-
Postów
887 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Cynthia
-
Wiesz, szukać nie będę, ale też nie będę się wzbraniać. W końcu to uczucia. Ale postanowiłam nie wchodzić w głębsze relacje. Nie jest mi to potrzebne.
-
Każdy mój były to porażka. A porażkom zawdzięczam wszystko, co wiem. Teraz już wiem że więcej takiego błędu nie popełnię. Jestem mądrzejsza.
-
Jeśli finanse ci pozwolą idź na terapię.
-
Kiedyś na mieście widziałam auto całe obładowane cebula. Z daleka śmierdziało.
-
Nie wiem jak u was z odpływem i rurami, ale prawdziwa wtopa jest wtedy, gdy zapchasz kibel w takim miejscu.
-
Powiedz to osobom w psychiatryku ile to już razy ktoś mi do kibla wszedł bo niestety, nie można się zamkknąć od wewnątrz
-
-
Jabłko, płatki z mlekiem, jajecznica, biała kiełbasa i parę cukierków.
-
haha no można i tak, dobrze, że to nie był alkohol
-
Mnie raz do Kościana chcieli wysłać. Pół biedy, bo kiedyś na izbę przyjechałam i że do Łodzi. Musiałam podpisać dokument, żę biorę odpowiedzialność za decyzję i że nie zrobię sobie krzywdy. No gdzie Poznań, a gdzie Łódź.
-
Ja i tak staram się ograniczać energole bo kiedyś faktycznie zejdę na zawał
-
albo yerba mate. Chciałam zawsze spróbować.
-
cholera wie skąd to się bierze. Były nawet legendy o tym, że w każdy posiłek wrzucają robaki, albo że ktoś widział jakieś glisty w posiłku itd. No pełno tego. A szkoda, bo personel tam jest bardzo dobry.
-
Nie przepadam za Monsterkami. jakoś smakowo mi nie pasują. Wolę te smaki oryginalne.
-
Zima, czas okołoświąteczny, poszłam do sklepu z plecakiem na plecach. No i jak to święta - wszędzie mikołaje, choinki, jakieś świecidełka. Ja przechodząc jakichś kartonowych dekoracji wzięłam i zahaczyłam tym plecakiem wszystko pospadało, Mikołaj, choinka, inne ozdoby. Szybko spierdoliłam żeby nie było na mnie xd
-
aaa takie buty, no, nawet nie wiedziałam. Pamiętam jak zawsze na D personel straszył "jak będziesz niegrzeczny pojedziesz do Gniezna" xddd Dziekanka to jest owiana taką legendą że masakra, a prawda jest taka, że jest tam lepiej niż np. w HCP. Wtedy, te 15 lat temu każdy Gniezna się bał xD
-
No ja potrafię wypić 10 kaw i red bulla i iść spać xD
-
Ja chciałam wrócić już do domu jak najszybciej, do mamy. Czułam się lepiej ale to nie było jeszcze to co powinno być. No ale podjęłam teraz taką decyzję, mam nadzieję że nie będę żałować. tak słyszłąam, że na cito nie biorą. ja byłam na dziecioęco młodzieżówym na D. Pamiętam taką panią Elę, która nosiła przypinkę z napisem "Tylko mój brat może mowić do mnie siostro". Kochana osóbka to była. Teraz pewnie się wszystko pozmieniało.
-
Zależy na jakich ludzi się trafi, no ale teraz trafię do szpitala w całkiem innych okolicznościach, z innym podejściem także mam nadzieję, że przeżyję.
-
Taa, też widziałam jednego pacjenta co się za bardzo odkleił i zesrał się na środku korytarza
-
doktor M. to bardzo dobry lekarz. Uwielbiam go, to on mi stwierdził schizo i zaczął leczyć. Niestety on stosuje bardzo agresywną formę leczenia, wjebał mi od razu 470mg klozapolu (ale to 10 lat temu jak zaczęłam się leczyć na schizo) ale wiem, że musiał, bo byłam w krytycznym stanie. Zaś mój obecny lekarz nie lubi tego leku i mi zmniejsza zawsze jak jest okazja. I w tym jest różnica - M. jak mi gorzej było to pyk, 50mg klozapolu więcej, a ten obecny jednak ma inną formę leczenia i chyba tego obecnego forma bardziej mi się podoba. Niemniej, doktor M. to wspaniały lekarz i wspaniały człowiek. Zawdzięczam mu życie. Z problemu z dojazdami do Gniezna musiałam się do mojego przenieść do HCP. Ale nie żałuję. Ten obecny to taki aparat że masakra xd Hmmm. Byłam na Szpitalnej ale to 15 lat temu więc inaczej to pewnie funkcjonowało. Nie wiem, raczej wolałabym zostać w HCP bo mój jest ordynatorem oddziału i ma mnie blisko wtedy. A w Gnieźnie teraz co byłam na 8 to z tym Rxulti w ogóle nie trafili. Trochę też to moja wina, bo po 2 miesiącach zaczęłam kłamać, że się dobrze czuję, byleby mnie już wypuścili.
-
E tam ślinotok to norma przy tych lekach haha. Ja codziennie poduszkę muszę zmieniać bo całą oślinię. xd