-
Postów
5 645 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Illi
-
Lacina to wymarły język i nauczany jest jedynie w celu nabycia umiejętności tłumaczenia... chodziłam w LO tylko po to, żeby na studiach mieć z głowy... ale końcówki z deklimacji pamiętam do dzisiaj. Na chooj mi to?
-
Lekkie flashe i lęk przed nocą
-
Nie, to nie urok ADHD, tylko braku wyobraźni... widocznie masz za mało doswiadczenia, żeby wiedzieć co może stać się na drodze w ciągu sekundy. Pamiętaj, że na Wyszyńskiego są kamery wystarczy jeden mail na konkretny adres od jakiegoś społeczniaka.
-
przetrwałeś podziel się ambitnymi planami, szukam inspiracji @Heledore oby coś pozytywnego. @bei wstanie z łóżka to też jakiś plan
-
Kilka uwag o tym, co ostatnio dzieje się na Forum
Illi odpowiedział(a) na Dryagan temat w Forum NERWICA.com
Dosyć tych przepychanek i zachowania jak w przedszkolu. Nie potraficie rozmawiać ze sobą, pomimo uwag i kartek od kilku dni robicie szambo. Od teraz każda prowokacja, obrażanie innych, najmniejsze łamanie regulaminu i nie stosowanie się do uwag Ekipy będzie skutkowało ostem i wyciszeniem na kilka dni. -
Jakieś przyjemnosci w tym przetrwaniu przewidziane?
-
Weekend, weekendzik. Jakie plany ?
-
Oczywiście, że nie jest. Natomiast jelsu ktoś na zwrócenie uwagi reaguje słowami "a co ja mam w sobie zmieniac" no to już jest bardziej czarno/białe.
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Illi odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Psycholog to nie to samo co psychiatra. Przy m.s. najlepiej iść do lekarza, żeby ustabilizował farmakologicznie. Czy to tylko myśli wolnoplynace czy już plany? -
Bo to zamierzone. W razie takiego nieoagaru jak dzisiaj. Wieczorem będzie zdecydowanie lepiej... oby.
-
Myślę, że każdy popełnia błędy. Trzeba tylko odróżnić osobę, która popełniła błąd i tego żałuję od takiej, która niby żałuję, a dalej robi to samo... dodatkowo dopisując rzeczy, których nie było i uważając, że ona nie ma sobie nic do zarzucenia... to jest toksyczność i takich rzeczywiście lepiej unikać.
-
Fajnego masz kierownika. Jakiś wodahs ? Ja nadal nie nie ogarniam życia.
-
Dzień dobry Wronki. Jak tam poranek minął? Kawy wypite?
-
Niewyspana. G4 też dało w palnik..
-
Tak. Żałujesz czegoś w życiu?
-
Nie. Okazywanie emocji publicznie to słabość czy dojrzałość?
-
Tak. Wierzysz w ludzi?
-
Przybita totalnie… Dziś pochowaliśmy naszego przyjaciela. Miał przed sobą jeszcze tyle życia… Niestety pogubił się w tym wszystkim. Nie poradził sobie ze swoimi problemami, przytłoczyło go zbyt wiele spraw. Byliśmy tam całą paczką, jak 15 lat temu… tylko już o jednego mniej. Czy mogliśmy coś zrobić? Na pewno. Każdy z nas, razem i z osobna. Niestety człowiek jest tak pochłonięty pędem do przodu, że czasami nie znajduje czasu, żeby się zatrzymać, napisać do przyjaciół, zadzwonić… Widok rodziców stojących nad trumną własnego dziecka to coś niewyobrażalnie strasznego. Proszę Was- zatrzymajcie się czasem. Dbajcie o siebie i nie bójcie się prosić o pomoc, gdy jej potrzebujecie. Bo jutro nie zawsze przychodzi...
-
Dużo osób korzysta z tej formy przy ptsd i sobie chwalą. Na pewno potrzebny jest dobry terapeuta, który będzie w stanie to ogarnąć.
-
Nadal smutno, chociaż życie leci dalej. Nawet próba odcięcia się chwilowego jest niemożliwa, zewsząd pojawiają się kolejne artykuły i wiadomości od najbliższych... najlepiej byłoby wyjechać w Bieszczady. "Szanujcie się i dbajcie o relacje. Nigdy nie wiadomo, kiedy powiemy komuś ostanie słowo."
-
Smutna, wdzięczna, rozdarta...
-
Źle... nadal nie dociera.