-
Postów
4 257 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Verinia
-
Tzn. ja sie zasugerowałam lekarzem, który mówił, że odstawienie benzo może doprowadzić u mnie do psychozy. Radził jak najszybciej skończyć z tym i nie wypisał mi. Musiałam kombinować. Także oczywiśćie nie wiem, czy to od xanaxu. Po prostu moja rodzina zauwazyła, że zachowuję się dziwne na świętach, a wtedy brałam dużo i za dużo xanaxu.
-
Pregabalina to wg mnie dobry lek, gdy ma się fobię społeczną. Działa trochę jak wódeczka, a nawet lepiej. Co do depresji, też pomaga, a przynajmniej mnie nakręca. FLupentiksol się u mnie sprawdził w dawce 1,5mg dziennie i escitalopram 10 m g. Nie wiem który z leków pokonał u mnie depresję i lęki. Moza oba i ogólna mieszanka leków, które biorę obecnie.
-
Nie chcę już tego brać, dałam mamie. W razie kryzysu.
-
Wyspana za wsze czasy. Dziś wracam do starego dawkowania leków, bo hipo minęła, więc już nie trzeba większych dawek. Nie chcę doprowadzić do depresji. Biorę jak mam przepisane. Sądzę, że hipo wypłynęła przez branie sporych dawek xanaxu bez pozwolenia. Jestem trochę walnięta jeśli chodzi o benzo. Jak mam to biorę. A na Swięta byłam kompletnie naćpana. Nie polecam...
-
Na deprsję dziurawiec? Tak, jest dobry. Tylko nie pić, gdy stosujesz antydepresant. Albo skonsultować się z lekarzem. Dla mnie i tak rumianek wygrywa, relaksuje fajnie.
-
super, ze Ci służy To samo z melisą, ja daję cztery torebki. Ale rumianek jest chyba lepszy, przynajmniej dla mnie. A waleriana też jest sztosik w jakimś syropie. Lub tabletkach. Szyszki chmielu też uspokajają. A mi się właśnie skończył Nervosol. Taki okropny "syrop" czy to "nalewka" - na sporej ilości ohydnie smakującego alkoholu i mocna mieszanka ziół. Radzę to czymś popić, ale też mocno uspokaja. Najgorsza jest dla mnie hydroksyzyna, ale to tabletki. Ale wtrącę, że jako środek uspokajający jest słaby, a na drugi dzień człowiek chodzi jakiś zmulony i bez życia.
-
Haha, okeeeej
-
Oczywiście, że rodzice mają duży wpływ. ALe nie do końca. Jest w nas również zapisany genetycznie stwór, który albo będzie tym, albo tamtym. No bo skąd te choroby? Nie wiemy. Duża rolę odgrywają, w naszym ksztaltowaniu, - równieśnicy. To co oglądamy, to czego słuchamy. Też ma na nas wpływ. I w ogóle chyba wszystko... I tak powoli, powoli tworzy się nam konstrukt osobowości, temperamentu, charakteru, potencjalności jakiejś choroby. Geny i środowisko. To jedno łączyć się może z drugim. Zresztą...nie znam się. To są moje teorie, i to co się gdzieś usłyszało. Zresztą nie jesteśmy juz tymi, którymi byliśmy x lat temu. ZMieniliśmy się. ZMieniły nas nasze wyobory, nasz decyzje i ogólnie całokształt życia. Poza tym autorytety się zmieniają, co nie zmienia faktu, że w jakiś sposób nas ukształtowały.
-
Ty w sumie to takie dziecko. Ale ja mam podobnie. Uwielbiam wesołe miasteczka, jakieś zjeżdżalnie...
-
Moja dzisiejsza hipomania. Przeprosiny, i dziękuję, że pomogliście mi to zauważyć.
Verinia odpowiedział(a) na Verinia temat w Depresja i CHAD
no tak. Bo hipomania jest naprawdę przyjemnym stanem...I weź tu kurna zrezygnuj ze szczęścia. -
U mnie chyba najszybciej spadł z tego co widzę. No spoko, ładnie jest, ale mróz jak nie wiem. Dziś czuję się jakos tak... wypruta z euforii, ale na szczęście bez jakichś większych zjazdów. Normalnie. Zwyczajnie. pwrót do świata
-
Moja dzisiejsza hipomania. Przeprosiny, i dziękuję, że pomogliście mi to zauważyć.
Verinia odpowiedział(a) na Verinia temat w Depresja i CHAD
Niekoniecznie bez zabezpieczenia. ALe ryzykowne zachowania też, różnej maści. Można wtedy np. wyjechać gdzieś samemu, bo tak. Bo przygoda. Napisać do kogoś obcego i się nie bać. A gdy mania, to u mnie trafiają się plany, bo misja.Misja goni misje. Już wtedy dziewaczne zachowania u mnie. Nie panuję nad sobą, i jest się w swoim poczucie bogiem. Królem. -
Nie przapdam jakoś szczególnie za fajewerkami. Może za dzieciaka było to coś wow. Teraz takie, no okej, są. WOlę zimne ognie. Kupiłam.
-
Moja dzisiejsza hipomania. Przeprosiny, i dziękuję, że pomogliście mi to zauważyć.
Verinia odpowiedział(a) na Verinia temat w Depresja i CHAD
Hipomania została przeze mnie i leki usunięta, zahamowana. WYstarczyło delikatne podniesienie flupentiksolu i ketrelu. Spałam dziś niemożliwie długo i wstałam z lekkim "zjazdem"? No może nawet nie zjazdem, ale taką zwyczajną mną. Mama w szoku, tato w szoku - który powiedział, że z taką mną może się dogadać, a nie gdy się drę i jesten pod wpływem energii i pobudzenia. Jeszcze dwa dni temu krzyczyałam, że imprezaaaa z kuzynkami, a dzisiaj? Dzisiaj chcę spokoju, ale jakoś przertrwam. Po prostu już nie ma stanu jak po ekstazie. Wyciszona, pragnąca tej ciszy i już nawet nie gadam jak najęta. No, jak widać szybko się udało. Dziękuję Wam, bo pomogliście mi to zauważyć. Dzięki @Catriona, bo pierwsza wyczaiłaś, że coś się dzieje. I @brumbrum. Za to, że też przyjacielsko podszedłeś do tego, a ja Was zaatakowalam. Poczułam złość, że przecież jak to, ja czuję się wspaniale, a innym to przeszkadza? No to pewnie z nimi coś jest nie tak. Może mi zazdroszczą? Tak wtedy myślałam. No jak widać już w hipomanii myślenie jest mocno zaburzone. Co do depresji... no tak. Ona przyjdzie po hipo, a największa u mnie przychodzi o manii i/lub psychozie. Ale to też różnie. Dobrze, że już jej nie mam, bo teraz widzę, jak ja się durnie zachowywałam. A człowiek wtedy niby czuje, że żyje. Może i tak, bo po depresji czeka się na taki stan. Stan euforii i energii. Ale i tak tej energii porządnie nie wykorzysta, bo jest okropny CHAOS. Wszystko jest tak naprawdę za nudne, by się tym zajmować. Szuka się dodatkowych bodźców, gdzie przyjdzie większy nadmiar dopaminki, euforii, szczęścia itd. No cóż. Życie.. życie z ChAD. -
Moja dzisiejsza hipomania. Przeprosiny, i dziękuję, że pomogliście mi to zauważyć.
Verinia odpowiedział(a) na Verinia temat w Depresja i CHAD
no właśnie. Jak stanie się takie -PSTRYk! To człowiek już nie wie, że jest szalony! Wie, że jego urojenia są prawdą. Wchodzi w to i zaczyna się źle. Może się to przerodzić w psychozę u niektórych. Zależy od człowieka itd. Jak się szybko zareaguje to można to jeszcze zahamować. -
lody proteinowe chyba trza se strzelić kawę, sprzatanie czeka
-
to niech sie przejdzie do lekarza lub tam, gdzie się dowie na co dokladnie jest uczulona. I co jej się działo, gdy ją uczulało? Zaczerwienie skóry, czy co?
-
powiedz z kim! przynajmniej pośmiejemy xD
-
Moja dzisiejsza hipomania. Przeprosiny, i dziękuję, że pomogliście mi to zauważyć.
Verinia odpowiedział(a) na Verinia temat w Depresja i CHAD
Haha, dzięki za Wasze komentarze. Są prawdziwe. Człowiek w manii robi ogrooomne wydatki i strasznie gada. Męczy tym każdego dookołoa. Jest go wszędzie pełno i nie potrafi przestać. Mnie od razu psychiatra pozna, że jestem w manii. Ale moja lekarka zna mnie ze szpitala... Także jej nie oszukam. SIebie też nie. To się po prostu wie, ale się nie chce wiedzieć. Tak to płynie do góry. -
Ok. Powiem tak: to może bardziej z nostalgii i tęsknoty za czasami, gdy dzieliliśmy się z kumplem własną twórczością. On był alkoholikiem, ja zbuntowanym Schopenhaurem. Mówił na mnie Schopenhauer xD jakoś lubię jego filozofię, może nie do końca się zgadzam, ale nie o to mi tutaj chodzi... Może po prostu, że złamał pewne konwenanse u ludzi. Eee, no szacun. Właśnie dlatego chciała iść kiedyś na filozofię, by bardziej zgłębić się w te tematu. Samemu tez mozna. Ale wiesz jak to jest. Studia to studia. Tam jest większa motywacja, poznajesz też ciekawych ludzi, są wykłady z ciekawymi profesorami i doktorami. No super!!! Zazdro tej wiedzy.
-
biore lamo i kwetiapine. lit nie dzialal w pelni..
-
Wypiłam gorzką kawę i red bulla zero cukru xD A teraz kibelek woła.
-
leci składanka, teraz weeknd