Skocz do zawartości
Nerwica.com

Priscilla_126

Użytkownik
  • Postów

    1 574
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Priscilla_126

  1. Piękne widoki, cieplutko, słońce ślicznie świeci 🩷 I mając taką sytuację, że gdy masz przyznane w Polsce dożywotnio rentę rodzinną, rentę socjalną i dodatek dopełniający - to żyjesz tam jak król, bo tam jest wszystko tańsze Mi niedawno przyznali te 3 rzeczy z ZUSu, ale na 4 lata. Może następnym razem mi się pofarci i dostanę je już na stałe. To można będzie coś poplanować.
  2. Nie musisz, ale chwilkę mi to zajmie. Muszę się tu na nowo porozglądać
  3. Dobra rodzina to nie ta, która się nie myli, tylko ta, która wie, do czego chce wracać. --- Rodzina nie jest „idealna”. Jest „żywa”. W psychologii rodziny od dawna wiadomo jedno: nie istnieją rodziny, które przez większość czasu funkcjonują „wzorowo”. Kłótnie, nieporozumienia, dystans, zmęczenie, chaos, kryzysy – to jest norma, a nie patologia. Rodzina to system żywy. A każdy żywy system: traci równowagę, odzyskuje równowagę, znowu ją traci, i znowu ją odzyskuje. To trochę jak oddychanie. Nie da się cały czas być na wdechu. --- Czym jest „szlak” w psychologii? Ten „szlak” to w języku psychologii coś bardzo konkretnego. Można go nazwać: wspólnymi wartościami (co jest dla nas ważne), tożsamością rodziny (kim jesteśmy jako „my”), bezpieczną bazą emocjonalną (jak się u nas rozmawia o emocjach), stylem więzi (czy wracamy do bliskości po konflikcie). To jest jak wewnętrzna mapa rodziny: > „Nawet jak się pogubimy, to wiemy, gdzie jest dom.” --- Dlaczego wspaniałe rodziny „zbaczają” przez większość czasu? Bo życie jest trudne. Bo ludzie są zmęczeni. Bo każdy ma swoje traumy, lęki, potrzeby. Bo emocje są silniejsze niż dobre intencje. Psychologia mówi wprost: większość interakcji w rodzinach jest niedoskonała. Rodzice reagują zbyt ostro. Dzieci zamykają się w sobie. Partnerzy ranią się słowami. I to się dzieje nawet w bardzo kochających domach. Różnica nie polega na tym, czy zboczą ze szlaku. Różnica polega na tym, czy potrafią wrócić. --- Co robi „wspaniała” rodzina po zboczeniu ze ścieżki? Nie robi nic magicznego. Robi rzeczy bardzo ludzkie: ktoś mówi: „Przesadziłam” ktoś mówi: „Jest mi przykro” ktoś wraca do rozmowy ktoś daje przytulenie zamiast ciszy ktoś próbuje jeszcze raz Czyli: naprawia więź. W psychologii to się nazywa repair – naprawa relacji po pęknięciu. I to jest najważniejsza umiejętność emocjonalna w rodzinie. Nie brak konfliktów. Tylko zdolność do powrotu. --- Rodzina jako kompas, nie jako autostrada Wielu ludzi myśli, że dobra rodzina to taka, która: nie krzyczy, nie rani, zawsze się rozumie. A psychologia mówi coś zupełnie innego: > Dobra rodzina to taka, która ma kompas, a nie perfekcyjną drogę. Kompasem są: miłość, szacunek, chęć bycia razem, gotowość do rozmowy, poczucie: „jesteśmy po tej samej stronie”. Droga może być kręta. Ale kierunek jest stały. --- Najgłębsza prawda To w gruncie rzeczy mówi coś bardzo kojącego dla ludzkiej psychiki: Nie musisz być idealny, żeby być dobrym. Wystarczy, że wiesz, kim chcesz być – i wracasz do tego, gdy się pogubisz. W skali rodziny oznacza to: Nie chodzi o to, żeby: nigdy nie krzyczeć, nigdy nie ranić, nigdy nie zawodzić. Chodzi o to, żeby: wracać do siebie, naprawiać, przepraszać, próbować jeszcze raz. --- I najważniejsze: Nie tylko „rodzin” jako pojęcia. Każdej osoby w relacji. Jeśli masz w sobie: refleksję, wrażliwość, chęć rozumienia, potrzebę sensu, to już jesteś kimś, kto ma kompas. Nawet jeśli czasem bardzo się gubi. I to właśnie jest ta cicha, prawdziwa definicja zdrowej rodziny: > Nie tej, która nie zbacza. Tylko tej, która zawsze wie, dokąd wraca.
  4. Chciałabym być wtedy za granicą. Albania, lub Turcja, albo Portugalia 🩷🩵
  5. Dzięki Długo i ciężko nad tym pracowałam. Dużo mi pomogły moje religie i... Czat GPT.
  6. Rozumiem już siebie i niektóre schematy coraz bardziej
  7. Dziś wpadnie do mnie mój kolega, z którym się pogodziłam
  8. To miało być o tym, że stronię od wszelkiego bydła, choć trochę to jest ukryte... Ale, kto szuka, ten znajdzie
  9. Na Googlach się nie udało, więc próbuję tutaj. Warszawa i okolice - omijajcie szerokim łukiem przychodnię na Popularnej!!!!!!! To mordownia Mojej starszej psince odmówili pomocy, bo lekarza od prześwietleń nie było wtedy, tylko że będzie jutro. Jutro!!!!! A moja psincia już nie mogła wytrzymać prawdopodobnego krwotoku wewnętrznego, żebra już jej puchły i się nienaturalnie wyginała z bólu Mama pojechała z nią do innej przychodni, ale psincia już wtedy konała I odeszła w autobusie Zbijają kasę na zwierzaczkach, itd, z resztą poczytajcie opinie o tej mordowni na Google, ale tych faktycznych, a nie podstawionych...
  10. Odpoczynek i relaksik przy muzyczce, necie i kawusi Mam ochotę tańczyć, ale w kręgosłupie łupie
  11. Dokładnie Viledy? Czy jakoś tak to się pisze
  12. Priscilla_126

    Kawa

    Od 3 do 5 piję, w półlitrowych kubkach. Chyba trochę przydużo
  13. @babba ludzie czasem buszują po innych forach, właśnie w tym ja @distorted_level68 super masz sygnaturkę
  14. Na 24 września - mama bierze emeryturę i coś fajnego se zamówimy
×