Skocz do zawartości
Nerwica.com

Verinia

Użytkownik
  • Postów

    4 257
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Verinia

  1. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    Tak, ale ja w tym roku miałam.co.chwile zmieniane leki..od niedawna jestem ustawiona.. zobaczymy jak to dalej będzie. Jak zacznę co chwilę zmieniać to organizm nie wytrzyma tej huśtawki. Jestem zmęczona. Mam dodatkowo prawdopodobnie bordera. Kiedyś miałam badania. Więc to nie jest takie... Ech. No coz. Nie wiem co będzie i jak będzie.
  2. to jest ciężkie do ogarnięcia. A chodzisz na terapię? Bo nie doczytałam.
  3. No. Brumik to bardzo fajna osóbka. Życzliwa i szczera. Pozytywnie nastawiona
  4. no cóż. Bardzo dobrze znam natręctwa myślowe, które nawet dziś mi przemkną, ale jestem na takim etapie, że potrafię ją zastąpić myślą pozytywną, która powiedzmy, zasłania przykrą myśl. Przede wszystkim NIE wchodzić w analizę, nie wkręcać się, ignorować, odpychać, racjonalizować. Kiedyś prowadziłam nawet zeszyt i wpisywałam natrętna myśl, czego dotyczy, a obok pisałam racjonalizację. Może to by pomogło? Poza tym leki, może jakaś terapia. Ale wiem, że można wiele zdziałać samemu, choć leki mogą pomóc. Powodzenia!!!
  5. a jemu chyba o to, że on się uważa za marudę
  6. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    nie wiem jaki masz typ Chadu, ale u mnie to hardkor. Teraz jest stabilnie i tak jak na mnie. Te leki co biorę, to strzał w dziesiątkę, a przerobiłam już wszystko, uwierz. Dużo czytalam na temat lekóœ. Byłam nawet na licie. U mnie choroba ma przebieg ciężki. Mania może wystrzelić w psychozę. I tak w tym roku cudem udało mi się doprowadzić mnie do stanu w miarę normalnego. Jakis frajer podał mi jeszcze dopalacz, mówiąc, że to olanzapina, bo mam manię. ten dopalacz, chuj wie jaki, zaognił psychozę. okropieństwo. Serio, to co teraz mam to nic.
  7. Verinia

    Co teraz robisz?

    słucham Lany del rey
  8. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    ale co ma lekarz ze mną zrobić? U mnie to i tak nic, uwierz. Ja się modlę, by w tym roku nie dostać psychozy. Takie chwiejności były, są i będą. Jestem z tym faktem pogodzona. Reszta zależy od mojej pracy nad sobą. Leki wszystkiego nie załatwią. Nie bądźmy naiwni. No chyba, że chciałabym się zalekować, życ bez emocji i nic nie robić z tym.
  9. moje to będzie mieszkanie wolę, by oni prowadzili moje finanse częściowo, bo nie panuję nad zakupami w chwilach euforii.
  10. Byłam na długim spacerze (3h). Przeszłam połowę miasta. Tu apteka, potem galeria - sinsay (super rzeczy i to na promocji, spodnie dresowe, skarpetki, balsam, błyszczyki, sztuczne kwiaty -piękne! wielka świeca zapachowa, piękny zapach wanilii i bergamoty, torba za 4 zł!!!! taka zapinana, większa z ślicznym nadrukiem, błękitna - potem, albo jutro strzelę fotkę, bo zajebista no i za tą cenę, no hit, drewniana ozdoba w kształcie motyla. Dziś przyszedł mi e-papieros (cyknę fotę jak się załaduje). Wgl nawet nie wiedziałam, że ten e- papieros przyjdzie mi z Francji xD cute. No i byłąm po akumulator, bo nie dali. Kupiłam też dwa liquidy - smak tytoniowy i miętowy. Ten co teraz mam też jest tytoniowy, ale chyba z dodatkiem orzechowym, tak mi się wydaje, albo czegoś podobnego - no świetny. Mega cieszę się z dzisiejszego dnia. Po powrocie byłam jak po jakiejś amfie. Zwiększyłam fluanxol do 2,5mg, żeby mi dodało to powera, no i chyba działa kupiłam też krem liftingujący i serum w aptece No i chyba tyle z dzisiejszego dnia. Jeszcze nic nie jadłam, bo od wczoraj biorę zastrzyk mounjaro, który właśnie w dawce 5mg zaczyna działać, wcześniej dawka 2,5 mg to tylko byłą adaptacja. Także lek działa. Brzuch jakby pełny, bo lek spowalnia trawienie i zmniejsza apetyt na maksa. Także jestem dobrej myśli. Zdrowe odżywianie + spacery i chudniemy po tym zasranym licie. No nic. Działam. Rano czułam sie źle, ale pogadałam z mamą, potem z tatą i dziś jest spoko PS. ten pan ze sklepu z e-papierosami był mega miły, elokwentny i wszystko mi wytłumaczył. Mogłam u niego zapalić. Wyglądał jak poeta. Dłuższe włosy. Aura ekscentryka, taka mega przyjemna. No nic. Zapadł mi w pamięc a na kanapie siedziały dwie dziewczyny w stylu mangi, hehe No fajny dzień. Wartują takie spacerki i wyjścia.
  11. Verinia

    Co teraz pijemy

    też dziś piłam, monsterka jakiegoś bez cukru. Nawet spoko, ale nie dopiłam całego, i wywaliłam po drodze. wodę gazowaną, z dodatkiem koncentratu z cytryny kocham kwasotę pić.
  12. Verinia

    Co teraz pijemy

    wleciało i nie słyszę zbędnych myśli
  13. Verinia

    Co teraz pijemy

    bo benzo wleciało
×