Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samniewiem

Użytkownik
  • Postów

    318
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Samniewiem

  1. Może byś prywatnie, chciałbym z tego w końcu wyjść chociażbym miał nie mieć co do gara włożyć. Co do lokalizacji, to właściwie całe podkarpackie.
  2. Chce rozpocząć psychoterapię. Unikałem tego zawsze, bo zawsze bałem się zmierzenia ze swoimi problemami, ale uświadamiam sobie, że bez tego jednak nie dam sobie szansy na szczęście. Przeglądam internet, znanylekarz i kurczę...jak wybrać dla siebie odpowiednią osobę? Terapeutów jest multum, każdy poleca kogoś innego. Macie jakieś rady? Dodam, że interesuje mnie raczej stacjonarne leczenie.
  3. Dzieki Wam bardzo za odpowiedzi. W sumie trochę martwi tez ta statystyka wyżej, gdybym był na wenli, to bym na luzie czekał i miał pewność, ze pewnie wyciągnie szybko. Z tymi brintellixem nie mam jeszcze takiego doświadczenia, ale martwi ile osób na niego narzeka, a zmieniać bym nie chciał, bo na nim przynajmniej nie czułem się jak robot bez emocji. Te leki aktualnie to może być powód wznowienia leku (niczym jak na początku brania kiedy sam lek nasila), czy to nawrot depresji po prostu bo przerwałem na chwile leczenie?
  4. To martwi bardzo, że człowiek już tyle bierze te leki, wystarczy na 2-3 dni odłożyć i taka lipa od razu. Jak tu żyć bez nich kiedyś
  5. Cześć. Mam problem. Z powodu wyjazdu świątecznego przez 3 dni nie brałem leku (źle policzyłem kiedy mi się kończy). Jeszcze na dokładkę zdarzyl mi się alkohol na rodzinnej imprezie. Przedwczoraj wróciłem do leków i wczoraj wieczorem wjechał lęk i obniżone samopoczucie. Czego się teraz spodziewać? Ustabilizuje się to szybciej czy zawaliłem dodatkowo tym alkoholem i wszystko od zera czyt. Parę tygodni czekania?
  6. Właśnie przez chwile miałem spokój, a teraz znów wróciło. W sensie problemy z biegunką. Jakieś rady? Btw. po jakim czasie wejścia z innych leków na brintellix wróciło Wam libido?
  7. Cześć. Dostałem brintellix. 10mg, biorę od paru dni i ogólnie czuje się ok, niestety oprócz biegunki. Czy ktoś tak miał i to minie po czasie? Google mówi, że to się moze zdarzać przy tym leku, ale pytanie czy przez cały czas brania?
  8. Testuje tą Cataubę, ale póki co nie widzę efektów. Kurczę, ciężko tak na dłuższą metę z zaoranym libido, chodzą po głowie myśli o rozstaniu z wenlą i spróbowaniu czegoś, co tego libido tak nie ora... No tak, dzięki wielkie
  9. Dzięki Panowie. Jeszcze mam pytanie z innej beczki. Jeśli biorę wenlę regularnie, to jeśli biorę ją rano, to do wieczora osłabia się jej działanie? Czy regularność powoduje, że poziom jest stały? Pytam, bo rano po przebudzeniu mam straszne skoki niepokoju i się zastanawiałem, że może brałbym na noc, żeby po przebudzeniu lek już działał. Ps. Czy ta ashwaganda i catauba w ogóle działają przy antydepresantach, czy to się wyklucza wzajemnie?
  10. Czy ktoś z Was w trakcie zdobywania doświadczeń z wenlą trafił na cokolwiek, co by podratowało chociaż trochę libodo? Magnez, cynk? Jakieś inne suplementy?
  11. Sądząc po tym, jak się dzisiaj rano czułem, to jednak wczoraj nie wziąłem Mocno negatywny wpływ to ma na leczenie?
  12. J/w, chociaż coś czuje, że ten wątek już się mógł przewijać. Biorę wenlę, rano i...wydaje mi się, że brałem, ale nie wiem, czy tego nie mylę z dniem wczorajszym. I to nie natręctwo, tylko serio nie pamiętam. I teraz nie wiem, czy brać kolejną na wszelki wypadek, czy już zaczekać do jutra.
  13. U mnie średnio z tym triticco powiem Wam. Miałem dotychczas wenlę (75) i dostałem do zestawu triticco (docelowo 150) i o ile na samej wenli już było w miarę, to po dołożeniu triticco (od piątku) wróciły lęki, lekkie myśli s i mimo 9h (wstałem o 8), jest prawie 12, a ja nadal mega zmulony. Nie wiem, czy to przetrzymam bo już mi sił brakuje po ostatnim czasie, czy jednak nie odpuszczę...
  14. No tak by wychodziło, mam nadzieję, że minie szybciej, niż 3 tygodnie... Plus mam mega ochotę na słodkie cały czas, ale to pierdoła.
  15. Właśnie czuje dzisiaj jakieś lekkie lęki i zastanawiam się, czy to efekt tego, że dopiero zacząłem triticco i musi się ustabilizować, czy będzie tak docelowo...
  16. Ja też nie jestem lekarzem, więc nie odpowiem Ale mam pytanie, wyszperałem w tym wątku 2 informacje: 1. Przy 150mg ponoć trazadon zmienia profil działania, czy możliwym jest, że jak dojdę do 150mg, to będzie działał mniej nasennie = mniej zmulająco? 2. Wyczytałem, że jednej z użytkowniczek z tego wątku przy 150mg wenli już 25mg triticco ratowało libido. Jeśli by się okazało, że tazadon za mocno mnie usypia i zszedłbym do 25mg, to czy rzeczywiście jest przy tak małej dawce szansa na podniesienie libido, czy to raczej było placebo?
  17. Cześć, dostałem do wenli triticco. Mam w pierwszy dzień wziąć 50, w drugi 100 w trzeci 150 i tak zostać. Problem w tym, że już po 50 jestem mega zmulony następnego dnia, to co będzie po 150... Czy to normalne? Mija? Jeśli tak, to jak szybko?
  18. Łączył ktoś z Was triticco z wenlą? Jakie mieliście efekty? Triticco wspomagało w walce z lękami i deprą, czy tylko na sen? Działało w jakikolwiek sposób napędzająco/motywująco?
  19. Brałem benzo przez ok. 1,5 miesiąca w dawkach 1-1,5mg. Jak to teraz zacząć odstawiać, żeby nie było jakoś inwazyjnie? Czy są jakieś chociaż delikatnie działające substytuty, które nie uzależniają? (myślałem nawet o jakimś CBD)
  20. Dzięki wielkie. Mam niedługo wizytę, muszę poprosić o coś dodatkowego zatem, bo o ile z największego dołka mnie ta wenla wyciągnęła o tyle motywacji do życia zero... Łączyłeś ten sulipryd z wenlą? Pomagał na tą bezemocjonalność?
  21. A jak się czułeś po zażywaniu na następny dzień? I to też pytanie do innych, którzy próbowali wiagry przy antydepresantach. Bo o ile po zażyciu pomogła (to był właściwie jakiś generyk) na wzwód, to na następny dzień ból głowy i jakaś taka drażliwość/niepokój. Też tak mieliśćie/macie? Jakieś sposoby na to? Biorę wenlę i z jednej strony pada, że lekarz Wam zapisuje, z drugiej w necie czytam, że nie zaleca się łączenia wiagry i pochodnych z antydepresantami.
  22. Cześć, mógłbym prosić o krótką notkę obrazującą różnicę w działaniu clonozepanum i afobamu? (oprócz tego, że ten pierwszy dłużej działa).
  23. No ja jestem aktualnie na etapie, kiedy lęki i samobóje może mam mniejsze, ale cały czas śpie, bo motywacji do czegokolwiek 0, dlatego podpytuje, bo rozumiem, że skoro minął już prawie miesiąc od zaczęcia wenli, to to już efekt docelowy i na nic lepszego liczyć nie mogę...
  24. Leki niby biorę, coś tam działają, ale problemów w głowie nie rozwiązują. Póki co kiedy mogę, to uciekam w sen.
×