Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cynthia

Mistrz rysunku i malarstwa
  • Postów

    451
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Cynthia

  1. Cynthia

    Ku lepszemu

    No pooddycham świeżym powietrzem i człowiek od razu lepiej się czuje. Mamy wyjścia z personelem ale można też z odwiedzającym. W piątek odwiedzi mnie przyjaciółka i pójdziemy. Mam nadzieję że pozwolą bo ona to była pacjenta oddziału xdd
  2. Cynthia

    Joł!

    Mnie coś złapała alergia. Swędzą mnie oczy i mam katar. Verinia wróciłaś? Dlaczego w ogóle usunęłaś konto
  3. Cynthia

    Ku lepszemu

    Jestem drugi dzień na arypiprazolu. Czuję się pobudzona, nie śpię w dzień już, dzisiaj pół godziny drzemki tylko. Rozmawiałam z lekarzem, stwierdził że mi zmniejszy jeszcze klozapol bym taka senna w dzień nie była. Chwilami jest okej, posmieje się z ludźmi, naprawdę fajni i życzliwi są. Dzisiaj nawet grałam z chłopakami w Chińczyka i wygrałam ale ogólnie to dolina, wczoraj głosy mi gadały że myślami, że mi wmawiają chorobę a dzisiaj powiedziałam że chce się wypisać na żądanie. Oczywiście lekarz mi wyperswadował ten pomysł, a ja doszłam do wniosku że jest niepoważny. No ale głosy mi mówią takie głupoty, a ja się ich słucham ale później staram racjonalizować. Powiem tak. Nie jest na tyle źle by iść i rzucić się pod pociąg. Rozmawiałam z lekarzem, wysłuchał mnie, powiedziałam że jestem w takim s nie innym miejscu w życiu że pragnę zmiany i jestem otwarta na leczenie obojętnie jakiej by ono nie było ale - by pomogło. Także cierpliwie cierpię i zaciskam zęby i zrobię wszystko by odzyskać dawną siebie. Ostatnio nie chodziłam po benzo ale przed chwilą dali mi lorafen 2.5 mg i czuje się śpiąca. Może po kolacji się położę. No, to chyba na tyle. Chciałam nadrobić co tam u mnie chociaż nie wiem czy ktoś to czyta. Buziaki i dużo siły i wam życzę PS. Coś tam poczytalam posty, jakieś dramy znowu, usuwania konta, nie śledzę w ogóle bo w takiej atmosferze nawet nie chce. Ale przykro że robimy sobie na złość jeszcze w takiej zamkniętej społeczności która dpotrzebuje zrozumienia i ciepłego słowa a nie wyzwisk. No ale to już abstrahując ode mnie i mojego stanu. Aaaa. Dostałam pozwolenie na spacery.
  4. Cynthia

    Ku lepszemu

    Jeszcze nigdy tak się nie bałam szpitala jak teraz. Mam takie nieprzyjemne doświadczenia w zmianie i odstawieniu lekach że panikuję. Wczoraj się popłakałam, boję się, że ostatecznie nic nie pomoże, że będę skazana na te gówno przez resztę mojego marnego życia. Wiem, że jestem lekooprna, ale tli się we mnie wiara, że ten krok jaki podjęłam ustabilizuje mnie i będzie chociaż trochę lepiej. Nic innego nie pragnę jak spokoju od własnej głowy, od tego, by funkcjonował normalnie, a nie, że jestem jego więźniem i jestem od niego tak naprawdę zależna. Głosy = od razu gorszy nastrój, nie potrafię nawet wziąć się za coś konstruktywnego tylko marnuję czas, co wywołuje u mnie irytację i z automatu czuję się bezwartościowa. To zamknięte koło, a ja z niego nie potrafię wyjść. Chciałabym iść na spacer, ale jak mam wyjść z domu, skoro każde przejeżdżające auto kusi, bo w głowie mam myśli, by się pod niego rzucić. Wystarczy, głosy mówią, wystarczy zrobić jeden skok i po tobie! Kuszące i destrukcyjne. Takie jest pragnienie śmierci.
  5. Cynthia

    Co teraz robisz?

    Piję kawę, słucham muzyki, zaraz pójdę zapalić a później umyć włosy.
  6. Cynthia

    czego aktualnie słuchasz?

    zakochałam się w tym zespole. Że też słuchając Artrosis wcześniej o nim nie słyszałam.
  7. Cynthia

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Bułkę na śniadanie i ziemniaki z kotletem na obiad.
  8. Cynthia

    czego aktualnie słuchasz?

    Jesuuu to jest takie cringe że aż zajebiste
  9. Ja dzisiaj poszalalam. Kupiłam 4 pary spodni i 2 bluzki.
  10. Cynthia

    Chaos

    Chyba jednak Asia
  11. Wybrałam się z mamą do sklepu i okazało się że nie wzięliśmy kluczy i telefonów. Wpadłam na pomysł by otworzyć bramę kijem od miotły bo los chciał że akurat kupiliśmy miotle. Jak próbowałam otworzyć to mi wypadła z rąk więc wzięłam kij i sięgnęłam. Próbowałam mamę podsadzac by otwarła ale nie dało rady. Nikogo innego w domu nie było więc czekaliśmy godzinę aż w końcu udało mi się tym kijem otworzyć furtkę. 5 minut później sąsiadka przyjechała. Takie tam przygody z dzisiejszego dnia.
  12. Przecież nie jestem psychopatycznym stalkerem, no ludzie xdddd
  13. Prawda. Ale niestety pod tym względem jesteśmy na minusie bo jedyne co to możemy czytać między wierszami.
  14. Zapewne w swoim narcyzmie tym postem z ai próbuje pokazać że jest wyżej intelektualnie bo musiał ci zdefiniować co to nieszczere intencje. Wyszło słabo xd
  15. Ty też mnie irytujesz jednak mam w sobie nieco kultury i przyzwoitości. Radzę popracować nad tym.
  16. Czasami tak jest. Osoba homoseksualna czuje nienawiść do innych homo. To takie wypieranie swojej orientacji.
  17. Zważywszy na jego nick to co najmniej dziwne może jest ukrytym gejem
  18. Było minęło już rzadko podpatruje co robi. Ale to nie tak że jestem psychofanem. Troche z dystansem to napisałam xd
  19. Dlaczego wyzywasz innych od pedałów? To pejoratywne określenie i chyba sam byś nie chciał gdyby ktoś w taki sposób się do ciebie zwracał.
  20. no mało interesujące są jego wrzody na dupie
  21. Bo ludzie sobie dopowiadają. Wierzą w wyimaginowanych bożków i potrzebują specjalnej tablicy mojżeszowej by być dobrym człowiekiem, bo samemu pomyśleć to ciężko. Śmieszne jest to, że powołując się na dekalog mało z tego przestrzegają. No ale to tak abstrahując. Ludzie sami sobie są katami, bo wymyślają niebo i piekło, by oszukać samych siebie, że ich życie jest coś warte i do czegoś dąży. Drżą ze strachu przed piekłem i gniewem bogów. To tacy ludzie boją się śmierci, a tak naprawdę, śmierć to naturalna kolej rzeczy. Można się bać straconych lat, które przewijają się pod powiekami na łożu śmierci. Można żałować. Ale żeby się bać? Tylko zindoktrynowane umysły nie próbują do siebie dopuścić, że po śmierci jest tylko piach i robale, które zrobią sobie z ciebie ucztę. No chyba, że pozwolisz się skremować. Według mnie nie ma czego się bać, bo tak samo jak przyszliśmy na świat tak samo z niego odejdziemy, tylko na różnych warunkach.
  22. Cynthia

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Hot doga, fasolkę po bretońsku i chipsy.
  23. Cynthia

    Dzisiaj czuje się...

    W miarę spokojna i zadowolona.
×