Skocz do zawartości
Nerwica.com

Michu95

Użytkownik
  • Postów

    664
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Michu95

  1. Witajcie! powiem wam szczerze od 2 lat czyli poprzedniej mojej wizyty na tym forum wiele się zmieniło najpierw w 2017 masa problemów i oddział dzienny i mogłoby być okej gdyby nie mój ojciec przez którego musiałem przerwać terapie na nim choć trochę i moja bo przerwałem ją bo nie miałem z kim jeździć a mam lęki przed samotną jazdą gdziekolwiek potem rok później masa załamań m.in problemy z kompem oraz kłótnie z ojcem i rzuciła mnie dziewczyna jednakże że mnie rzuciła to nic nie znaczy bo nie jestem na nią zły bo pomaga mi do dziś za co ją kocham do dzisiaj i jestem jej wgl wdzięczny jeszcze za to że mnie ona nie zostawiła gdy trafiłem do szpitala 10 marca obecnego roku i cóż byłem tam zawieziony przez pogotowie i policje bo byłem ciężko załamany i nawet policjanta mnie pocieszała jak jechaliśmy potem było coraz lepiej pomimo licznych przeżyć w szpitalu no i cóż wróciłem do domu 26 marca więc 16 dni dalej i od tamtej pory coraz bardziej daje sobie radę tak szczerze poza tym to cóż od marca zeszłego roku właściwie nie tworze muzyki ponieważ nie mam sprzętu bo komp zepsuty mam tylko sampler ale nie mam na czym miksu zrobić więc to gówno nie robota ale nie długo wracam do muzyki i cóż jakiś czas temu tak w 2018 ja najpierw próbowałem dostać się na Broniewskiego w Szczecinie ale odesłali mnie z kwitem a gdybym tam trafił to by do wielu wydarzeń szczerze nie doszło potem cóż hejterzy na necie oraz zacząłem pisać swoje opowiadanie na Wattpad i cóż tak od października po tym jak mnie nie przyjęli na Broniewskiego podjąłem pracę nad swoim życie najpierw starałem się załatwić psychoterapie ale nic z tego nie wyszło ze względu na brak kasy potem no to cóż podjąłem decyzje zapisuje się na zajęcia terapeutyczne z PCPRu one do mnie nie pasowały był psycholog z PCPRu radził mi załatwić badania okulistyczne i je ogarnąłem potem jeszcze okulary miałem załatwić i badania psychologiczne oraz psychoterapie i te 3 rzeczy nie ogarnąłem wtedy bo jak pisałem 10 marca szpital i jak trafiłem do szpitala to na Mączną na 5B a potem na 5C wróciłem z diagnozą że nie mam zaburzeń afektywnych ani urojeń ani schizofrenii jedynie co to organiczne zaburzenia dysocjacyjne a miałem już masę diagnoz odkąd się leczę i cóż wróciłem pozałatwiałem masę rzeczy (mi.n okulary i nowy termin badań psychologicznych) za nie długo wracam do muzyki w poniedziałek odbieram zresztą lapka i cóż powoli zaczyna się wszystko układać pomimo wszystkiego co było przed szpitalem to walczę o siebie już nie myślę nawet o tym o czym wcześniej myślałem bo chce żyć pomimo iż miałem ciężko to czas walczyć i będę pisać tutaj na forum jak zechcecie mogę dać link do opowiadania oraz do mojego kanału z muzyką i blogu z wierszami jednakże hejt mam w DUPIE bo nie dam by nikt mi niszczył już samoocenę nie mam czasu na załamania i upadki i muszę tańczyć Italiano Mambo xD mam jedno życie to nowe kart rozdanie! nie czas bym upadał czas bym radę dawał bo kto jak nie ja? to moje życie i nie załamie się ani przez ojca który kłóci się z matką przez telefon ani przez hejterów którzy za Chiny by nie stworzyli tego co ja i wiecie co? gdzieś mam ich zdanie może i dla ojca jestem ułomek, pierdolnięty i jełopa a tenże ułomek czyli ja przynajmniej coś więcej potrafi oprócz jechania wszystkim bo co ja się nasłuchałem o tym co on gadał o sąsiadach to mogę dokładnie opisać opis toksycznego człowieka który wysysa z innych życie i cieszę się że on spieprzył do Niemiec bo przynajmniej nie muszę słuchać jego popisów w stylu ty taki lub ona (moja mama) taka lub sąsiedzi tacy lub że mu się w miejscowości w której mieszkamy nie podoba no a dla wszystkich wytrwałych którzy mają podobnego typa w domu pozdrowienia i nie dajcie sobie wmówić niczego! to wasze życie i to jacy wy jesteście zależy od was a nie od ludzi który was gnębią.
  2. Michu95

    Powrót

    Witajcie kiedyś tutaj pisałem było to dawno temu nie pamiętam nawet jaki miałem wtedy nick ale było to pod koniec 2014 w styczniu 2015 poszedłem do szpitala na wizycie u mnie były dwie użytkowniczki tego forum z jedną rozmawiam na FB i cóż wróciłem dokładnie 17 lub 18 lutego potem jakoś dawałem sobie radę ale niestety po ogromnej serii zdarzeń 25 grudnia po próbach samobójczych trafiłem do szpitala zabrali mnie w asyście policji z domu ale nie stawiałem oporu bo myślałem że wrócę dopiero na izbie przyjęć zauważyłem że mnie przyjmą chociaż płakałem i błagałem lekarza to mimo to mnie przyjęli i cóż wróciłem ze szpitala 11 stycznia zdiagnozowali u mnie organiczne zaburzenia osobowości z odczynem depresyjnym do tego po sobie zauważyłem że mam nerwicę a wcześniej neurolog stwierdził u mnie parkinsona polekowego nie wiem co mam dalej mówić ale z tego co pamiętam to pewnej koleżance co organizowała konkurs na to jak kto zaśpiewa dałem link do swojego kawałka rapowego było to w 2015 jeszcze i kolega jeden napisał mi że ponoć zająłem 3 miejsce nie wiem czy to prawda sprawdziłbym ale forum powoli działa i nie chcę mi się szukać co do mojego stanu psychicznego to obecnie nie jest za dobrze nie dawno znowu próbowałem się zabić ale pieprzę to CHCĘ ŻYĆ!.
×