisu na deser. Do tego wypiłyśmy butelkę wina na pół.
Jeśli się komuś nie podobasz to niech się nie patrzy na szczęście własnej twarzy się nie widzi
Ale mam dzisiaj opóźnienia, powinnam być w pracy 45 minut temu, a stoję na przystanku.