Skocz do zawartości
Nerwica.com

DEPERS

Użytkownik
  • Postów

    2 519
  • Dołączył

Treść opublikowana przez DEPERS

  1. Jak dla mnie w kwestii usypiania to mirtazapina góruje i biorę ją przeszło 7 lat i nadal działa nasennie. Na depresję nie działa w ogóle
  2. Nie przejmuj się, to, że nie myślisz jak inni to nie znaczy, że jesteś gorszy. Ja też mam zawodówkę, a karuzelę nieźle kręcę
  3. Jak dla mnie to do depresji najbardziej przyczynia się genetyka i przez nią skłonności do nie odczuwania spełnienia emocjonalnego, blokowane jest wyzwolenie emocji, takiej pozytywnej erupcji , nawet jak wszystko dookoła na nią się składa to i tak nie następuje. Ja nie mam powodów do depresji, żadnych traum, stresów, a mimo wszystko bezsens mi towarzyszy od najmłodszych lat. I w drzewie genealogicznym kwitnie. Także wszystko chemiczne co odczuwam, bierze się z fizycznych korzeni
  4. Ciśnienie to podnosi modafinil i tak jak ja nie mający ADHD, spróbowałem mph i modafinilu no to jeśli chodzi o pobudzenie to zdecydowanie modafinil góruje, ale tak samo jak po mph jest zmęczenie fizyczne. Dopamina odgrywa jakąś rolę w tkankach, taką kurczliwą bo i serce tłucze i ciśnienie rośnie bo naczynia obkurcza, zresztą ten kto spróbował amfetaminy, wie jak dopamina potrafi skurczyć
  5. Brak rozdrażnia, nadmiar pobudza, trza to odseparować i wychodzi logiczne wytłumaczenie dlaczego ludzi z ADHD MPH uspokaja
  6. Takie dreszcze na karku to i ja czułem, ale takie same mam po ugryzieniu osy czy szerszenia i nie były dla mnie przyjemne, takie zaburzenia układu odczuwałem
  7. I tak nie zapatruj się w bajkowe życie innych, bo widzisz tylko okładkę. Ja prześwietliłem swoich znajomych, podprogowo wyciągając od nich informację z kilku płaszczyzn i par i solo i doszedłem do wniosku, że oni się cieszą bo tak wypada, a nie dlatego, że to sprawia radość. Jak ktoś przeszedł ciężką depresję to już nigdy nie będzie patrzył na świat tak jak robią to inni bo będzie zawsze widział więcej, będzie dociekał i analizował, doszukiwał się czy to na pewno szczęście
  8. Żyje się tak jak każdy dzień miałby być tym ostatnim. Jak to doktor G mówiła:)
  9. Sulpiryd ma białe kapsułki i białe tabletki, bynajmniej teraz nie spotkałem żółtych
  10. Sulpiryd tak jak to opisujesz działa na początku. Obniża dopaminę to i tolerancja spada, ale ja na nim mam jako jedynym dobrą wydolność fizyczną i nigdy nie biorę solo bo niska dopamina i niska serotonina, a adrenalina w kosmosie, robi ze mnie maszynę zagłady
  11. No ja odstawiłem, bo raz, że tak było pobudzenie i psychiczne i fizyczne, ale huyem podszyte bo kondycji po niej zero, libido mniej niż zero i psychiczne i sprawnościowe i totalna bezsenność i uczucie napromieniowania radioatywnymi odpadami. Też brałem 4mg ednorax
  12. Zawsze możesz zostać lekarzem
  13. Ciekawe jak Ci się będzie po niej spało, bo mi się nie spało po niej w ogóle
  14. Spokojnie. Żeby położyć na oddział to zazwyczaj stan musi zagrażać życiu, albo planowe, tak jak ja mam za tydzień zabieg na serce. A ciśnienie to miałem kiedyś takie, że krew poszła mi oczami, a i tak nie zostawili mnie w szpitalu tylko skierowali do poradni kardiologicznej. Taki jest system, szpital ratuje życie, a poradnie diagnozują i musisz się z tym pogodzić. No, a te myśli, to na mój rozum paroksetyna+ sulpiryd by Ci je wykastrowały w ciągu miesiąca, ale to moje zdanie podparte na moim przykładzie bo miałem bardzo destruktywne ze względu na socjopatię myśli i takie kombo to zamknęło na amen w miesiąc i już nie wróciło. No musisz z psychiatrą na pewno się spotkać, a ciśnienie, to weź od rodzinnego skierowanie do poradni kardiologicznej i sobie zdiagnozujesz i wyregulujesz i będzie bajeczka:)
  15. No tak, a co na to lekarz który przepisuje Ci leki psychotropowe? Dostrzeganie wszędzie znaków satanistycznych, to jak nad tym nie panujesz to myśli obsesyjne, a nie paranoiczne. Ja na nadciśnienie biorę polpril i jest ok. Po catoprilu dostawałem wylewów podskórnych. Dwa stabilizatory, a jeden przeciwlękowy (paroksetyna) i to w małej dawce, to tak średnio jak na lęki. Może lekarza zapytaj czy by Ci tej paroksetyny by nie zwiększył to i ta gonitwa myśli przystopowała
  16. Jak ja mam w kartę przepisany lek na zobojętnienie kwasu w żołądku to mi pielęgniarka też go wystawia na recepcie, ale to pewnie raz, że musi mieć jakieś szkolenie, a dwa, że z zalecenia lekarza jest w karcie. Na receptomacie można było wystawić max trzy opakowania danego leku i dla mnie to było naprawdę wygodne. No, ale ja benzo to nie potrzebuje, brałem zwykłe leki na depresję, czasem na astmę dla syna. I to było na przemian wizyta-receptomat-wizyta, a nie w kółko receptomat. Taka jest ludzka mentalność, dostaną palca to chcą całą rękę, przez to do więzienia już paczki nie można wnieść, bo wszystko było szmuglowane i się uyebało, trzeba robić zakupy na miejscu w kantynie. Ludzie tacy są-pazerni
  17. Nadużywali. Ja korzystam z receptomatu i idiotą nie jestem:) chyba lepiej receptę załatwić za 60zł nie odrywając się od zajęć niż tracić czas i 200zł
  18. DEPERS

    Co zrobić?

    Palić po to żeby starzej wyglądać no to na prawdę akt desperacki . Także musi nim się dobry lekarz zająć, bo to może być tylko początek zachowań obsesyjnych
  19. DEPERS

    Co zrobić?

    Tęga praca Cię czeka, bo wyrzut dopaminy podczas palenia który wprowadza Cię w poczucie lęku jest taki sam jak przy podnieceniu i jak Ci kobietka nogi rozłoży zamiast akcji będzie paranoja. Jak wygląda u Ciebie relacja z kobietkami? Jesteś wstydliwy, czy jednak nie wiesz co masz powiedzieć i czujesz się swobodnie?
  20. Ja jestem socjopatą i wcale mi to nie przeszkadza, bo będąc milusińskim musiałbym udawać, a nie mam zamiaru
  21. Ja brałem z własnego przepisu i tworzyły mi się myśli w łbie jak po LSD. Na noc noże chowałem żeby nic mi się nie odkleiło i stwierdziłem, że jak je dobrze schowam to podczas ich szukania dostanę olśnienia żeby ich nie użyć. Dla mnie to odpada takie połączenie. Z paroksetyną to łączą, ale po paroksetynie nie ma natłoku myśli jak po wenlafaksynie
  22. DEPERS

    Co zrobić?

    Na logikę to się nasuwa pytanie, po co Ty w ogóle palisz? Bo nie dla przyjemności chyba
×