-
Postów
2 346 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Aurora002
-
Siedzę na obozie-szkoleniu, praca intensywna z dziećmi. Niestety pogłębia lęki. Znowu myślę sobie, ze powinnam z tego zrezygnować i zmienić życie... Stwierdziłam ze nawet jeśli mnie nie stać na żadna podróż, to robię sobie urlop w przyszłym tygodniu. Będę siedzieć w domu czytać książki i myśleć o tym czego naprawdę pragnę. Pisze z telefonu, nie kompa, więc nie moge Was poczytać moze później sprobuje.
-
Ahoj wszystkim! high, gdzie znikasz? :) Zebrec, również miłego, też sie cieszę na weekend kosmostrada, i znów zazdroszczę, przeszłabym się gdyby nie to że mam do morza kilkaset kilometrów pozłoć się trochę! :) Troszeczkę się ochłodziło, ale tak że dałam radę pojechać pobawić się z dzieciakiem. Wczoraj rozmawiałam z pracodawcami, jestem taka nieugięta w negocjacjach jak nigdy. Terapia działa Chyba nigdy wcześniej nie byłam tak asertywna... cudowne uczucie, móc powiedzieć że coś się nie podoba i wciąż być przez innych szanowanym. Chociaż zasadniczo, praca jest kiepska i trzeba będzie coś innego znaleźć
-
Ahoj! Taki mnie dziś cudny deszczowy widok zza okna powitał: Mokre drzewa, mokre ulice ^^ Lecę na spotkanie z pracodawcami, będzie rozmowa o przyszłości :) Miłego poranku wszystkim!
-
właśnie spędziłam w piwnicy kilka godzin, bo zamknęłam klucze w środku najpierw próbowałam wyłamać kłódkę spinkami (na internecie to takie łatwe), ostatecznie wezwałam chłopaka i "wyłowił" klucze za pomocą specjalnie skonstruowanego kija z haczykiem na końcu nad drzwiami była spora szpara. mój bohater, wiecznie mnie ratuje ale przygoda! a ślusarz chciał 80 zł...
-
Haha, mogłaś sunąć jego zadkiem i klapnąć na chodniku obok myślę że nikt by się nie zdziwił mirunia, nooo taki skok do wody to może zaliczę w sobotę, już z chłopakiem planujemy jakieś wyjście nad jezioro :) z innymi znajomymi. A dzisiaj wpada dwójka znajomych i idziemy oglądać Perseidy, robię się taka towarzyska, że sama siebie dumą napawam kosmostrada, jak można schabowego na równi z pierogami jagodowymi domowej roboty traktować! No nie! Przecież pierogi jagodowe są cudowneeeee <3 I jeszcze z jogurtem i cukrem... mniam, ale bym zjadła
-
kosmostrada, dzień dobry :) ooo też bym zjadła pierogi z jagodami ale nie umiem robić pierogów fajnie sobie zaplanowałaś wycieczkę z mężem, żebyście tylko nie rozpuścili się w tym upale... a wentylator dobra rzecz, ale strasznie prąd zżera, uważaj na rachunki!
-
mirunia, czyli właściwie deszcz byłby lepszy? no tak, zgadzam się! Ale jestem zła! Dopiero się wykąpałam, już jestem cała spocona! Mam dosyć upału! Upale, idź sobie, no idź, sio!!! (powinna tu być emotikonka ludzika walącego w ścianę z rozpaczy!)
-
Ahoj wszystkim! platek rozy, oj, doskonale Cię rozumiem, też mam już dość. Też dzisiaj wychodzę pracować z jednym dzieckiem, ale mi się nie chce, wrrr. Pozostałe mam odwołane. Już się pogodziłam z tym, że w sierpniu nic nie zarobię. No i ok, więcej czasu na rysowanie. mirunia, urlop w taki upał to w sumie tak samo jak upał w sezon deszczowy, przez pogodę nie skorzystasz...
-
Ahoj, moja wieczorna sesja odbija mi się czkawką, jest gorzej niż było. Dobrze, że teraz terapeutka na urlopie, będę miała niemal miesiąc żeby przetrawić wszystko, co było do tej pory. Ja już nie chcę terapii, chcę być zdrowa Chcę się cieszyć życiem czemu mój mózg jest taki głupi? platek rozy, prześliczne te swetry sobie kupiłaś, bardzo mi się podobają. To w jakichs specjalnych ciucholandach się tego szuka? Ja kompletnie się nie znam, nie wiem gdzie miałabym iść. Wiem że w centrum są takie duże ciucholandy, ale jest też sporo mniejszych na osiedlach... gdzie lepiej polować? Chciałabym kiedyś spróbować, ja i tak kupuję często używane rzeczy (z Allegro), ale lumpów nie ogarniam! kosmostrada, widzę owocowo u Ciebie, fajnie. u mnie na osiedlu owoce można dostać czasem u pani, która ustawia się pod Tesco ze stołami, ale dziś jej nie ma. pewnie stwierdziła że za gorąco żeby stać więc nie mam żadnych owoców trochę zazdro... mirunia, to teraz masz wolne? ale fajnie! :) a za tydzień jeszcze się te upały nie skończą?
-
Ahoj wieczorne, nie mam chwili żeby Was przeczytać, ale widziałam zdjęcie kota w sedesie i piękne swetry z lumpa, super fotki Wróciłam od terapeutki, dzisiaj w programie rozkładanie mózgu na czynniki pierwsze, wesołe jest życie nerwuska, nie ma co. haha, ale mi do śmiechu (nad własną głupotą), nic to, lecę do chłopaka, który jest moim filarem Bawcie się grzecznie!
-
Ja uwielbiam jesień a wrzesień to jest mój ukochany miesiąc, podczas którego jestem szczęśliwa jak nigdy. Nie wiem czemu. Może to sobie wmówiłam i działa na zasadzie samospełniającego się proroctwa? W każdym razie wyczekuję września i chcę go przywitać radośnie. We wrześniu wszystko będzie inne, piękne. Na ocieplenie serc (bo ciała już mamy rozgrzane):
-
acherontia-styx, o czym piszesz pracę? :) platek rozy, kosmostrada, dziękuję za miłe słowo, no już tak chyba na siłę postaram się "ogarnąć", może z rozpędu mi się też nastrój poprawi. Chociaż mam wrażenie że ta dolina jest spowodowana obiektywnymi czynnikami, na które nie do końca mam wpływ i tylko czas pokaże, czy jest dobrze... A pani z MOPSu, no, widać kompletnie nie wie na czym polegają takie trudności. Tego raczej nigdzie nie uczą. Dopiero jak się samemu zachoruje, to się rozumie ten problem
-
Hej żuczki, miło Was czytać Miałam taki słaby tydzień, cały czas jest raczej słabo, ale może los się odmieni, nie wiadomo. Miłego dnia życzę Wam wszystkim :)
-
'Dziś wolałabym siebie nie spotkać' - kolejna książka Herty Muller, lubię, jej poetyka przemawia do mnie, rozumiem jej symbolikę i emocje w książce. To jest taka pisarka, że jak ją czytam, to czuję się... nią. Tytuł bardzo adekwatny do mojego aktualnego samopoczucia.
-
Nerwica może wywołać wszystkie objawy, jakie tylko wyczytasz w internecie. Tak, to możliwe. Wszystkie.
-
high, na razie mam okna pozakrywane roletami, jeszcze żyję w ogóle zainspirowałeś mnie co do obiadu, kupię sobie kluski na parze, jakieś owoce i będę jadła kluski na słodko. Lekko ^^ Mag14, to ja kompletnie nie rozumiem takiej relacji
-
Hejka! :) Zazdroszczę wszystkim, którzy nie muszą dzisiaj wychodzić z domu. Otworzyłam na chwilę drzwi na balkon. Natychmiast zamknęłam. Dzisiaj będę pewnie odczuwać z bólem wszystkie konsekwencje mieszkania na najwyższym piętrze w bloku, z oknami ustawionymi na południe... (ciepło i słonecznie zimą, a latem... uhhhh) Za 2 godziny trzeba wyjść z domu do "klienta", dobrze że się nie bawię z dzieckiem, tylko gadanie, obserwowanie, uczenie rodzica... platek rozy, zachwycam się Twoimi kolczykami. Może zaczniesz jakoś intensywniej je sprzedawać, żeby sobie dorobić? Czy masz jakąś stronę, konto w jakimś serwisie? Może to by Ci pomogło w problemach finansowych? Zrobimy mobilizację forumową i sobie pokupujemy kolczyki od Ciebie :) I nie przestawaj pisac na forum, nie pozwalam! Mag14, świetne przeżycie Czasami to takie przyjemne sobie porozmawiać z kimś obcym, niektórzy starsi ludzie są bardzo mili. Ale nie rozumiem tej historii o koleżance, dlaczego bije swojego chłopaka? bonsai, minionek poprawił mi humor
-
I przeczytałam, ale zdecydowanie bardziej wolę Kocią Kołyskę :) Chociaż i tak uwielbiam Vonneguta, koleś ma ciekawe koncepcje w książkach.
-
Cześć, dzień dobry :) platek rozy, jeszcze nie otworzyłam drzwi balkonowych, boję się sprawdzać temperaturę, boję się upału... na szczęście jeszcze dzień wolny, nie muszę dziś nigdzie wychodzić. Echh ta kasa, tyle z nią problemów, gdyby nie kwestie pieniędzy to człowiek byłby stokroć bardziej asertywny i mógłby sobie pozwolić na dyktowanie warunków Mam nadzieję że ktoś Ci pomoże i nie będziesz jednak głodować! Miłego dnia, ja idę zrobić sobie śniadanko, herbatę i trochę się odprężyć przed pracą umysłową
-
cyklopka, a jak tak odsypiasz, to może Ci brakuje jakiś mikroelementów? Magnez, coś? Ja wiem że to niepopularna teoria, ale sobie zrobiłam swego czasu intensywną suplementację i pomogło ^^ A historia ciotki epicka, fakt tego nie przebiję! kosmostrada, uhhh, dzień spędzony nad morzem, jak cudownie, ale zazdroszczę!!! to brzmi pięknie platek rozy, to ci sami goście, którzy przyjechali w piątek? to faktycznie długo ich gościłaś, dałaś radę :) dobranoc, odpocznij sobie high, mam nadzieję, że ten misiu ma tam dużo miejsca i nie czuje się samotny... tak piszesz że stan ogrodu niezbyt, mam nadzieję że nie odbija się to za mocno na zwierzakach.
-
Cześć wszystkim :) Widzę że każdy spędza weekend gdzieś tam u siebie. Lusesita Dolores, no to nieźle, z tego typu szaleństw zdarzyło mi się tylko raz pomylić i wacik nasączony zmywaczem do paznokci zamiast na palec trafił do oka. Bo w ten sam sposób "zmywam się" płynem micelarnym Oj, bolało. Ale jutro będziesz już bardziej uważna, a przynajmniej masz zabawną anegdotkę cyklopka, to fajnie spędzasz czas, wazne żeby robić różne przyjemne rzeczy :) Może dlatego tak odsypiasz? Ja się ostatnio tak zaktywizowałam, że więcej śpię. I innego wyjaśnienia nie widzę... A co wyszywasz? :) Wczoraj byłam na domówce-posiadówce u znajomych chłopaka, dałam radę wysiedziec kilka godzin i jestem z siebie wściekle dumna Bałam się strasznie, w pewnym momencie zaczęłam pić małe ilości wódki żeby się rozluźnić i nie wyglądać na sztywniaka. Nic nie mówiłam chłopakowi, i tak się o mnie dużo martwi, a tak przynajmniej spędziliśmy czas trochę bardziej towarzysko :)