zburzony
Użytkownik-
Postów
1 648 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez zburzony
-
TRAZODON (Azoneurax, Trazodone Neuraxpharm, Trittico CR/XR)
zburzony odpowiedział(a) na jowita temat w Leki przeciwdepresyjne
@Michaaaltak, zatkany nos i wysuszone gardło i jama ustna to typowy efekt trazodonu, niestety gdzieś czytałem że on raczej nie mija z czasem. Ale wyjściem może być zmiana na wersję o normalnym uwalnianiu, wtedy lek działa krócej, ja taką biorę i jest dużo lepiej, rano nie mam zatkanego nosa i suchość w japie jest znacznie mniejsza i mija w ciągu dnia. Dużo szybciej też dochodzi się do siebie rano, kawa albo dwie i jest normalnie. -
TRAZODON (Azoneurax, Trazodone Neuraxpharm, Trittico CR/XR)
zburzony odpowiedział(a) na jowita temat w Leki przeciwdepresyjne
@Fobicja biorę przed snem 150 mg i zasypiam nie wiem kiedy, z tym że i wcześniej nie miałem z tym problemu. Kiedyś jak brałem Trittico 75 mg miałem straszną suszę w japie i byłem oszołomiony rano, i to konkretnie. Teraz biorę zwykły trazodon o natychmiastowym uwalnianiu i jest dusza tylko trochę a rano po kawie jestem już normalny. No i te 150 szybko podniosło mi nastrój wyczuwalnie, chyba też odrobinę zmniejszył się lęk, jest lepsza pewność siebie. Oraz to, że poprawiła się jakość wzwodu, często rano budzę się już gotowy czego wcześniej nie było. Mam wrażenie że ten lek jest niedocenianym antydepresantem dlatego dają go głównie na sen. Kiedyś wejdę na 300 mg. Acha, przy dwóch podejściach szybko powodował złość i agresję, co ciekawe za trzecim razem nie było już tego, podobnie jak suchej paszczy i mega zamulenia. -
Jedno co zyskałem to pewność że buspiron nie dla mnie i nie będzie kolejnych prób. Kitu nie chcę brać ale kiedyś całkiem dobrze działała na mnie karbamazepina, może zasugeruję dr'owi
-
@acherontia styxzupełnie już go odstawiłem, nastrój totalnie mi siadł, ciągle był ten cholerny niepokój w tle, eksperyment zakończony porażką. Ja jednak trochę liczyłem na antydepresyjne podbicie działania, naczytałem się też że zwiększa ilość dopaminy w jakiś sposób. Też trudno mi powiedzieć czy taki zjazd jaki zaliczyłem to efekt samego buspironu czy kombinacji z innymi lekami, cholera wie. Nie biorę go drugi dzień i jest minimalna poprawa na razie, obym szybko doszedł do siebie i nie musiał wpierdzielać alprazolamu w kółko.
-
Ja mam to szczęście że na mnie ten lek i leki w ogóle szybko działają, uważam go za (dla mnie) jeden z najlepszych leków jakie brałem, pobudził mnie, zwiększyła się energia i motywacja ale przede wszystkim bardzo otworzyłem się na ludzi czego po żadnym innym leku nie było. Biorę 7,5 mg, być może działa tak dobrze dlatego że biorę też inne leki serotoninowe.
-
@mouseymi się udało i byłem w szoku bo po chyba ze trzech latach brania 20-50 mg skończyła mi się, nie miałem skąd dostać i cholernie się bałem co będzie, a nic nie było zupełnie, żadnych efektów odstawienia. Nie wiem jak to jest możliwe przy tym leku ale miałem szczęście w ciul. Oczywiście po paru miesiącach lęk i fobia społeczna zaczęły wracać ale to niestety normalne z tymi lekami.
-
@DEPERSja trochę obawiam się dopaminergicznych substancji bo taki metylofenidat powoduje u mnie lęk, chociaż już duloksetyna wręcz przeciwnie ale ona aż tak dopaminy nie smyra. Biorę też arypiprazol i jest ok. Z paroksetyna vs. wenlafaksyna też wybrałbym wenlę chociaż paro brałem lata i tylko na początku muliła a na lęk była bardzo spoko.
-
To prawda z duloksetyną ale najbardziej wątroba na niej dostaje baty kiedy nadużywa się alkoholu, w ulotce jest że ryzyko marskości rośnie aż o 40%. Ja przez jakiś czas biorąc 60 mg ostro piłem ale czułem się normalnie czyli jak gówno, w normie. Ale odstawiłem ją przez ultra zaparcia i kłopoty z sercem i układem krążenia, po odstawieniu szybko mi to minęło, no tak w 70%. Jednak pierwsze kilka miesięcy czułem się świetnie, bardzo pewny siebie, zero lęku, pobudzony.
-
Wziąłem wczoraj wieczorem pierwszą tabletkę i ani trochę mnie nie zmuliło, spokojnie jeszcze 3 godziny przesiedziałem i obejrzałem film, potem spałem zupełnie normalnie i jak zawsze zbudzilem się przed 6 w dobrej formie. Wiem że agomelatyna nie jest lekiem nasennym, ale kiedyś pamiętam że trochę zaburzała mi sen, dużo się wybudzałem w nocy ale w dzień byłem wyspany. Na dobrą sprawę jeśli dalej tak będzie jak teraz to mógłbym brać ją rano ale być może i tak powinno się stosować na noc. Zanim zacząłem ago zbadałem wątrobę i wszystko git, za jakiś miesiąc powtórzę na wszelki wypadek.
-
Przy 20 też było tak dlatego zwiększyłem, jutro wezmę już tylko 3x5 mg ale czuję że będzie niewypał.
-
@KaCja dostałem w aptece Agomelatynę +pharma, jest napisane że zawiera ago z kwasem cytrynowym i sód. Nie wiem jak Valdoxan. A kiedy u ciebie pojawiły się efekty pierwsze i jak wyglądały? Ja zacznę od dziś brać, wiele lat temu brałem ją przez miesiąc i czułem się całkiem dobrze, jakoś tak normalnie, trudno to opisać dokładniej.
-
@dominiczkaja korzystam od zawsze tylko z leczenia farmakologicznego ale planuję zacząć również psychoterapię, zawsze lekarze mówili że jest mi niezbędna ale miałem to gdzieś, teraz jednak pewien problem, konkretnie ZOK kur*wsko utrudnia mi życie i nie mam wyjścia. Co do buspironu to wyraźnie mam gorszy nastrój od kiedy go biorę o to nie mija, zacznę od zmniejszenia dawki z 30 na 20 mg, jeśli nie będzie poprawy zjadę do 10-15 albo całkiem odstawię wpizdu.
-
Też myślę o paro ale kiedyś już ją brałem, nawet do 50 mg i zachowywałem się podobnie chociaż na mniejszą skalę, ale to też było przed latami ostrego ćpania, bez wątpienia te wszystkie stymulanty namieszały mi w bani, więc może bardziej pomogłyby jakieś neuroleptyki, jak olanzapina, risperidone, ale biorę arypiprazol i wydaje mi się że on mnie jeszcze bardziej nakręca. A klomipraminy nie chcę brać.
-
@dominiczkaobecnie biorę buspiron z innymi lekami ale kiedyś brałem go solo I po paru tygodniach odczułem pewną poprawę w kwestii leku. Ale pamiętam że i wtedy i teraz była przez pewien czas nerwowość, napięcie nawet trochę zwiększony lęk. Po jakimś czasie to minęło. Teraz biorę 2x15 mg i czuję tok chociaż nastrój mam lekko gorszy niż przed braniem leku.
-
KLOMIPRAMINA (Anafranil, Anafranil SR)
zburzony odpowiedział(a) na mikolaj temat w Leki przeciwdepresyjne
Czy klomipramina rzeczywiście jest taka skuteczna na OCD? U mnie to z wiekiem pogarsza się stale, biorę kilka różnych leków w tym wenlafaksynę i sertralinę ale akurat na OCD wcale nie pomagają. Jeszcze jedno, problemem jest u mnie przymus wydawania pieniędzy, czy ktoś z was miał tak i jakiś lek pomógł nad tym zapanować? -
@DEPERSjeśli to prawda co piszesz to chyba mirtazapina byłaby dobrym lekiem dla ciebie bo jest bardzo silną antyhistaminą, próbowałeś jej? @Pawel.770najmniej wenlafaksyny brałem 75 mg i wtedy spłycenia emocji nie odczułem, wątpię żeby 37,5 mogło tak działać. A czego generalnie oczekujesz od tego leku?
-
Ja generalnie też bym tak zrobił, jak zwiększałem dawkę to często od razu x2, ale tutaj mam opory bo niedawno dopiero podniosłem buspiron tylko że ja wiecznie czuję niedosyt i ciągle chcę więcej i więcej, mimo że czuję się całkiem dobrze. No cierpliwy to ja nie jestem niestety ale jeszcze zostanę na tych 125 mg. @acherontia styxa widziałaś różnice między 100 a 150 mg? A brałaś może też 200? W tej max dawce ponoć jest inne działanie, czuć już nieco dopaminę?