Skocz do zawartości
Nerwica.com

Michu95

Użytkownik
  • Postów

    657
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Michu95

  1. jest źle. wręcz nie ciekawie. bo jest jak przewidywałem czyli? mój ojciec zaburza mir domowy wielokrotnymi krzykami, wysysa ze mnie energie jak wampir emocjonalny przez to że będąc u nas kłóci się jest ciągle to samo ciągle słyszę zza ściany jego roszczenia wobec mamy ciągłe gadanie jego wpływa na mnie tak że ja źle się czuję nie mam siły dziś w ŚDS puściły mi nerwy przez jego krzyki wtedy 2 tygodnie temu coś przeczuwałem źle się czuję potrzebuje wsparcia naprawdę bo ja tego nie wywołuje to on sam z siebie czepia się nie mnie ale mamy to on krzyczy to on wiele razy jeździ po niej a ja nie mam siły mam depresję proszę pomóż jest źle a jak nie depresja to migreny jest naprawdę źle myślę o czymś co by pomogło nie jest to do końca zgodne z moim sumieniem by na niego donosić ale myślę nad tym bo jestem już zrozpaczony.
  2. przedstawiam wam 2 moje dzieła jedno to tomik wierszy: https://www.wattpad.com/story/216558276-sztuka-emocjonalna-kompilacja-wierszy-wypełniona jest on na Wattpad.. tak wiem do kitu... ale spoko może wam się spodoba... no i drugie to autobiografia którą w sumie muszę poprawić nieco ale przedstawiam wam aktualną wersje: https://drive.google.com/file/d/1Fxbp3GlT_JN0SLNj0tsq9gS96UQIhJdW/view?usp=sharing może i jest spoko.. ja tam nie wiem.. mam doła.. całkowitego doła.. niestety..
  3. takie tam moje bohomazy... ale jak chcecie możecie sprawdzić.... wiem do kitu: dżungla: senna apokalipso-zaraza: Spalony słońcem ląd: Płaczliwy Srebrny Ptak:
  4. gada co mu ślina na język przyniesie, i nie liczy się ze swoimi słowami, dla niego, mnie nic takiego nie spotkało. bo on ma własną wersje historii, no i przez to, nienawidzę go, nienawidzę za to, ponieważ, go nie obchodzi ile razy mnie wyzwał oraz jak mnie skrzywdził, psychicznie kłótniami które on wywoływał i ja się nawet nie mieszałem, i tym jak on mnie stresował. no i nie pamięta on niczego, ma jakby fugi na myślach. jest chory taka prawda, tylko że mu ciężko to uznać i pomyśleć o innych bo zjada go własny egoizm i narcyzm, czyli uznawanie siebie za ideał a wszystkich innych za dno. ponieważ w czasie jak on. tam za granicą ma luksus, ja cierpię, mam flashbacki, go to nie obchodzi, on niczego nie dostrzega, bo mu tak wygodnie. bo najwygodniej czasem jest zignorować czyjeś cierpienie i interesować się wyłącznie sobą, tak jest i z nim. a także on niewiele pojmuje.jest ślepy na to co inni przeżywają go interesuje wyłącznie by inni się odczepili. oraz dali mu żyć bo tylko on się liczy niestety tylko on. bo on jest całym światem wokół nikt, prócz może mojego brata. może jego dzieci, może mojej siostry i jej synka. nikt poza tym. nikt poza nimi dla niego nie istnieje wszystkich ma za dno.
  5. i nie tylko jego nieznoszę pomiędzy moim bratem a mną też trwa konflikt, od czasu, gdy on na mnie najechał u siebie w domu, no i sądzę jasno ani brata ani ojca ja nie mam dla mnie oni są obcymi osobami - żadna rodzina a to że się urodziłem? trudno. każdy ma wybór nawet matka, mogła mnie oddać do adopcji, lub zrobić cokolwiek, tylko jej w głowie brak rozsądku. tak uważam. bo ja nie czuję miłości do mojego ojca, nie uznaje go za osobę, którą warto darzyć uczuciem. czemu? on i tak ma gdzieś. dla niego ja jestem że tak powiem człowiekiem gorszej klasy, czemu ja mam go kochać? mamę kocham ale czasem zamiast polegać na uczuciach, ona by mogła - pomyśleć, przecież wtedy? czy ją to bolało oddać mnie gdzieś gdzie bym miał lepsze życie? a teraz już za późno. niestety, nie da się nic. bo ja nie mam pieniędzy na terapie, a co tu wspomnieć o mieszkaniu.
  6. a co jak problemem jest ten człowiek? bo ja nie zaczynam niczego, to on zawsze każdą kłótnie prowokuje i szczerze? żyję nienawiścią do niego znasz Ranczo? jestem jak córka wójta, cokolwiek kojarzy mi się z ojcem, ja to nienawidzę. wszystko co mi się z nim kojarzy nienawidzę, a nim? gardzę. mogę dać ci coś, zobaczysz jak on mnie i moją matkę traktuje. bo od roku, nic się nie zmieniło a te rzeczy, są sprzed roku. masz tam wszystko pięknie udokumentowane. gdyby nie on, byłoby pięknie, zniszczył mi około 25 lat życia, czyli obecnie całe. bo jedyne piękne chwile to te bez niego a ich jest mało.
  7. ja mu nie wybaczę moje wybaczenie mu to temat skończony już dawno temu bo to nie możliwe.
  8. znów wkurzył mnie mój ojciec marzę o tym by do niego cokolwiek dotarło.. bo on nic nie pojmuje a tym bardziej nie pojmuje jak bardzo mnie on zniszczył psychicznie bo moje traumy to jego wina.
  9. tylko że sorry nie da się nie mam ani możliwości wyprowadzki ani nic bo nie mam się z czego utrzymać... po prostu leki, jedzenie i podatki to wszystko kosztuje niestety zresztą mamy mojej samej nie zostawię... nie da się... ona jest gorzej chora ode mnie... tak przynajmniej ktoś z nią jest... zresztą on przyjeżdża i tak rzadko... bo raz na pół roku... problem jest inny... te wspomnienia one przychodzą nie przez to że mieszkam gdzie mieszkam... tylko przez brak odpowiedniej terapii... a kasy brak niestety i na nią.
  10. dobrze mi tu gdzie jestem gorzej będzie za 2-3 tygodnie jak ojciec wróci... wtedy przekichane... bo obecnie jest w Niemczech.
  11. zgadza się tylko problemem jest jak mam pracę do wykonania po prostu jestem artystą a mianowicie producentem muzycznym.
  12. jak dla mnie zagłada dla stosunków międzyspołecznych oraz ludzkiej psychiki bo taki bodziec jak strach o życie... potrafi naprawdę nieźle namieszać komuś w psychice.. te ciągłe poczucie zagrożenia naprawdę potrafi zrujnować psychikę.. ech sorry z braku snu walnąłem gafę miało być "relacji międzyspołecznych". tak to jest jak się kolejną noc siedzi przed kompem..
  13. teraz tak średnio ale tworze staram się tworząc zająć głowę bo nie jest ciekawie mam myśli że wiele rzeczy sknociłem... ale nie chcę się poddawać mam pragnienie dojścia do szczęścia do Victorii mimo że jest źle to nie chcę dać za wygraną mam zbyt wiele do stracenia i muszę żyć dlatego też nie mam myśli nie wiadomo jakich jedynie problemy z samooceną myślę o sobie różne rzeczy nie chcę pisać bo po prostu nie chcę wolę by to zostało u mnie w głowie..
  14. biorę go na nietrzymanie moczu oraz stany depresyjne i lęki i ani to ani to ani to nie zostało zniwelowane... zero efektów... niestety.
  15. nie pomógł pomimo różnych kombinacji dawek.. nie wiem jaki sens lekarz widzi w przepisywaniu mi go.. jest on do kitu...
  16. ale moje ulubione zdjęcie to to jak szczurki się tak tulą na tym hamaczku.. to jest urocze.
  17. cudowne.. nie wiem który najładniejszy bo wszystkie są piękne.
  18. tu ja lekko zdołowany z moim Karolkiem (nie żyjącym szczurkiem): https://photos.app.goo.gl/oyCfuVHvi5SLyPCK6 tu Patrycjusz w klatce (też nie żyję pech bo niestety musiał być schorowany już jak go kupiłem) https://photos.app.goo.gl/tXE5w492E4pSkz1D7 a tu z kolei Jakub z Karolkiem: https://photos.app.goo.gl/dnu4LGaaEGwjazGeA z jakoś zdjęć sorry w ogóle miałem pecha z tym szczurkami.. bo półtora roku żyli i umarły... mam nadzieje że są w szczurzym raju.
  19. https://photos.app.goo.gl/D2toia1RUnLLSdgj9 Gustaw.. https://photos.app.goo.gl/6JRLB3RjNaLsRKhL8 Feliks
×