Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szczebiotka

Moderator
  • Postów

    3 048
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Szczebiotka

  1. Bryyy . Kiepska noc za mną, i pewnie kiepski dzień przede mną dzisiaj to chyba nawet kawy nie chce, albo chcę a może lepiej herbaty której nie lubię? Sama nie wiem. Gardło mnie boli zatoki zawalone. Eh.
  2. Hmm.... zobaczysz jutro albo za dwa dni Ciesz się że dzisiaj dała ci żyć Właśnie Nie bój się, czasami warto się przemęczyć na takim leku niż żyć ciągle w lęku. Wiesz, przeszłam przez różne leki i uważam że jednak paro na lęki jest najlepsza. Przeważnie szybko działa, wycisza z czasem nawet kastruje nie tylko z libido co z emocjami akurat pod tym względem nie jest fajnie. U mnie najgorzej to było przetrwać tak 2 tyg to była jazda bez trzymanki, ale ja byłam naprawdę w ciężkim stanie już. Po za tym tak jak Melodia napisała, na każdego działa inaczej lek. Powodzenia, w razie co pisz. Możesz nawet pisać na priv gdybyś chciał się wygadać czy o coś zapytać a nie chciał byś tego robić na głównej.
  3. Dla mnie taki facet byłby już skończony. Nie po to się płaci żeby to tak wyglądało. Miałam kiedyś neurologa, kurde miałam ochotę nie raz mu oczy wydrapać ale mi pomógł. Więc znosiłam jego zachowanie chamskie. Ale tutaj jak w twoim przypadku to naprawdę bym zmieniła lekarza. Szczególnie że ma takie a nie inne podejście.
  4. Otóż to. Ja czasami sama napisze do reszty że trochę mniej mnie będzie na forum, bo mam gorszy czas. Jesteśmy tylko ludźmi
  5. Szczebiotka

    Nasze sny

    Oooo, chce. Bardzo chce. Nie kojarzę.
  6. Taka moja rola tutaj by czytać różne wątki Wiem, wiem. Sama tak mam chyba jestem jedną z największych panikarzy tutaj na forum Tak a jeszcze chyba wczoraj o tym pisałyśmy że coś mnie też bierze i dzisiaj już jest strasznie Bo to prawda, widzę to po sobie. No a jak gdybyś widziała moje wpisy tutaj na forum to byś się śmiała, ja tak robię jak trafię na swój stary wpis. W tym mam akurat problem, bo ja ogólnie pije bardzo mało. A teraz gardło i katar to koszmar. Ty też zdrówka nam obu
  7. Dzień dobry wam, dla mnie ciężki się zapowiada. Rozłożyło mnie, chyba dlatego ostatnio tak kiepsko się czułam. Nie mam sił nawet kawy pić więc wam nie przyniosę bo nie chce mi się znowu wstawać, jakoś wypiłam rano swoją i wypiła bym jeszcze jedną Co do ciasta, to jeszcze mam więc spokojnie wystarczy dla wszystkich
  8. Szczebiotka

    Nasze sny

    Znowu śniła mi się mega burzapioruny szalały tak że cały dom się trząsł. Znowu byłam w rodzinnym domu i próbowałam się ukryć poszłam do cioci która mieszka przez ścianę, chciałam jej pomóc ale coś mi nie szło, więc wróciłam do mamy i błagałam bym otworzyła klapę w podłodze bo chciałam zeskoczyć do piwnicy. Przerażenie było bardzo bardzo mocne, bałam się o bliskich o to że wszyscy zginiemy. Śnił mi się mój tata, widziałam go od tyłu ale wiem że to on ( umarł bardzo młodo), ostatnio śni mi się coraz częściej śniła się też moja babcia, raczej była szczęśliwa i chodziła po kuchni, robiła jakieś pyszności ale ja nie mogłam się na tym skupić bo te pioruny skupiły się nad moim domem rodzinnym nie wiem dlaczego ostatnio często mi się śni dom rodzinny, tata, babcia i burza.
  9. znasz to już, co nie? Pisałam ci to a ja np za pierwszym razem na paro miałam tak, że przez kilka lat ciągle bolała mnie głowa. Dzień w dzień. Tak u mnie czytał trułam mu głowę miesiącami. Ogólnie ja ostatnio też czułam się źle i myślałam że leki przestały działać czy coś, a dzisiaj jestem już rozłożona na łopatki tak mnie złapało choróbsko poczekaj jeszcze, niech minie choroba i zobaczysz jak będzie dalej.
  10. Ja zaczynałam od połowy bo tak mi kazał lekarz, a i tak miałam jazdy że ho ho. Ale na połówce byłam dosłownie kilka dni, później całą itd. Na początku mogą być nieprzyjemności, u mnie to głównie ataki paniki się zwiększyły, lęki, duszności itp
  11. Taka pani, żona mojego byłego szefa. Ona czasami mi wysyła różne rzeczy. Świetnie kobieta gotuje, i robi ciasta jak mieszkałam jeszcze tam w mieście to często mi do pracy przynosiła różne pyszności. Jej to sprawia przyjemność. Później się przeprowadzili też na wieś i sobie żyją spokojnie wczoraj po południu nadała paczkę a dzisiaj rano już miałam
  12. Dalej kiepsko, do tego gardło mnie boli
  13. Sama upiekłam zebrę. Ale dzisiaj miałam mega niespodziankę i dostałam kurierem sernik, szalotkę, karpatkę, ptysie z nadzieniem o smaku ajerkoniakowym ( ble nie lubię za bardzo), i jakieś donaty. Także każdy coś znajdzie dla siebie
  14. Bryyy po raz drugi Nic mi się nie chce, najchętniej zapadła bym w sen zimowy idę robić kolejną kawę. Mam ciasto. Komuś kawałek?
  15. A u mnie właśnie lek kosztował 3 zł z groszem i go nie ma, przez co dostaje zamienniki które kosztują 20 zł za paczkę albo droższe No paro jest ciężkim lekiem. Mi się po niej nic nie chce i to mnie mega drażni. Ale u mnie nie ma za bardzo z czym kombinować bo biorę za dużo leków na inne choroby i lekarze się boją
  16. Pffff, ja jak paliłam jeszcze czyli dawnoooo temu to od razu po wyjściu od dentysty zapaliłam mój tata robił tak samo. Wtedy nie dała bym rady nie palić. To skąd ty jesteś? Ja mieszkam w Borach Tucholskich. Ja wczoraj też szybciej poszłam spać ale wstałam o 6 bo dzieci do szkoły. Kurcze, moja córka chce zmienić szkołę jestem trochę zła, bo było mi mega ciężko załatwić jej praktyki, a ona wczoraj stwierdziła że nie chce być w tym zawodzie bo jej się nie podoba o siwieje przez nią
  17. Nie my. Takie są wymogi. A za to to już pewnie byś dostał punkty bądź bana. Kiedyś w necie można było robić bardzo dużo różnych rzeczy, ale to było kiedyś. Teraz czasy się zmieniły i trzeba uważać co się pisze. Nie chcemy by nam usunięto forum dlatego pilnujemy porządku. Zwróć uwagę, że teraz wszędzie mamy mega cenzurę. Dostałeś upomnienie słowne tutaj, bez żadnych ograniczeń czy punktów. Po za tym tak jak wyżej napisała koleżanka, na każdego lek działa inaczej. Sama osobiście przeszłam przez kilka/ kilkanaście różnych leków. Zaczynając od takich z apteki bez recepty a kończąc na silnych ssri. Mi osobiście leki te uratowały życie.
  18. Hej. Zaczynasz od dzisiaj? Może być ciężko w pracy. Paro ma to do siebie że ścina często z planszy nas. Powodzenia, oby było dobrze.
  19. Na szczęście już mi to minęło. Czasami mam jeszcze tylko tak że coś mi się zatrzyma w gardle, np leki wiem jak cierpisz z tym, ja miałam taki czas że nawet wody nie mogłam pić a gdy czuję takie duszności to staram się teraz nie panikować ( wcześniej było to nierealne), i powtarzam sobie że to tylko w mojej głowie jest. Robię wtedy sobie też melisę, myślę że po prostu mój mózg sobie wmówił że to mi pomoże Tak. Miałam / mam tak samo. To było najgorsze. Nie raz było tak że sobie szłam, wszystko było idealnie a w pewnym momencie traciłam wręcz grunt pod nogami, albo robił mi się ciemno przed oczami straszne uczucie, bo od razu przy tym robiło mi się duszno i słabo. Robiono mi ekg, badania krwi, pomiar glukozy i wszystko było dobrze bo kiedyś właśnie zrobiło mi się tak słabo niedaleko przychodni, więc weszłam tam i od razu podpięto mnie pod ekg i mierzono też cukier. Tak miałam, co ja mówię, nadal mam czasami
  20. Dzień dobry wstajemy i kawę pijemy U mnie dzisiaj taka mgła że można ją kroić podobno ma być dzisiaj około 30 stopni te zmiany pogody mnie zabiją. No i oczywiście wstałam z bólem gardła
  21. To samo. Ja niestety też ciągle dostaje zamienniki. Ostatnio dostałam ten co ty bierzesz, teraz parogen a ogólnie na receptach mam paroxinor. Po prostu są braki i ciężko dostać leki. U mnie po trzech miesiącach jako tako zaskoczyło jestem już przeszło rok na paro, a nie jest idealnie.
  22. Bo mają do tego prawo. To tylko ty tak uważasz. Nie wiesz co mogło by się stać
  23. Tylko to nie od ciebie zależy. Tak jak napisał Dryagan, nie da się tak wyleczyć bo ty tak chcesz. Ale nawet nie chodzi o psychiatryk. Możesz mieć np wypadek, jakąś operacje czy cokolwiek innego. Ja też nie planowałam trafiać do szpitala a mimo to różne sytuacje losowe mnie do tego zmusiły.
×