Skocz do zawartości
Nerwica.com

nvm

Użytkownik
  • Postów

    2 356
  • Dołączył

Treść opublikowana przez nvm

  1. Ok, spoko :) Tak, to prawda, że można na to w ten sposób spojrzeć. Jak jeszcze byłem katolikiem rzymskim, to musiałem się przełamywać, żeby przystępować do komunii mimo wątpliwości. Nawet prosiłem nieraz Boga, aby - gdyby moja komunia miała się okazać świętokradcza - nie dopuścił do tego, powodując na przykład, abym wcześniej zemdlał.
  2. Prawda na temat źródła Twoich lęków. Przełamanie nawyku uciekania i pozostanie niewzruszonym wobec swoich impulsów do ucieczki od bolesnych emocji. Oswojenie się z tymi emocjami. Piszę z autopsji. Podobny motyw zresztą występuje we wspomnianej przeze mnie książce "Skrupulatom na ratunek" (w przytoczonej tam opowieści księdza). Zaproponowałem Ci ugryzienie problemu od kilku różnych stron.
  3. nvm

    Konkluzje dnia.

    To też przeminie... Marność nad marnościami i wszystko marność...Ech...
  4. nvm

    Cytat na dziś

    "Ostatnio fizycy przeprowadzili eksperyment, w którym wiązka neutrin okazała się szybsza niż światło. Upsss... Konsternacja. No bo jakże to tak, Einstein się mylił? Gdyby fizycy więcej medytowali lub przynajmniej czytali OSHO ich konsternacja pewnie byłaby nieco mniejsza. Einstein się mylił, Budda się mylił, OSHO się mylił, Jezus się mylił, Mahomet się mylił i co zapewne nie zaskoczy Was zbytnio, z zachowaniem wszelkich proporcji, ja mylę się także. Tak wygląda ten świat. Niedoskonałość jest powszechna, naturalna, dobra, właściwa. Ja się mylę, ty się mylisz. On, ona, ono. Po co ten krzyk?! Poza tym Budda był wielki nie dlatego, że się pomylił - zjadł zepsute mięso i umarł na sraczkę, tylko dlatego, że odkrył drogę do wyzwolenia. Einstein może i się gdzieś tam z prawdą rozminął, ale przecież milion razy ważniejsze jest, to, że gdzieś się z Prawdą spotkał. Moja ładniejsza połowa pyta mnie wczoraj: - Tobie naprawdę się wydaje, że jesteś oświecony?!!! - Pewnie - odpowiadam pewnie. - To w takim razie ja też jestem oświecona - odpowiada Żona, ale nie wygląda na pogrążoną w błogości i ekstazie. - A pewnie - znów odpowiadam pewnie, a ponieważ też czasem mi do błogości i ekstazy daleko, to uśmiecham się tylko sam z siebie i cieszę się w duchu, że nawet jeśli się mylę, to przecież także mam rację. Jest dobrze."
  5. Czego konkretnie się boisz? Prawda Cię wyzwoli...
  6. Tak, wiem. Jest też taka książeczka dla skrupulatów: "Skrupulatom na ratunek". To tylko półśrodek, ale zawsze coś. Generalnie jednak obawiam się, że musisz po prostu nauczyć się działać niezależnie od swojego umysłu.
  7. Wprawdzie to jest o nerwicy lękowej, ale jednak polecam: https://nerwicalekowa.com/2012/08/09/kiedy-duchowosc-wzmaga-lek/
  8. http://nerwica-natrectw.pl/historia-joanny
  9. A dlaczego większość kobiet bojkotuje tygodniki wędkarskie?
  10. Ciekawi mnie, jak dokładnie i w szczegółach wyglądają wewnętrzne procesy myślowo-emocjonalne tego gościa na krześle... Mój obrazek:
  11. nvm

    Cytat na dziś

    Misery loves company. Smutne, ale prawdziwe.
  12. Tzn. w celu doświadczania czystego i bezinteresownego błogiego zachwytu nad zniewalającym pięknem Twojej boskiej urody?
  13. Może to i dobrze :) Jak ktoś nie jest gotowy, to może niech lepiej nie czyta :)
  14. nvm

    Ateizm to błędny ślad.

    Tak. W wersji polskiej: http://www.wniebowstapieni.za.pl/przekazyjezusa/ W wersji angielskiej (oryginalnej): http://www.askrealjesus.com/ No i jeszcze w wersji polskiej jest dodatkowo to: http://www.towarzystwo-kima-michaelsa.se/ A tak na rozluźnienie poradnik, jak być ateistą: [videoyoutube=DS1icEssOUM][/videoyoutube] Oraz jak być buddystą: [videoyoutube=HEyns906E9I][/videoyoutube]
  15. To teraz pojadę po bandzie, bo moim zdaniem u fundamentów skrupulactwa (abstrahując już tutaj od kwestii nerwicy natręctw, bo do tanga zapewne trzeba dwojga) leży pewne zakłamanie już u samego źródła: http://repozytorium.uwb.edu.pl/jspui/bitstream/11320/5692/1/Idea_28_2_2016_Z.Kazmierczak_Demonicznosc_Boga_jako_zalozenie_ekskluzywistycznego_i_inkluzywistycznego_teizmu.pdf Sorry, ludzie, ale król jest nagi. Ktoś to w końcu musiał powiedzieć głośno. Mam nadzieję, że nie zrobi się teraz w tym temacie zbyt gorąco...już widzę oczyma wyobraźni tę agresję, te chwyty retoryczne, te argumenty ad personam, te wyrafinowane racjonalizacje i intelektualizacje, te różne apologetyki...brrr.... No nic, taki już ze mnie chyba trochę Winkelried ;-( Proszę Cię, Panie Boże, ochroń mnie przed Twoimi wyznawcami.
  16. nvm

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=GRe3GUaw1iU][/videoyoutube]
  17. nvm

    Wideo motywacyjne

    [videoyoutube=aPI5TexgiXA][/videoyoutube]
  18. nvm

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=ibRl5BKpzfg][/videoyoutube] :)
×