Samniewiem
Użytkownik-
Postów
318 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Samniewiem
-
Leki na uspokojenie bez/i na receptę.Wątek zbiorczy.
Samniewiem odpowiedział(a) na Angie89 temat w Leki
Możliwe, że powinienem brać przed ewentualnym posiłkiem. A czy zabawy w stylu 0,25 benzo i do tego 5mg hydro mają sens i będą mieć jakiś mocniejszy efekt? -
Najgorsze jest to, że człowiek może robić plany, cele, marzenia, a potem sru i z łóżka wyjść nie ma siły. I za każdym razem ta niepewnosć, czy tym starczy siły na wyjście (to mój trzeci nawrót w ciągu kilku lat).
-
@chester testowałeś, czy w opinii opierasz się tylko na tych badaniach? Pytam, bo czekam na efekty i trochę się martwie, jak czytam ten wątek
-
Ciekawostka dla osób, które biorą ten lek i mają problemy żołądkowe. Krojenie tabletek i przyjmowanie ich w tej formie wzmaga problemy z mdłościami. Najlepiej przyjmować je całe (info znalezione w sieci).
-
Leki na uspokojenie bez/i na receptę.Wątek zbiorczy.
Samniewiem odpowiedział(a) na Angie89 temat w Leki
Ostatnio trochę jej próbuje. 10mg już mnie usypia, testuje 5. Na minus u mnie dość długie czekanie na działanie (jakieś 2h). -
Masz dużo racji. Trochę to u mnie wynika z faktu, że aż takich lęków to nie miałem od nie wiem kiedy jednak. Dlatego jestem spanikowany. Plus jestem na innym leku niż zawsze, więc to dokłada swoje. Dzięki za Wasze wpisy, to pomaga. Jeśli uda mi się znów z tego poddźwignąć, to mam dużo postanowień co do tego, żeby teraz już leczenie potraktować dużo bardziej odpowiedzialnie, za często mi to wraca jednak.
-
Niestety, jak Was czytam to na teraz niestety brintellix może nie byc lekiem dla mnie, ale skoro już się tydzień męczę, to szkoda mi zmieniać. Boje się tylko, że teraz się zmęczę 3 tygodnie, potem nie wiadomo ile na nowym leku zanim zadziałą A co do benzo, to racja, dziś już hydro głównie, ale ono mnie głównie usypia. Z dzisiejszego dnia przeżyłem może 4h, reszta to sen
-
W sumie OCD to nie pierwszy wybór u mnie (ale jeden z kilku niestety). Aktualnie jednak mam takie lęki, że dramat. Stąd milion postów, pytań etc. Próbuje się jakoś ratować, a benzo działa tylko na chwilę.
-
Napisałem do lekarza, zobaczymy co odpisze. Swoją drogą, mam nadzieję, że to co czuje teraz to jest nasilenie lęków przez wjazd leków od nowa, a nie to, jakbym się czuł w ogóle bez leków chcąc je kiedyś odstawić... Marek, masz doświadczenie z Brintem? Wiesz moze jak on i OCD współgrają? Swoją drogą ciągle się nie mogę nadziwić. Brałem go pół roku (po zmianie z wenli), było ok. 2-3 dni nie brania, po drodzę alkohol i aż tak by to zepsuło całe leczenie?
-
Spamuje tu ostatnio, ale mam dramat i spróbuje się skonsultować. Po krótkiej przerwie w braniu brint przestał działać (w wielkim skrócie), wróciłem do brania od razu na 10mg i mam mega mega lęki. Czy myślicie, że warto zejść do 5? Biorę to 10 już tydzień i ledwo zipie od tych lęków. Innych uboków brak, no może serce mocniej bije.
-
Zawsze mi się to myliło Temat powstał, bo wpadłem wczoraj na to: I to jednak trochę smutne, moje postanowienie na ten rok, to już nic samemu nie zmiejszać, nie grzebać. Zero alkoholu etc. I zobaczymy. Ale najpierw się jakoś muszę z obecnego dołka wydostać...
-
Podsyłam ciekawy artykuł/badania: https://journals.viamedica.pl/psychiatria/article/view/50517/40620
-
O shit Oczywiście pomyliłem pojęcia. Już poprawiam Edit. Jednak chyba nie mogę poprawić, czy jakiś admin mógłby to zamienić na "Nawroty depresji"?
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Samniewiem odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Na prawdę fajnie Was mieć i to forum w takich złych chwilach, ale mam tak, że jak mi się poprawi i tutaj wchodzę, to mi złe wspomnienia wracają... Ale może też powinienem zmienić podejście i skoro ja tutaj dostaje pomoc, to kiedy mi jest lepiej, to starać się pomóc innym. -
Leczę się już kilka lat (pewnie z 6). Przez pierwsze kilka miałem jedną reemisję. Kolejną miałem rok temu mniej więcej o tej porze, aktualnie mam kolejną. Co z Waszego doświadczenia powinno się robić, a czego unikać, żeby minimalizować ryzyko nawrotów depresji? Widziałem gdzieś też statystyki mówiące, że reemisja jest niestety dość częsta. Da się tego gówna pozbyć całkiem w ogóle?
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Samniewiem odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Wracam tutaj po roku. Nienawidzę tego forum, bo jeśli wracam tzn. że znów jest źle. Z drugiej jednocześnie uwielbiam, bo momentami forum, jak i osoby stąd podtrzymują przy życiu w tych najgorszych momentach. Cześć, miło Was widzieć i mam nadzieję, że jak najszybciej zniknę i oby jak na najdłużej -
Jak można się domyślić psychiatria ciągle się rozwija i w teorii można mieć nadzieje, że będą coraz lepsze (mniej uboków) Jakie leki z dostępnych w Polsce mamy do wyboru z tych nowszych?
-
Właśnie to mnie trochę martwi, że nie brałem jedynie 2 dni w sumie, nie powinienem aż w taki dół zjechać i aż takie lęki. No chyba, ze ten alkohol namieszał. Dzięki za Wasze odpowiedzi, to serio pomaga. I sorki, ze się powtarzam w kółko z niektórymi tematami.
-
No ja teraz czuje, ze lek przestal działać. Tzn. czuje wszystkie emocje bez żadnego wytłumienia. Narazie wróciłem do regularnego brania 10mg i czekam, ale się naczytałem tutaj opinii i się trochę martwię czy zaskoczy ponownie….
-
Brałem pół roku i było ok. Ostatnio trochę zaniedbałem, plus doszedł raz alkohol i od 3 dni mega zjazd i lęki. Wróciłem do 10mg i czekam. Lęki duże, muszę się wspomagać afobamem. Żadnych fizycznych skutków ubocznych. Ciekawe, czy przestał działać sam w sobie i czas na zmianę, czy ja zawaliłem i teraz wszystko od nowa musi się wkręcać. Trochę mnie martwi, że pisze się, ze na depresję ok, ale na lęki mniej, bo ja też nerwica natręctw trochę też niestety. A nie chciałbym go zmianiać, bo rzeczywiscie mniej kastruje z emocji, niż np. wenla.
-
Ja zjechałem w meeega lęki. Zastanawiam się, czy to kwestia tego, że zaniedbałem leczenie i teraz wchodzę od nowa czyli typowe uboki, czy po prostu przestał działać...
-
Powiem Wam, ze u mnie dramat z lękami. Szczególnie rano po przebudzeniu. Przeczytałem duża cześć tego tematu i już sam nie wiem, czy to moje lęki, czy to brintellix je powoduje. Z drugiej strony pol roku na nim jechałem wcześniej po przejściu z wenli i niby było ok…
-
Kurczę, martwią mnie te Wasze opinie, bo aktualnie wpadłem w dołek depresyjny, jestem na brintellixie i mam obawy, czy on mnie z niego wyciągnie...
-
W sumie o to, czy to jest nasilenie przez lek, czy sam efekt braku leku pytam, bo zastanwiam się...jeśli to jest po prostu brak leku, to trochę dramat, bo nigdy ich nie odstawie zatem, skoro nie jestem w stanie bez nich funkcjonować i mieć dobrego nastroju...eh. Dodam też, że zauważyłem wzmożone libido, więc rzeczywiście lek musiał zjechać ze swoim działaniem, skoro to wróciło całkowicie (wcześniej jednak tak nie było)