Samniewiem
Użytkownik-
Postów
325 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Samniewiem
-
Czytam też teraz o tym Buspironie, to to chyba głównie na lęki, a nie na samą depresję Ja chyba zaproponuje spróbowanie trazadonu w wyższych dawkach, bo działa ciut szybciej, a ponoć w wyższych mniej zamula. Nigdy powyżej 100 na nim nie byłem, ciekawe jakby się sprawdził. Szczerze, może mnie opierdzielicie, ale nie wiem czy tu nie zrobie samowolki, bo do wizyty jeszcze parę dni, a mam już ten trazadon. Jakbym nie miał lęków/OCD, to bym na pewno chciał sprawdzić bupuprion, dalej korci, ale już mi kiedyś lekarz powiedział, że nie poleca, szczególnie przy wenli na wyższych dawkach. Mogę jeszcze wleźć spowrotem na jeszcze wyższą dawkę wenli i czuć się dobrze psychicznie, ale źle fizycznie Kurde, cały czas też czekam na jakieś nowe leki, co by szybciej działały, miały mniej uboków etc..
-
Boje się, że Buprio mi podbije OCD. U mnie pewnie się skończy na trazadonie, chociaż już próbowany w przeszłości dla razy, ale odstawiany przez zamulenie kolejnego dnia. Spróbuje tym razem rzeczywiscie może dojść do wyższej dawki, mój lekarz mówił, że on od 100mg juz coś tam działa przeciwnepresyjne, a najbardziej usypiają te wysokie dawki. Chociaż to california rocket fuel też trochę korci spróbować, ale pamiętam, że mirta mnie masakrowała całkowicie i to na 2 dni.
-
U mnie 262,5 to było za dużo (fizycznie masa uboków), zszedłem do 225, ale nastrój to sinusoida. Co Wam się najlepiej sprawdzało jako augumentacja do wenli pod kątem nerwicy i depresji? Nie mam problemów ze snem, więc nie wiem czy iść w mirte, bo ona mnie mocno zamula. Rozważam trazadon, ale on też zamula. W obwodzie pramolan, bardzo popularny w niemczech, można brać z wenlą ponoć. Podzielcie się Waszymi doświadczeniami plis. Te 3 rzeczy chciałbym przegadać z lekarzem. Zastanawiam się, czy może jest coś jeszcze, co mógłbym zaproponować.
-
A czy są tutaj osoby z OCD biorące wenle? Moim głównym problemem od zawsze była depresja, a OCD w tle zawsze w miarę opanowane. Od ok. 3 tyg mocno dowaliło (OCD) Różne rzeczy piszą o wenli w tym temacie. Z jednej strony, że wysokie dawki sobie dobrze radzą (biorę 225), z drugiej, że noradrenalina je napędza.
-
Cześć. Zmiejszyłem 2 tyg temu dawkę wenli o 37,5 (do 225) z powodu zbyt dużego pobudzenia. Od jakiegoś tygodnia nasilenie OCD (nastrój dobry). Czy ktoś przechodził podobne? Minęło/jak długo trwało? Może być też tak, że to niepowiązane w ogóle. Mam wrażenie, że symptomy lekkie były już przed obniżeniem dawki. Jak u Was 225 wenla radzi sobie z OCD w ogóle? Macie może jakieś porównanie do innych leków?
-
Dostałem propozycje od lekarza wejścia na 300mg. Narazie się wstrzymałem, ze względu na wyjazd do rodziny. Przyznam, że trochę mnie też już przeraża taka dawka. Aktualnie jak pisałem wyżej - 262,5, nie czuje jakiegoś mega ciśnienia, bicia serca czy wystrzelenia. Mam wrażenie, że szybko rośnie mi tolerancja w tym roku (na początku roku byłem jeszcze na 150) Czy ktoś z Was jest na takiej dawce? Jak to działa na OCD? Bo czytam, że korzystnie. Podejrzewam, że potliwość i problemy z libido jeszcze większe... Walczę głównie z OCD i Depresją.
-
Cześć. Chwile mnie nie było, bo...było nieźle. Raz lepiej, raz gorzej, ale ogólnie nieźle. Od dwóch dni jednak mocniejszy nawrót (trochę stresów w pracy, jakieś dziwne sny w nocy i zleciało w dół). Spróbuje się wbić jakoś do lekarza jutro, pojutrze, ale mam pytanie do Was: Od jakiegoś czasu biorę wenlę podzieloną na dwie dawki dziennie (w sumie 262,5). Czy przejście na jedną dawkę może coś dać na plus? Ktoś tak miał? Pytam, bo boje się troche zwiększenia dawki na tydzień przed świętami i może to bym zaproponował lekarzowi z nadzieją...
-
SULPIRYD (Sulpiryd Hasco/Teva)
Samniewiem odpowiedział(a) na anonimowy-zalamany temat w Leki przeciwpsychotyczne
Waham się, czy zacząć to brać, boje się tej prolaktyny. Jak to działa w praktyce? Poprawia nastrój? Po jakim czasie zaczyna działać? Jest sens brać np. 2 tyg na podniesienie się z dołka? -
Kurde, ja popiłem w sobotę. Głupi jestem, bo czułem się ok w ostatnich tyg, a picie się zawsze tak samo kończy... Zdarza się to szczerze mówiąc po to, żeby rozbić trochę tą anhedonię, która mega męczy i poczuć fajne emocje chociaż przez jeden wieczór. Narazie lęki nasiliło mocno, ratuje się benzo i hydro. Pewnie z tydzień pocierpie, oby nie dłużej. Spróbuje już tego nie powtarzać jednak... Trzymajcie proszę kciuki.
-
SULPIRYD (Sulpiryd Hasco/Teva)
Samniewiem odpowiedział(a) na anonimowy-zalamany temat w Leki przeciwpsychotyczne
Jednak narazie się wstrzymałem, poszło w stronę pregabaliny znowu. -
SULPIRYD (Sulpiryd Hasco/Teva)
Samniewiem odpowiedział(a) na anonimowy-zalamany temat w Leki przeciwpsychotyczne
Spodziewać się jakichś większych uboków, jak ta prolaktyna? -
SULPIRYD (Sulpiryd Hasco/Teva)
Samniewiem odpowiedział(a) na anonimowy-zalamany temat w Leki przeciwpsychotyczne
Dzień dobry, witam w nowym dla mnie universum. Wziąłem właśnie testowo pierwszą tabletkę. Jestem ciekaw, co się zadzieje i czy coś w ogóle. Na stałe raczej boje się tej prolaktyny.