hpst dzięki za dobre słowo
Ja SSRI odstawiałam stopniowo, ale i tak było mi już wszystko jedno, bo gorzej już być nie mogło. Cieszę się, że wycelowałam w wiosnę, bo ta pora roku powinna mi pomóc utrzymać jakieś przyzwoite samopoczucie. Nie mam też teraz jakichś szczególnych problemów życiowych, więc "podłoże" jest niezłe.
Mam nadzieję, że i Tobie uda się wytrwać na tym co bierzesz.