Join the club. Ale Ci zazdroszczę bo ty się starasz, zmieniasz prace ale szukasz i chodzisz do nowej a ja podchodzę do całego tego procesu jak do odpadków nuklearnych i unikam bo nigdzie siebie nie widzę, nie wiem co chcę robić itp. bo to przynosi mi tylko stres zamiast zadowolenia a żeby żyć po to żeby pracować to ja dziękuję, chcę odwrotnie albo nie chcę wcale.