Skocz do zawartości
Nerwica.com

Fobic

Użytkownik
  • Postów

    1 838
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Fobic

  1. A dziękuję. Jak czuję moment, to gdzieś gnam i cykam fotę. Tak po prostu. Redmi Note 9 Pro
  2. Fobic

    Skojarzenia

    szkodliwe zapętlenie
  3. @powerade33 niepotrzebnie się martwisz. Dawka kwetiapiny - 50 mg nie ma nawet działania przeciwpsychotycznego, tylko głównie sedatywne/nasenne poprzez wybiórcze działanie antyhistaminowe. Po prostu przy tej dawce nie wszystkie mechanizmy leku są aktywne. Maksymalna dawka Ketrelu to 800 mg, więc rozstrzał jest naprawdę duży. On ci tej dopaminy nie zabierze na pewno. Lepsze 50 mg Ketrelu nawet na dłuższą metę, niż jakakolwiek dawka zolpidemu.
  4. Tak, ale zwróć uwagę na dawki, jakie oni biorą. 1000 mg+ kilka razy dziennie, to jest chore i nazywa się nadużywaniem leku (ćpaniem), ty stosowałeś go w dawkach terapeutycznych i nie martwiłbym się aż tak na twoim miejscu.
  5. To nie jest tak, że kwetiapina powoduje jakieś ubytki dopaminy, a przez to obniża nastrój i wywołuje depresję. Ketrel blokuje pewne szlaki dopaminergiczne w mózgu, odpowiedzialne za działanie przeciwpsychotyczne, ale poziom dopaminy się nie zmienia. Kwetiapina ma nawet działanie przeciwdepresyjne, ze względu na silny agonizm pewnego rodzaju receptora serotoniny, więc o depresję bym się nie martwił.
  6. @powerade33 Zapytaj o to lekarza, który ci ją przepisuje. Na pewno nie odstawiaj teraz tego leku sam, nagle i bez wcześniejszej konsultacji. Samodzielna zmiana dawkowania również jest nieodpowiedzialna.
  7. Fajnie słyszeć, że komuś pomagają antydepresanty. Mi wenlafaksyna nie robiła prawie żadnej różnicy, dopiero benzo zrobiło realną różnicę, oczywiście był to skutek jedynie doraźny. Nie widzisz świata poza alprazolamem? Skoro brałeś 2 mg codziennie przez jakiś czas, to odstawienie może nie przyjść ci łatwo, chociaż tego ci życzę. Sukcesem byłoby nie sięganie po benzodiazepiny w ogóle, ale jeśli masz lęk napadowy i wenlafaksyna większą część tego zaburzenia wygłusza, a mimo to dalej zdarzają się gorsze chwile, to 1 mg alprazolamu raz na jakiś czas nie zaszkodzi.
  8. Fobic

    zadajesz pytanie

    Z reguły nie, ale są wyjątki. Zdarza ci się dłubać w nosie?
  9. Fobic

    Skojarzenia

    sztuczne przeceny
  10. Fobic

    NOWE Skojarzenia

    nieznany człowiek
  11. Już mamie wytłumaczyłem, żeby nie chowała leków przede mną po wyjęciu, bo przecież wyjmuje je dla mnie! A nie schowa pod obrus, i z wypraną głową przez ten tv śmetnik, kilka godzin później śmiga sobie zadowolona spać. A ja do 5 rano szukam leków, bo bez benzo nie mam nawet ochoty spać, a 100 mg chloroprotyksenu nawet mnie nie ruszy i słucham na maksa muzyki na słuchawkach, albo gram w jakieś gry. Już jest jednak sytuacja opanowana, mama była załamana że to ryzyko śmierci grozi mi przy nagłym odstawieniu, a o tym już nie zdążyli napisać. Takie leki, nawet wydawane przez kogoś powinny zawsze być na widoku i tyle. Jednej nocy nawet dostałem chyba psychozy czy coś takiego, bo śniłem, że już nie żyję ale byłem na urban exploringu opuszczonych mieszkań i próbowałem nawiązać jakiś kontakt ze sobą w swoim pokoju. Skończyło się tak, że padłem na ziemię i przez kilka minut cały zaśliniony, nie mogłem wstać z podłogi, a np. mama siedziała sobię na pół piętrze i oglądała te tv śmieci, te luz marie i inne, ostatnio nawet nauczyłem ją krzystać z usługi VOD i nie nadrabia odcinków, których nie oglądała, tylko ogląda w przód żeby przycwaniaczyć przed TV, że ona już wszystko wie i mieć czas na inne telenowele. Kiedy w końcu wstałem i udawałem, że nic się nie stało, bo nie chcę straszyć rodziców. Była równa 20:00, gdy spojrzałem na zegar. Może to coś znaczy? Najpewniej to, że była wtedy godzina 20:00
  12. Rozumiem, ale napisalem to już z poczucia bezsilności. Nie wiem, czy jest to jakieś specjalne wyliczenie na ubicie się klonazepamem, ale zmartwię cię, że bez zapicia tego litrem wódki na szybko, szanse na zgon spadają blisko zera. A wypicie wódki spowoduje wymioty i wyjdzie, że zjadłeś i nie zjadłeś klona zmartwię cię, że benzodiazepiny są słabe do tego celu, a z wiadomego nie podam nazwy innej grupy. Ja klona mogę nie więcej, niż 10 op. na raz. To znaczy nie zjeść, tylko kupić Nie chcę cię zmartwić ale po tych 13-stu op. klona i znalezieniu cię jeszcze zipiącego wyszedłbyś z tego dość szybko, bez większego uszczerbku na zdrowiu i odechciałoby ci się przeżywania całego tego procesu na nowo, bo nie wiem czy flumazenil podają jeszcze w karetce i czy jest to dawka wielokrotna, ale zaczynasz być świadomy tego co zrobiłeś, szybko kończy się "urwanie filmu" i cała magia tego zdarzenia pryska bezpowrotnie. Współczuję, ale naprawdę jesteś w stanie zrobić coś ze swoim życiem. Zainwestuj np. w jakiś sprzęt grający a mogę bardzo fajny polecić, o ile masz jakieś w miarę duże pomieszczenie i możesz umieścić kolumny pół metra od ściany. I w sumie to tyle pomysłów, bo ja mam tak, że realizuję jakiś konkretny, a potem lecę z następnym, ewentualnie robię małą listę, której tym razem nie mam. Z komputera zrób sobie odtwarzacz .mp3 kup jakąś kartę dźwiękową/muzyczną za parę stów. Taki pokoik do odsłuchu muzyki. Bo dokanałowe, douszne słuchawki to mi się wydaje, że są głównym rynkiem zbytu iphone'ów i ich właścicieli gimnazjalistów. Nie wiem na ile % mam rację, ale to już się tak utarło wśród ludzi, że na pewno nigdy nie kupię nic z Apple, nie będę podawał powodów, bo by zaraz było co to nie potrafi żeby w ogóle wybrać smartfon jakikolwiek do słuchania muzyki trzeba być dobrze popapranym, nie ma tam mocy wyjściowej, nie ma wysokiej jakości próbkowania audio, jest wyjście 3,5 mm jack i to chyba jedyna cecha, która jest wartościowa. Przynajmniej ja jestem fanem sprzętu audio i troszkę zainwestowałem w to pieniążków, ale karma wraca, tym razem w postaci dźwięku, jeśli nie jesteś audiofilem, to po prostu kup potężną skrzynię basową no i jakieś kolumienki by się przydały. Z kolumn podłogowych polecam te https://www.skleptonsil.pl/voyager-350,id221.html tylko wzmacniacz dokupić, ustawić pół metra od ściany, ponieważ z tyłu usadowiony jest port bass reflex. Te takie dziurki co wydmu/cenzura/a powietrze o niskich częstotliwościach. Powoli, na spokojnie, pomyśl, poczytaj
×