Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samniewiem

Użytkownik
  • Postów

    325
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Samniewiem

  1. No ja teraz czuje, ze lek przestal działać. Tzn. czuje wszystkie emocje bez żadnego wytłumienia. Narazie wróciłem do regularnego brania 10mg i czekam, ale się naczytałem tutaj opinii i się trochę martwię czy zaskoczy ponownie….
  2. Brałem pół roku i było ok. Ostatnio trochę zaniedbałem, plus doszedł raz alkohol i od 3 dni mega zjazd i lęki. Wróciłem do 10mg i czekam. Lęki duże, muszę się wspomagać afobamem. Żadnych fizycznych skutków ubocznych. Ciekawe, czy przestał działać sam w sobie i czas na zmianę, czy ja zawaliłem i teraz wszystko od nowa musi się wkręcać. Trochę mnie martwi, że pisze się, ze na depresję ok, ale na lęki mniej, bo ja też nerwica natręctw trochę też niestety. A nie chciałbym go zmianiać, bo rzeczywiscie mniej kastruje z emocji, niż np. wenla.
  3. Ja zjechałem w meeega lęki. Zastanawiam się, czy to kwestia tego, że zaniedbałem leczenie i teraz wchodzę od nowa czyli typowe uboki, czy po prostu przestał działać...
  4. Powiem Wam, ze u mnie dramat z lękami. Szczególnie rano po przebudzeniu. Przeczytałem duża cześć tego tematu i już sam nie wiem, czy to moje lęki, czy to brintellix je powoduje. Z drugiej strony pol roku na nim jechałem wcześniej po przejściu z wenli i niby było ok…
  5. Kurczę, martwią mnie te Wasze opinie, bo aktualnie wpadłem w dołek depresyjny, jestem na brintellixie i mam obawy, czy on mnie z niego wyciągnie...
  6. W sumie o to, czy to jest nasilenie przez lek, czy sam efekt braku leku pytam, bo zastanwiam się...jeśli to jest po prostu brak leku, to trochę dramat, bo nigdy ich nie odstawie zatem, skoro nie jestem w stanie bez nich funkcjonować i mieć dobrego nastroju...eh. Dodam też, że zauważyłem wzmożone libido, więc rzeczywiście lek musiał zjechać ze swoim działaniem, skoro to wróciło całkowicie (wcześniej jednak tak nie było)
  7. Może byś prywatnie, chciałbym z tego w końcu wyjść chociażbym miał nie mieć co do gara włożyć. Co do lokalizacji, to właściwie całe podkarpackie.
  8. Chce rozpocząć psychoterapię. Unikałem tego zawsze, bo zawsze bałem się zmierzenia ze swoimi problemami, ale uświadamiam sobie, że bez tego jednak nie dam sobie szansy na szczęście. Przeglądam internet, znanylekarz i kurczę...jak wybrać dla siebie odpowiednią osobę? Terapeutów jest multum, każdy poleca kogoś innego. Macie jakieś rady? Dodam, że interesuje mnie raczej stacjonarne leczenie.
  9. Dzieki Wam bardzo za odpowiedzi. W sumie trochę martwi tez ta statystyka wyżej, gdybym był na wenli, to bym na luzie czekał i miał pewność, ze pewnie wyciągnie szybko. Z tymi brintellixem nie mam jeszcze takiego doświadczenia, ale martwi ile osób na niego narzeka, a zmieniać bym nie chciał, bo na nim przynajmniej nie czułem się jak robot bez emocji. Te leki aktualnie to może być powód wznowienia leku (niczym jak na początku brania kiedy sam lek nasila), czy to nawrot depresji po prostu bo przerwałem na chwile leczenie?
  10. To martwi bardzo, że człowiek już tyle bierze te leki, wystarczy na 2-3 dni odłożyć i taka lipa od razu. Jak tu żyć bez nich kiedyś
  11. Cześć. Mam problem. Z powodu wyjazdu świątecznego przez 3 dni nie brałem leku (źle policzyłem kiedy mi się kończy). Jeszcze na dokładkę zdarzyl mi się alkohol na rodzinnej imprezie. Przedwczoraj wróciłem do leków i wczoraj wieczorem wjechał lęk i obniżone samopoczucie. Czego się teraz spodziewać? Ustabilizuje się to szybciej czy zawaliłem dodatkowo tym alkoholem i wszystko od zera czyt. Parę tygodni czekania?
  12. Właśnie przez chwile miałem spokój, a teraz znów wróciło. W sensie problemy z biegunką. Jakieś rady? Btw. po jakim czasie wejścia z innych leków na brintellix wróciło Wam libido?
  13. Cześć. Dostałem brintellix. 10mg, biorę od paru dni i ogólnie czuje się ok, niestety oprócz biegunki. Czy ktoś tak miał i to minie po czasie? Google mówi, że to się moze zdarzać przy tym leku, ale pytanie czy przez cały czas brania?
  14. Testuje tą Cataubę, ale póki co nie widzę efektów. Kurczę, ciężko tak na dłuższą metę z zaoranym libido, chodzą po głowie myśli o rozstaniu z wenlą i spróbowaniu czegoś, co tego libido tak nie ora... No tak, dzięki wielkie
  15. Dzięki Panowie. Jeszcze mam pytanie z innej beczki. Jeśli biorę wenlę regularnie, to jeśli biorę ją rano, to do wieczora osłabia się jej działanie? Czy regularność powoduje, że poziom jest stały? Pytam, bo rano po przebudzeniu mam straszne skoki niepokoju i się zastanawiałem, że może brałbym na noc, żeby po przebudzeniu lek już działał. Ps. Czy ta ashwaganda i catauba w ogóle działają przy antydepresantach, czy to się wyklucza wzajemnie?
  16. Czy ktoś z Was w trakcie zdobywania doświadczeń z wenlą trafił na cokolwiek, co by podratowało chociaż trochę libodo? Magnez, cynk? Jakieś inne suplementy?
  17. Sądząc po tym, jak się dzisiaj rano czułem, to jednak wczoraj nie wziąłem Mocno negatywny wpływ to ma na leczenie?
  18. J/w, chociaż coś czuje, że ten wątek już się mógł przewijać. Biorę wenlę, rano i...wydaje mi się, że brałem, ale nie wiem, czy tego nie mylę z dniem wczorajszym. I to nie natręctwo, tylko serio nie pamiętam. I teraz nie wiem, czy brać kolejną na wszelki wypadek, czy już zaczekać do jutra.
  19. U mnie średnio z tym triticco powiem Wam. Miałem dotychczas wenlę (75) i dostałem do zestawu triticco (docelowo 150) i o ile na samej wenli już było w miarę, to po dołożeniu triticco (od piątku) wróciły lęki, lekkie myśli s i mimo 9h (wstałem o 8), jest prawie 12, a ja nadal mega zmulony. Nie wiem, czy to przetrzymam bo już mi sił brakuje po ostatnim czasie, czy jednak nie odpuszczę...
  20. No tak by wychodziło, mam nadzieję, że minie szybciej, niż 3 tygodnie... Plus mam mega ochotę na słodkie cały czas, ale to pierdoła.
  21. Właśnie czuje dzisiaj jakieś lekkie lęki i zastanawiam się, czy to efekt tego, że dopiero zacząłem triticco i musi się ustabilizować, czy będzie tak docelowo...
  22. Ja też nie jestem lekarzem, więc nie odpowiem Ale mam pytanie, wyszperałem w tym wątku 2 informacje: 1. Przy 150mg ponoć trazadon zmienia profil działania, czy możliwym jest, że jak dojdę do 150mg, to będzie działał mniej nasennie = mniej zmulająco? 2. Wyczytałem, że jednej z użytkowniczek z tego wątku przy 150mg wenli już 25mg triticco ratowało libido. Jeśli by się okazało, że tazadon za mocno mnie usypia i zszedłbym do 25mg, to czy rzeczywiście jest przy tak małej dawce szansa na podniesienie libido, czy to raczej było placebo?
  23. Cześć, dostałem do wenli triticco. Mam w pierwszy dzień wziąć 50, w drugi 100 w trzeci 150 i tak zostać. Problem w tym, że już po 50 jestem mega zmulony następnego dnia, to co będzie po 150... Czy to normalne? Mija? Jeśli tak, to jak szybko?
  24. Łączył ktoś z Was triticco z wenlą? Jakie mieliście efekty? Triticco wspomagało w walce z lękami i deprą, czy tylko na sen? Działało w jakikolwiek sposób napędzająco/motywująco?
  25. Brałem benzo przez ok. 1,5 miesiąca w dawkach 1-1,5mg. Jak to teraz zacząć odstawiać, żeby nie było jakoś inwazyjnie? Czy są jakieś chociaż delikatnie działające substytuty, które nie uzależniają? (myślałem nawet o jakimś CBD)
×