Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cynthia

Mistrz rysunku i malarstwa
  • Postów

    887
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Cynthia

  1. Opierdzielanie się.
  2. Dlatego nie lubię kupować ciuchów przez neta.
  3. Cynthia

    Ku lepszemu

    Nie jesteś Queen. Królowa jest tylko jedna a jest nią Freddie Mercury nie ogarniam niektórych ludzi
  4. Właśnie kupiłam sobie butelkę z filtrem z Aquaphor city.
  5. Cynthia

    Nasze sny

    Kilka dni temu w sklepie w kolejce przede mną stało dwóch mężczyzn, którzy kupowali piwo. Tak od nich waliło, że obiad stanął mi w gardle i myślałam, że się porzygam. No ledwo dałam radę. Już drugi raz śniło mi się, że ja tak śmierdzę.
  6. Cynthia

    Ku lepszemu

    Nie masz obowiązku na pierwszej wizycie opowiadać historii swojego życia. Inni, a na pewno terapeuta będzie rozumieć brak zaufania i da ci na to czas. oba są najsilniejszymi benzo z tym żę alpra działa bardziej agresywnie i szybciej, z czym szybciej schodzi działanie, a klona działa dłużej.
  7. Cynthia

    Ku lepszemu

    No to bierzesz jak ja, ale ty chyba gorzej go znosisz ode mnie. Ale to tez kwestia przyzwyczajenia ja do dzisiaj, z przyczyn nie wiem jakich, jak wezmę dawkę, czy to poranną/popołudniową czy nocną to mam dni co mnie ścina totalnie i zachowuję się jak naćpana xD a czasami nic mii nie jest, to loteria mi mówił że amisulpryd jest aktywizujący może pomoże mi na izolację i brak sił
  8. Cynthia

    Ku lepszemu

    a Ty ostatecznie jaką dawkę bierzesz? mi lekarz planuje odrzucić wszystkie leki, oczywiście nie klozpaol, ale zmniejszyć i dodać amisulpryd. Tak wstępnie mi powiedział
  9. Cynthia

    Ku lepszemu

    Ja jakoś dojdę, ale najgorzej było na olanzapinie. Po piętnastu minutach urywał mi się film i nic do rana nie pamiętam. xD Pamiętam w nocy dzwoniła do mnie moja ex gadałam z nią niby a jak mi rano powiedziała to ja nic nie pamiętałam. Ale to dało się przeżyć. klozapol jest sto razy gorszy.
  10. Cynthia

    Dzisiaj czuje się...

    W takim razie porapujesz mi dzisiaj przez telefon?
  11. Cynthia

    Co teraz robisz?

    No dokładnie. ale fajnie w takich domowych warunkach, czuję się bardziej pewnie i bardziej zrelaksowana niż w gabinecie.
  12. Cynthia

    Ku lepszemu

    ja też nie, ale szczerze mam mieszane uczucia co do tego. no oddział miał swoje plusy ale niektóre zasady były z dupy wzięte. Pamiętam, bo zawsze przed ciszą nocną mieliśmy muzykoterapię, na dole rozkładaliśmy maty i leżeliśmy pół godziny słuchając muzyki. No i przed tymi zajęciami były leki, ja akurat na zwiększonym klozapolu do 350 mg to po kilkunastu minutach byłam zombie. Prosiłam, by mnie zwolnili z zajęć ale nie chcieli, ja już wtedy bełkotałam. Nie pamiętam jak doszłam później do łóżka.
  13. Cynthia

    Co teraz robisz?

    nie, ja jestem w takim programie środowiskowym i terapeuta przychodzi do mnie, do domu.
  14. Cynthia

    Ku lepszemu

    no ja też nie, jak byłam na terapii półrocznej na oddziale półotwartym to była grupowa zawsze się stresowałam nie wiedziałam co mówić, a jeszcze kazali być aktywnym i się wypowiadać na temat innych a jak tego nie robiłeś to dawali minusy (jak się nie przestrzegało regulaminu to minusy dawali, a jak 10 się zebrało to była dyscyplinarka) xD chory ten oddział już tam wrócić nie chcę.
  15. Cynthia

    Co teraz robisz?

    nie wiem w sumie w jakim się specjalizuje, ale chyba poznawczo-behawioralny
  16. Cynthia

    Ku lepszemu

    mi psychiatra od 3 lat trąbi o dziennym ale ja zawsze mówiłam mu że załatwię i tak załatwiam do teraz xD a mam dwa przystanki pociągiem do Swaja i tam mogłabym chodzić. Ale jakoś mam opory.
  17. Cynthia

    Ku lepszemu

    no zobaczymy jak to będzie. Super, mega się cieszę że podjęłaś kroki. Pamiętam jak byłaś oporna, naprawdę, jestem dumna i szczęśliwa, bo bardzo cię lubię. Trzymaj się i powodzenia.
  18. Cynthia

    Ku lepszemu

    mówisz, że fajnie? Trochę poczułam się niepoczytalna jak mi o tym powiedziała.
  19. Cynthia

    Dzisiaj czuje się...

    Spokojna i zadowolona.
  20. Cynthia

    Ku lepszemu

    Jestem po kolejnej terapii. Terapeutka mi powiedziała, że ze względu na to, że jestem pacjentem psychiatrycznym po licznych hospitalizacjach i próbach samobójczych zostanie mi przydzielony tzw. "kontroler" który będzie do mnie dzwonić w losowych dniach i pytać czy leki biorę czy się leczę, jak się czuję itd. Spytałam się, czy mogę odmówić, ale powiedziała mi, że nie, że nie mam nic do gadania. No trudno. Sama nie wiem co mam o tym myśleć.
×