Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kris0x0000

Użytkownik
  • Postów

    318
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kris0x0000

  1. @Grouchy Hehe mamy papier toaletowy bez kolejek i jeansy made in usa ale w pakiecie problemy z psychiką o których w czasach minionych nikt nawet nie słyszał. Moim zdaniem słaby deal, nie było warto . Jeżeli chodzi o dostępność rzeczy to różnie z tym jest. Mieszkania są kompletnie nieosiągalne.
  2. No właśnie. Myślę że gdybym żył w tamtych czasach to też bym nie miał do nich sentymentu. To raczej kwestia tego tego że wtedy było spokojniej, wolniej a przynajmniej tak to wygląda na filmach.
  3. Nie pamiętam tych czasów ale kojarzę niektóre miejsca przedstawione w filmach. Coś w tym musi być decyzje są obciążające. No chyba że chodzi o wybór drinka na wakacjach Są wyjątki. Np. przez cały tydzień czekam na piątkowy wieczór i weekend Z pewnością ale jednak nowe komedie tak na mnie nie działają.
  4. Cześć, Oglądające stare filmy/seriale np. "Nie lubię poniedziałku", "Nie ma róży bez ognia", "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz", "Alternatywy 4", "Czterdziestolatek" odczuwam dziwny spokój . Zacząłem się zastanawiać czym to może być spowodowane. Nie mogąc znaleźć przyczyny samodzielnie zapytałem AI. Wymienił takie możliwości: - Brak lęku o jutro - Współczesność jest pełna znaków zapytania: technologia pędzi, klimat się zmienia, przyszłość jest niepewna. W filmach z lat 70. jutro jest już historią. Możesz usiąść wygodnie w fotelu, bo wiesz, że ten świat nie wybuchnie, nie zniknie w odmętach internetu i nie zmieni się drastycznie w ciągu następnych pięciu minut filmu. - Reset decyzyjny - Dzisiejszy świat wymaga od nas ciągłych wyborów (którą aplikację wybrać? co kupić? gdzie pojechać?). Oglądając te filmy, wchodzisz w rzeczywistość, gdzie wybór był ograniczony, ale przez to prostszy. Ten spokój to w dużej mierze odpoczynek od współczesnego przymusu bycia "zawsze online" i "zawsze produktywnym". - Estetyka gotowości - To tak, jakbyś patrzył na stare zdjęcie swoich rodziców – oni tam są młodzi, pełni obaw o przyszłość, ale Ty patrzysz na nich ze spokojem, bo wiesz, jak potoczyło się ich życie. Co o tym myślicie? Czy macie podobne odczucia oglądając stare filmy, seriale a może zdjęcia?
  5. Na pokładzie swojego jachtu gdzieś na morzu karaibskim
  6. Zauważyłem że wrogiem mojego hobby jest perfekcjonizm. Na początku nowej zajawki zawsze byłem pełen zapału ale po jakimś czasie miałem dosyć bo rezultaty, tego co tworzyłem nie były moim zdaniem wystarczająco dobre. Dopiero gdy zacząłem skupiać się na procesie a nie efektach to hobby zaczeło być satysfakcjonujące w długiej perspektywie a efekty przyszły same
  7. U mnie nerwica obecnie w remisji ale nigdy nie miałem problemów z lataniem. Latam przynajmniej raz w roku i bardzo to lubię a zwłaszcza moment startu. To uczucie przyspieszenia przypomina mi jazdę na motocyklu .
  8. Uważam że taki paradygmat "sky is the limit" jest naprawdę szkodliwy. Przykładowo, ja mam chęci żeby zostać kontrolerem lotów ale nie chcą mnie przyjąć ze względu na historię zaburzeń lękowych... Każdy ma jakieś ograniczenia i trzeba je zaakceptować.
  9. Treść natrętnych myśli najczęściej jest związana właśnie ze sferą intymną lub religijną więc to że masz akurat takie myśli nie jest aż tak odosobnione jak Ci się zapewne wydaje. Te myśli mają za zadanie wywołać u ciebie wstyd, poczucie winy i wrażenie tylko ty na całym świecie masz taki problem a to nie prawda. Czy masz lęk przed tym co inni ludzie o tobie myślą ?
  10. esej Peter W. Zapffe - Ostatni Mesjasz
  11. IT, sektor bankowości + zaburzenia lękowe = idealne połączenie
  12. A ja bym chciał dostać na święta dożywotni płatny urlop
  13. Każdy popełnia błędy jednak nie każdy katuje się nimi przez dziesięciolecia. Nadwrażliwość emocjonalna to jest straszne kalectwo.
  14. @Verinia Dzięki. Po przemyśleniu tematu doszedłem do wniosku że w tym przypadku skutki uboczne leku są gorsze niż choroba którą ten lek miał leczyć . Wolę być niewyspany niż przeżywać śmierć kliniczną podczas powrotu z toalety
  15. Mam przepisane Trittico CR na problemy ze snem. Dawka 50 mg spowodowała u mnie bardzo niepokojące skutki uboczne: silne zawroty głowy, zaburzenia widzenia i słyszenia, zimne poty, dezorientacja. Nie potrafiłem przejść kilku metrów z łazienki do łóżka. Czy to normalne przy tak niskiej dawce? Miałem podobną, tylko trochę słabszą reakcje po hydroksyzynie. Dawka również była mała.
  16. @Czujka Pierwsze efekty zauważyłem po około 5-6 miesiącach ale największe efekty przyszły już po zakończeniu terapii która trwała rok.
  17. Również dwukrotnie podchodzilem do cbt. Również bez efektów. Za trzecim razem wybrałem terapię psychodynamiczną i ta mi bardzo pomogła ale wiadomo każdy jest inny, trzeba samemu spróbować.
  18. Dzięki, staram się przekuć problemy ze snem na coś produktywnego.
  19. O demografii, Świat dobrym miejscem do życia nie jest. Może kiedyś był ale już nie będzie. Czemu się więc dziwisz że nas nie przybędzie? Ludzie się tym martwią lecz nie wiedzą dlaczego. Czy ty także się martwisz niepoznany kolego? Koleżanko niepoznana, wieczorem lub z rana? Brakiem pracowników, emerytur, przyszłością narodu? Brzmi to pompatycznie lecz nie bez powodu. Najlepszy w historii czas dziś przeżywamy. Dlaczego więc tego nie dostrzegamy? Gdzie tak naprawdę poznawczy leży bład? Czy wiadomo gdzie on jest albo chociaż skąd? Milionowa myśl przyszła do mnie z rana: definicja dostatku jest wybrakowana! Brak stabilności, czasu dla rodziny ale za to mamy płatne nadgodziny. To wszystko jest ważne, nie powiem że nie. Skoro jest tak dobrze to czemu jest tak źle? Pod koniec dnia jednak głowa twoja, siwa, tylko ona wie czemu nie jest szczęśliwa.
  20. To ja dorzucę dwa tytuły: Troy Dufrene, Kelly G. Wilson - W SIECI NATRĘTNYCH MYŚLI David R. Hawkins - Technika Uwalniania
  21. Ludzka psychika skupia zawsze skupia się na rozwiązywaniu problemów. Jeżeli wszystkie problemy zostaną rozwiązane to umysł niestety znajdzie nowe. Moim zdaniem są 3 drogi do rozwiązania każdego problemu: 1. Rozwiązać problem. 2. Przestać uznawać daną sytuację za problem. 3. Znaleźć inny, poważniejszy problem którego rozwiązywaniem zajmie sie umysł.
  22. Coś w tym jest. Zauważyłem że im bardziej wychodzę z zaburzeń, im mniej odczuwam lęku tym więcej sytuacji stresowych na mnie spada.
  23. Dodałbym do tego jeszcze zdrowy umysł, bo zaburzenia potrafią przekształcić nawet idealne życie w nieznośny koszmar.
  24. Dla mnie szczęście to możliwość korzystania ze swojego czasu (w całości) według własnego uznania. Po prostu chciałbym robić to co lubię, co przynosi mi satysfakcję, mimo że nie że jestem w tym mistrzem świata i nie przynosi to żadnych korzyści materialnych. Sprzedawanie czasu za możliwość przeżycia jest żałosne i smutne jednocześnie...
  25. Dokładnie. Też jestem tego zdania. Wystąpienie skutków ubocznych których się nie spodziewamy powoduje utratę kontroli która jeszcze bardziej wzmacnia lęk. U mnie zawsze występują jakieś skutki uboczne nawet po lekach po których podobno prawie nikt nie ma skutków ubocznych np. Hydroksyzyna. Ja zwykle decyduje sie na leki w momencie gdy już jest tak źle że nie widzę innego ratunku. Wtedy akceptuję skutki uboczne bo już mi jest wszystko jedno.
×