-
Postów
5 675 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Illi
-
Tak, jeśli pieniądze rosłyby na drzewach.... chociaż w sumie i drzewa byśmy ścieli. To nie ma żadnego prawa bytu. Jestem za tym, żeby państwo jak najmniej dawało świadczeń "bo się należy"...
-
@zpomorza u mnie w domu też był alkohol, od zawsze. Jednak to są wysoko funkcjonujący alkoholicy, czasem jakieś awnatury tylko z tego powodu. Sama za lat gówniarstwa i młodości piłam dużo. Natomiast stwierdziłam, że kac jest zbyt dużym kosztem i przestałam. Nie mówię, że do 0. Kilka razy w roku napije się piwa, głównie jak robi się ciepło. Czasami wychodząc na miasto drinka. Moja granicą jest picie przy dziecku- kompletnie tego nie toleruje, ani u męża, ani u dziadków. Jeśli ktoś chce się napić to dopiero jak młoda śpi, plus co najmniej jeden rodzic trzeźwy. Pytanie gdzie jest Twoja granica. Czy mąż ją szanuje? I pytanie- pije bo chce, czy musi. Czy jeśli być powiedziala stop, koniec z piciem to umiałby przerwać? Niestety w naszym kraju nadal wiele osób ma myślenie, że bez alkoholu na imprezie nie da sie bawić. Spotkanie ze znajomymi musi być zakrapiane. Na szczęście to się zmienia i co raz więcej ludzi odchodzi od alkoholu...
-
@linka widzę, że się świetnie bawisz @incel362 a co oznacza Twój nick?
-
Czyli kwestia androida, a nie forum:)
-
Wydaje mi się, że to kwestia androida, który robi focus na przeglądarkę. Na innych stronach się tak nie dzieje?
-
Czasami czekanie nie przynosi nic dobrego... ciężki temat.
-
Wkurza mnie, że nie wiem co mam zrobić!!!!
-
To impuls, tylko impuls, można go przeczekać. Dam radę...
-
Eh... ja sie dzisiaj powstrzymałam, ale... pytanie ile się da jeśli się odpala takie rzeczy.
-
Nic. Po prostu... chyba za dużo wszystkiego.
-
Leżę i lecą mi łzy... ale jak mówi pewna mądra osóbka- krewa należy tamować, a łzy niech płyną.
-
Staram się nie zmieniać... na prawde, chociaż to cholernie ciężkie.
-
Chciałabym bardzo, żeby ból przysłonił strach, żeby czerwone zastąpiło czarne. Żeby zniknęła ta pustka.
-
Zastanów się dlaczego tak łatwo umykają Ci różne istotne rzeczy jak się odpalisz. Nadałeś temu swoje narrację. Słowa są tylko słowami, a w sieci dodatkowo zniekształcone. Widzisz- nie zrozumiałeś nic jak dotąd. To teraz najprościej jak się da- hamuj swój język w wypowiedziach i nie używaj obraźliwych epitetów do innych userow.
-
To może ja to wyprostuje. Nie miałam problemu z żartami seksualnymi, dyskusjami na ten temat. Jeśli takie słowo padnie raz na 100 wiadomości to spoko. Natomiast 65% używania słowa "ruchanie" na DC było Twoje. Nie sprawdzałam odmian tego określenia. Możliwe, że Ty tego nie widzisz, ale na prawde nagminnie go używasz. Poprosiłam Cie jedynie, a w sumie zapytałam, czy mógłbyś używać innego. Odpalił Cie mój komentarz jak ja to odbieram, spoko. Przeprosiłam Cie za niego. Ty nadal uważasz, że zostałeś bardzo niesprawiedliwie potraktowany. Napisałam do Ciebie, chciałam zapytać czy wracasz, ale nie... na peawde uważasz, że to tak dużo poprosić kogoś żeby nie używał danego określenia? Zwłaszcza, że napisałam że dla mnie jest mocnym triggerem.
-
Ah shit, here we go again.
-
@jetson po pierwsze pohamuj trochę język. To upomnienie od amidnistratora Jesli zastanawiasz sie dlaczego nie spotkałeś kobiety, która szanuje mezczyzne to zastanów się nad swoim podejściem. Co Ty dałbyś od siebie w związku? Bo jak dotąd piszesz tylko czego kobiety nie dają od siebie, czego oczekują i jakie to nie są roszczeniowe. To teraz zastanów się i napisz co Ty wnosisz do związku.
-
Nie wiem. Po prostu zaczęło mnie trząść. Starałam się czymś zająć, ale z marnym skutkiem... ten stan kiedy wszystko jest ok, ale w środku czujesz jakby zaraz miała pierdzielnać atomówka obok.
-
Nieswojo... trzęsie mnie w środku
-
Koniec ot. @Doktor Indor proszę, zeby wstrzymal sie juz z używaniem klawiatury
-
Odejdź od niej
-
Odpoczywa chwilowo od forum. Czasami człowiek musi odciąć się od wirtuala, to jednak mocno wciąga.
-
Myśli się kotłują, sama nie wiem..
-
Pochwalisz się?
-
Bumerang... I świadomość, że tak już będzie.