-
Postów
1 158 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Cynthia
-
Połączyli z moim tematem. Jesteśmy współzałożycielkami pamiętam były święta w sklepach pełno choinek, mikołai, szłam z plecakiem i zahaczyłam o jakiegoś kartonowego mikołaja. Wszystko zaczęło się walić, pospadały bombki na podłogę a ja uciekłam żeby nie było na mnie.
-
Niestety urojenia mają to do siebie, że chory uważa je za prawdę objawioną. Nie ma tu nic do śmiechu
-
Nie. To nadal są urojenia ksobne i prześladowcze.
-
Leci całkiem dobrze, pomimo potknięć, ale jak upadnę to wstaję, poprawię koronę i idę dalej.
-
No to teraz odpowiedziałaś sobie na pytanie. W jaki sposób chcesz być w ciąży?
-
Powtórzę, byś się nie stresowała: masz lęki i się nakręcasz, co powoduje stres a to wpływa na działanie kobiecego organizmu. Jak to się będze powtarzać to dla własnego świętego spokoju idź do gina.
-
No i syfu narobił i uciekł. Jeszcze zgania na innych. Nieskazitelny, idealny człowiek, zakompleksiony i narcystyczny. Nie pozdrawiam ostatnim postem. Krzyż na drogę.
-
Za co jesteś dzisiaj wdzięczny/wdzięczna?
Cynthia odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kroki do wolności
Za dobroć ludzką. -
to raczej nie ten temat
-
Stres mógł na to wpłynąć, nie panikuj. Czasem tak się zdarza. Bierzesz jakieś psychotropy? Jeśli tak to one również mogły spowodować, że miesiączka się spóźnia. Ja, będąc pod opieką ginekologa okresu mogłam nie mieć kilka miesięcy. Musiałam zacząć brać hormony i już jest okej, czasami różnica to kilka dni czasami nawet 4-5 dni. No panic, bo tylko niepotrzebnie się nakręcasz.
-
-
Pamiętam, ale to nie byłam ja tylko znajomi z klasy. Raz wynieśli grzejnik z sali, nie wiem jak to zrobili. Kiedyś na geografii podpalili kosz na śmieci. Teraz jak byłam w szpitalu to palarnie tylko w określonych godzinach były czynne. Ludzie chodzili i palili po kiblach. Raz pamiętam z dwiema dziewczynami poszłyśmy zapalić pod prysznic akurat. Miałyśmy wyrzucić pety do kibla, ale jakoś zgasiłyśmy pod wodą z prysznica. Pech chciał, że nie do końca zgasiłyśmy i wrzuciłyśmy do śmietnika... pamiętam tylko jak go gasiłam, bo się zapalił. Udało się i cudem nikt się nie zorientował, byłby przypał. W najlepszym wypadku tylko by się alarm włączył, a w najgorszym ewakuowano cały szpital a zastępy straży pożarnej gasiliby oddziały. xD No typowe pacjentki szpitala psychiatrycznego xD jezuuu nawet nie chcę myśleć co by było gdyby się personel dowiedział xd śmierdziało później, to jeszcze druga mądra próbowała ukryć zapach i popsikała dezodorantem z alkoholem. @Dalila_ ja kiedyś zbiłam szybę na klatce schodowej i mi się ułamek pod okiem zagnieździł. Mam bliznę. Brakowało kilka mm i bym ślepa była.
-
Że niby się w łeb uderzyłam i mi odpierdololo?
-
Całkiem przyzwoicie.
-
Wkurza mnie to, że są wieczne problemy z dodzwonieniem się od przychodni. Od rana dzwonię by się do psychiatry zapisać i nie odbierają. I to nie jednyna takka sytuacja.
-
A co ma się nam wydawać? Tutaj nikt nikogo nie ocenia. Nigdy nie spotkałam się z czymś takim tutaj. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku więc każdy się rozumie. Też mam schizofrenię paranoidalną jeśli chciałbyś pogadać to po prostu napisz na priv wiadomość. Z chęcią cię wysłucham, bez oceniania.
-
Pamiętam kiedyś spadłam z bardzo stromych schodów tyłem i uderzyłam głową w drzwi. Szłam wtedy z zakupami, na szczęście nic się nie stało ze mną, tylko guza miałam na głowie i zdarte kolana.
-
Ale to ludzie co wrzucają swoje zdjęcia biorą za to odpowiedzialność.
-
Takie proste a jednak takie trudne.
-
Ja akurat grzecznym dzieckiem byłam i nie przypominam sobie żadnych akcji. Za młodu też nie. Nie imprezowałam, nie piłam alkoholu. Jedyne co pamiętam to za dzieciaka wrzuciłam siostrze do kibla okulary bo mnie wkurwiła.
-
o kurcze to faktycznie pechowo. Ja na ślubie siostry podpaliłam sobie włosy.