-
Postów
2 346 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Aurora002
-
filip133, może nie musisz! :) było fajnie na grillu? było! no i git mirunia, wiem że Ciebie to dołuje ale jesień jest taka pięknaaa, no i wciąż jest ciepło, więc wrzesień się zapowiada śliczny! cyklopka, co to za artykuł? jakiś w internecie? brzmi interesująco. Sigrun, co jadłaś?
-
Ferdynand k, haha cześć cześć kosmostrada, trzymam kciuki za jutrzejsze nicnierobienie i zazdroszczę takiej wyszukanej kawy. A decyzję tak, podjęłam, że będę szła w kierunku zmiany, że chcę robić coś innego i przez najbliższe miesiące będę myśleć, próbować, szukać :) Proces terapeutyczny trwa więc pracy nie rzucę już teraz. I oczywiście decyzję mogę zmienić. Ale chyba będę szczęśliwa bez dzieci... Ten miesiąc jest zwariowany!
-
Tak, terapeutka mnie spuściła ze smyczy na miesiąc i szaleję :) Mam nadzieję że niedługo też się do Ciebie uśmiechnie słonko i będzie lepiej :)
-
Ahoj! :) Jestem po wycieczce rowerowej z chłopcem przykręcił mi też półkę nową na książki (książkiiii) i już widzę że taka mała jest, że kolejną muszę kupić Ale mi fajnie, aż szkoda że we wtorek znowu do pracy, jak już podjęłam decyzję, że będę zmieniać kwalifikacje. No ale mam na to parę miesięcy, ale kurczę, naprawdę mi się nie chce robić tego co robię. Ale pieniądze trzeba mieć Lubię emotikonki z tego forum filip133, grill z rodzinką, no to przyjemnie, też mam dziś ochotę posiedzieć sobie z jakimiś znajomymi na zewnątrz, pogadać, napić się piwka... korzystaj, relaksuj się! :) mirunia, jak tam odpoczywanie? dobrze idzie? kosmostrada, zostań w domu, oklapnij, ja Ci pozwalam! bonsai, po Tobie to się spodziewam raczej, że jesteś wyjątkowy i wolisz kobiety niegłupie I chyba wiem o czym mówi cyklopka, ja tam nie mam wybitnego IQ ale moje osiągnięcia naukowe są no, skromnie mówiąc, obszerne; ale w żaden sposób to się nie przekłada na ogarnięcie życiowe mam wrażenie że jestem wręcz utalentowana w nieumiejętności wykorzystania tego, co mam w papierach.
-
Ahoj :) kosmostrada, a na co Ci te zeszyty? :) platek rozy, piękne muffinki, może też zrobię, w sumie to mam składniki a dawno nie jadłam... takie tam, high, dzień dobry :) A ja się czuję tak lekko... wróciłam o 4 do domu... wczoraj miałam podróż - 4 godziny do domu rodziców, potem 4 godziny powrót. Pogadałam z ojcem. I jest mi tak cudownie, jak nigdy. Żaden facet nigdy nie sprawił, żebym się czuła tak wspaniale, hihi Pierwszy raz w życiu czuję, że mam tatę. I w ogóle idę sobie poczytać książkę nie chce mi się siedzieć dziś przy kompie!
-
filip133, to dzisiaj wszyscy wszystkim trzymają kciuki!!!
-
Ale się musiałam naszukać tych odpowiedzi na moje pytanie o książki O_o Nieźle naspamowaliście wczoraj ;-) acherontia-styx, nazwisko Miller widziałam ale opisy jej książek jakoś mnie nie zachęciły. Dobrze widzę, że ona tak dużo pisze o krzywdzonych dzieciach? Chyba to nie jest to, czego potrzebuję, żeby się poczuć jeszcze bardziej skrzywdzona ;-) Możesz mi napisać jakie są książki Yalomy i czemu je polecasz? Wolę wiedzieć coś więcej o książce zanim ją kupię :) W każdym razie dzięki! platek rozy, Tobie również dziękuję za polecenie :) A znacie "Powrót do swego wewnętrznego domu" Johna Bradshawa?. Opis brzmi bardzo zachęcająco, ale pierwsze wydanie jest z 1995 roku, nie wiem czy w ogóle czytanie książek psychologicznych sprzed 20 lat ma przełożenie na rzeczywistość
-
platek rozy, wierzę w Ciebie, mam nadzieję że sobie poradzić i będziesz spokojna i zrównoważona i... no, ściskam! trzymaj się!!! kosmostrada, do psychiatry i Cię nosi, dlaczego? to tylko kontrolna i z przepisaniem leków? A ja jadę do domu rodzinnego do rodziców pierwszy raz odkąd mam terapię więc też poproszę o Wasze kciuki i... ojacie to tak w ramach porządkowania życia
-
Ahoj :) Ja sobie chilluję rano, skończyłam "Lęk i fobię", książkę którą przerabiałam kilka miesięcy ;-) Teraz szukam jakiś innych fajnych pozycji. Może coś polecacie? Dotyczącego konkretnej pracy psychologicznej, asertywności, wewnętrznego dziecka itp.... w temacie o książkach psychologicznych jest trochę bajzel no i nic konkretnego, chciałabym wiedzieć dlaczego dana książka jest fajna :) Mam duzo książek które mogłabym sprzedać, zwłaszcza pedagogicznych, ale nie potrafię. Dla mnie książka to jak kawałek kończyny Gromadzę je i uwielbiam je mieć.
-
filip133, Twój rodzaj niepełnosprawności jest jakoś związany z tym wypadkiem i z ręką? W jaki sposób jesteś ograniczony? Możesz pracować tylko w specjalnych miejscach zatrudniających niepełnosprawnych? high, no to faktycznie jesteś wysoki! Baloniki rewelacja, ostatni tydzień bawiłam się tylko balonami, akurat trafiłam na autystę który uwielbia balony Dużo można z nimi zrobić kosmostrada, a ile łącznie trwał urlop? To dobrze, że jesteś zadowolona :) detektywmonk, nie wiem jak książki, ale filmów już trochę chyba jest o wampirach nie-wymoczkach?
-
filip133, chyba złe skojarzenia, poszedł ode mnie bo nocował, a że jest dzień pracujący to poszedł do pracy :)
-
Ahoj! Wstałam, pożegnałam się z chłopakiem, teraz czas na późne śniadanie, kawkę i odrobinę chilloutu :) platek rozy, nie wolno zaglądać do internetu żeby się diagnozować! nie rób tego więcej, bo tylko się będziesz przejmować bardziej... owocnej terapii! filip133, cześć, miłego dnia!
-
high, 49?! O_O O kurka! Pomyślałam sobie że musisz być w takim razie strasznie wysoki, no i przypomniałam sobie Twój nick... chyba wiadomo, skąd się wziął ;-) A jaki masz wzrost?
-
acherontia-styx, kosmostrada, ojj trzeba uważać na skrajności. Ja bym mogła podobnie zarzucić matce, że nie rozwijała we mnie zainteresowań plastycznych. Ale to idzie głębiej, bo ona w ogóle mnie zaniedbywała, nie wspierała nigdy, miała głęboko w trąbce, co robię. Może pod tą kłótnią kryje się jeszcze jakiś żal, nie wiadomo W każdym razie faktycznie to musi być trudne być rodzicem ale z drugiej strony, dzieci są w stanie wybaczyć strasznie dużo.
-
filip133, to jest trochę wysiłku fizycznego... na poprawę humoru. jak się czujesz z rodzicami, jest lepiej?
-
Ahoj! Wróciłam z obozu-szkolenia, teraz robię sobie urlop i odpoczywam od zobowiązań, zaraz się biorę za odpisywanie ^^ Mam do ogarnięcia wewnętrznego bachora, bo jeszcze płacze sobie w środku, dam mu jakieś kredki i czekoladę i znowu będę szczęśliwa. Moje mieszkanko działa na mnie niesamowicie, jestem tu niecałą dobę i już zaczynam czuć wracającą radość. Ale i tym bardziej dołuje, że na szkoleniu, wśród ludzi, sobie nie poradziłam... miałam 2 ataki w trakcie kosmostrada, no na zachodzie taka deszczowa jesienna aura, pochmurno. Porządki z rozpoczynaniem szkoły są takie fajne, nowy początek, nowe podręczniki... Młody lubi? Do której idzie klasy? ^^ high, fajne zdjęcia z pielgrzymki :) to musi być bardzo miłe przeżycie, tak maszerować z innymi, nocować po wsiach... jak masz jeszcze jakieś focie, to dorzuć! bonsai, filip133, acherontia-styx, co u Was? :)
-
Ja swojej tak samo, podpinam się i ja...
-
filip133, dzięki
-
kosmostrada, tylko nie wiem jak to zrobić! Nie mam już czasu na uczenie się, trzeba zarabiać. Rowery super pomysł, oby wam się udało wyjść, też mi się marzy taka rowerowa wycieczka :) szkoda, ze pies mało ruchliwy
-
Ahoj! Ostatni dzień na szkoleniu i jutro wracam do domu, bedzie chłopak, bedzie suszi, nie moge się doczekać!!! To takie bezsensowne szkolić się w pracy, która prawdopodobnie porzuce... Z zainteresowaniem czytałam o tych radach o rejestratorce medycznej, tego typu praca byłaby też super dla mnie. W przyszłym tygodniu chce sobie zrobić plan działania, idealnie byłoby zostać grafikiem ale nie wiem jak się do tego zabrać - potencjał mam duży ale nigdy tak nie pracowałam... macie pomysły na inne proste prace? komputer, praca zdalna, mało stresujacych kontaktów z ludźmi? zadnych dzieci :) filip133, kosmostrada ma racje,szukaj pozytywow tak naprawdę tylko ty możesz podjąć dobra decyzję wiec ludzie juz czują, ze doradzili Ci dosyć, teraz czas na Twój krok :) zapominasz albo dalej kopiesz, ale pamietaj ze wtedy juz nic nowego Ci nie wymyślimy
-
platek rozy, też się trochę o Ciebie martwię mam nadzieje ze coś fajnego znajdziesz! kosmostrada, brawoza walkę ze schematami! tosia_j, będziemy narzekać na życie u mnie nasiliły się lęki i przyznalam się organizatorce szkolenia, ze mam zaburzenia i ze nie dam rady pracować przez ostatnie dwa dni. Wysłuchała mnie i zapytała, jak moze mi pomoc. Mega mi ulżyło. Przyjaciolka się cieszy, bo zerwalam ze schematem (im gorzej tym bardziej zgrywam bohaterkę) i otwarcie poprosiłam o pomoc. Wielki krok... Ale ja oczywiście jestem niezadowolona, ze się zaslonilam problemami, eh, taka nieidealna teraz jestem jak ja to przeżyje?
-
kosmostrada, ja jeszcze pamiętam jak to jest z nastrojami. Chociaż w sumie od zawsze mam osobowość lekowa, ale ogólnie dolinki też się zdarzają będąc 'zdrowym' tylko on zazwyczaj trwają krótko i ten lek jest inny. To jest taki stres ktory moze mobilizować albo lekko paraliżować, ale nie przejmuje kontroli nad ciałem, a tak mam w przypadku nerwicy. Kilka dni temu zaistniala u mnie sytuacja, ze się czymś stresowalam i to nie był lek. Czułam wyraźną różnice. Było to lżejsze i minęło szybko. Z nami jest chyba taki problem ze nie mamy narzędzi zeby z tymi dołkami walczyć, jak juz jest to się w nim pograzamy zamiast to przemyśleć...
-
platek rozy, to jest czesc paromiesiecznego szkolenia na terapeutę, teraz jest wyjazd na obóz i pod okiem terapeutów prowadzących mamy zajęcia z dziećmi. No.
-
filip133, widzę ze się na Spamowej rozgosciles :) fajnie :) mam nadzieje ze Ci się podoba na forum. Ja tak z doskoku dopisuje jakieś rzeczy. Nie chce mi się juz siedzieć na tym szkoleniu :-P lubię buc introwertyczka, ale terappeutka uważa ze mój introwertyzm jest lękowy. Nienaturalny. A moze nienaturalny był ekstrawertyzm? platek rozy, kiedy zaczynasz te prace? We wrześniu? Trzymam kciuki zebys pokonała dzisiejszy dzień