-
Postów
4 257 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Verinia
-
na pewno nie dla mnie możliwe, Trudne pytanie. Jakieś przyzwyczajenie może się pojawić. Nuda? Nie wiem, co dokładnie przez to rozumiesz. Pewnego rodzaju "brak fajerwerków"? Mija z czasem etap zauroczenia, tego wyrzutu euforii i szczęścia. MIłość, uczucia do partnera nie powinny zanikać.
-
FLUPENTIKSOL (Fluanxol, Fluanxol Depot)
Verinia odpowiedział(a) na joanka temat w Leki przeciwpsychotyczne
musiałąm zwiększyć do 6mg wczoraj, bo miałam manię. Szybko mnie ogarnęło. Dziś zadzwonię do lekarki zweryfikować. ALbo i nie... bo nie jestem zarejestrowana, a ona ma w ciul tych pacjentów. Może inny lekarz. Albo bede sama decydować, ale zapiszę się na za dwa tygodnie, a moze coś się wcześniej zwolni. -
dom dobry obejrzałam do polowy, potem takie - A idę robić coś innego. Może dokończę.
-
weź obczaj enaturalnie/pl tam jest w ciul tego. Np. GABA i tryptofan - tego nie mialam, a dziala antydepresyjnie. Poczytaaj, posprawdzaj. wlasnie trafiam na tę stronę. wszystko mają
-
tauryna naturalny związek chemiczny (aminokwasopodobny), ktory wystepuje naturalnir w organizmie czlowieka i pelni kilka waznych funkcji: POMAGA m.in: wspiera pracę mózgu regulować pracę serca i ciśnienie wpływać na pracę mięsni dbać o wzrok utrzymywać poziom elektrolitów w komórkach na psychikę działa łągodzącą i stabilizująco, uspokaja układ nerwowy - może zmniejszać napięcie i przestymulowanie, obniża lęk! - działa podobnie do GABA!, czyli do neuroprzekaźnika wyciszającego, może poprawiać sen, stabilizuje nastrój, wspiera koncentrację, ale bez nerwowości. u niektórych daje uczucie spokoju i klarowności, a u innych - senność (przy większych dawkach) Można kupić przez internet, ja biorę w kapsułkach. Tauryna wystepujje często w energetykach, ale trzrba czytać sklad. Na pewno w red bull i niektórych monsterach. jest tam po to, by niwelować pobudzenie i nerwowość po kofeinie. Polecam i będę polecać, dziś zamówię i mam jeszcze mix przeróżnych aminokwasów, które bardzo pomagają na psychikę w jednej kapsulce - a dziennie powinno brać się 4 kapsułki. Wiem, że to działa. Ale różnie może być, pewnie zależy od czlowieka, jego leków i preyspozycji. potem wstawię tu fotkę tych kapsułek
-
kurczę, ja chyba nie pójdę do psychiatry ech... wszystkie leki to shit
-
no wiem, że przyjaźni, bo ja jestem przyjazna, ale potrafię być bezwzględna Ty mi też poprwiłaś, zwlaszcza te przeklenstwa hahah
-
Tak, ,masz rację, a zwlaszcza dlatego, że już byly takie sytuacje. hakują ciągle, dlatego nie mam społecznościówek. A to forum powinnam traktować anonimoewo.
-
Masz dobre podejście. Usunęłam fejsbuka, bo to dla mnie niebiezpieczny portal. Zawsze ktoś chciał wykorzystać mooje dobro. Przez ostatne spotkanie, rok temu, trafiłam do szpitala. Podano mi dopalacz wraz z kłamstwem, że jest to na uspokojenie manii. Na szczęscie policja mnie znalazła, i od razu szpital. Nie bede mowić wiecej szczególów, bo to nie o to chodzi. Zaprosiłam do znajomych za dużo ludzi. Wtedy bylam już na krawędzii, w ty szppitalu. No i.. ale wyszłam szybko dosyć. Nie chcę problemów. Boję się facetów. Okropnie się do mnie zwracano, wyłudzano kasę na tym fb. Potem Zhakowali mi konto i wyludzali kasę od mojej przyjaciółki. Dobrze, że myślisz, tak jak myslisz. Samotność bywa dobra. Więcej problemów nie pamietam to tak z przymmrużeniem oka dzięki za Twoje rady!
-
dajcie popkorn
-
nuda Czy masz tak jak mam ja? Nuda. Wszystko mnie nudzi. zajęcia wolne dni zajęte dni rozmowy ludzie plany pasje muzyka filmy seriale i jeszcze raz...rozmowy i ludzie i wszystko, co dzieje się' wszystko jest nudne Przedstawiam wam to tak jak to widzę w swoim odbiciem. Przystosowanie do ludzi. Jeżeli czujesz się wszędzie obcy, jeśli wszędzie jesteś sam, jeśli nie rozumiesz sensu rozgrywających się rozmów: w domu, w sklepie, na poczcie, na terapii, w aptece. Jeżeli czujesz się kosmitą. Zawsze jesteś sam. Niie boisz się ludzi, ale jednocześnie gardzisz nimi, bądź pragniesz poznać kogoś na głębokich zasadach. Rozmowy do rana, kawa wypita o 14, spanie i rysowanie, wspólne karaoke, łyżwy, plaża. Z jedną osobą. Może być to kumpel, koleżanka, przyjaciółka. Ktokolwiek. Pragniesz kogoś poznać, ale z przestrzenią. Szanować swoją i czyjajś - przestrzeń. czuję, że nigdzie nie należę, ale nie smuci mnie to. Kiedyś tak. Dziś już wiem, że jestem po prostu, tak po ludzku, inna. coś mnie odseparowuje od innych ludzi, blokuje uccieczkę. Nie ma gdzie uciec. Od siebie. OD was. Lub przyciągnąć w czyjąjś strone. Odrzucenie boli. Pogarda też. Zamieniasz się w potwora i robisz to samo. Odgrywasz się. powielasz schematy i... jesteś sam. I zapycham się prochami, by poczuć coś prawdziwego. Umieram tylko, gdy czuję cierpienie i ból. że nie mam... nikogo. Czy macie podobnie? Czy czujesz nudę życiem, bądź czymkolwiek?
-
Napiszę Ci, co mniej więcej o tym myślę. Miałam fobię szkolną/społeczną, która trwała długo. Ludzie albo mnie lubili, albo mną gardzili. Bywałam prześladowana, bo nigdzie nie pasowałam, nawet jak były u mnie imprezy, czy tam jakieś wyjscia. Bylo okej, ale czułam, że jestem z innej planety. Jak kosmita. Teraz mam prawie 31 lat i co? Zerwałam w zeszłym roku wszystkie znajomości. Zostałam sama. Nie mam fejsbuka. Odczuwam samotność, a jednocześnie chęć pogadania z kimś. Zawsze odstaję, nawet gdy inni uważają - jesteś fajna. Ale ja się czuję jak obca. Mogę udwać, że jestem jak oni. Pogadać o pogodzie albo gotowaniu. Mnie tak to męczy. Ale samotność przytłacza i tworzy się pustka i ogrooomna przepaść między mną a nimi.
-
ciekawe poglądy, chyba mamy podobne.
-
Ty mi nie wyjeżdżaj ze stefanem @brum.brum xD mam sentyment do tego imienia ><3
-
Czy pozwalacie partnerowi mieć koleżanki/kolegów?
Verinia odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
A mi w nocy, koło 3/4 pomógł psycholog z linii telefonu zaufania. Zadzwonilam, swietny gość. Może się zapiszę na oddział dzienny. Zawsze chcialam sprobowac, a mam w swoim miescie mozliwosc Oczywiście, że terapia może pomóc. A dlaczego nie? Kiedyś czarno ją widzialam, ale im dłuzej żyję, tym bardziej pragnę wsparcia specjalisty. Albo kogoś zwyczajnie obiektywnego, ale nie oceniającego za prędko. Muszę iść do kogoś, lekarze nie zalecają. Ale dlaczego? Mogłoby mi to pomóć. Ale trzeba się z terapeutą dogadać w miarę. Czuć jaką więź, czy sympatię chociażby. Nie pogardzać. Ale wiadomo, że na terapii mogą wyjść rzeczy trudne. jak już y miała wybierać, to psychodynamiczną, którą za szybko przerwała. albo nie ten czas. wiadomo tylko tyle, że nic nie wiemy. -
pusto, ciepło, próżnia dziś tak się czuję mrok
-
nie potrafię już czytać.. prowadzę bloga, i na razie jakoś wolę pisać.
-
w sumie już się dobrze bawią
-
Możreświatem nie rządzą politycy, prezydenci, luzie u władzy widocznej. Może to wszystko jest już od dawien dawna zaplanowane, ale w ukryciu. Ukryty świat ma się dobrze, ale wolę z tym nie zaczynać. Chiny na pewno będą chciały się dołączyć do zabawy.
-
Hmm, a jak myślisz, co może się wydarzyć?
-
Odchyliłam okno, jest świeżo. Można oddychać. Dziś leżę w ciemności. Długo spałam, tzn - do późna. Chyba prawie do 13. Musiałam odespać wczorajszą wojnę... radość - że jest spokój.
-
wecie nie mówicie o ekspresie, bo nie wiem jak się za to zabrać, żeby go naprawić. Piję sypaną ostatnio.
-
do tego to prowadzi niestety... Już kilka lat trwa wojna, a końca nie widać. To się przeleje na inne kraje. Oni już wiedzą, co zrobią, a my nie.
-
ja ją lubię. Niestety przez chorobę mogę być kimś innym. Dosłownie. Choroba może wyglądać jak opętanie czasem, w krytycznym punkcie. za co przepraszam @mała_mi123. Okropnie pisałam i sama nie wiedziałam co mi jest. Kontrola puściła, wylało się morze gniewu, frustracji. Tam nie było nic logicznego. nawet nie chcę tego czytać. Po prostu zwyczajnie jest mi wstyd. Okropnie jest nie wiedzieć kim się jest. Ta labilność. Męczące...