Skocz do zawartości
Nerwica.com

Evia

Użytkownik
  • Postów

    2 040
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Evia

  1. a gdzie kolejne zapytanie?
  2. chyba bólu fizycznego... nie żebym bała się jakichś drobnych bóli typu menstruacyjne (chociaż akurat moje wcale nie są aż takie drobne...) jednak kiedy wyobrażę sobie jakieś otwarte złamanie, utratę jakiejś części ciała, rozpruty brzuch itd, to jest mi słabo z myślą, że może mnie coś takiego spotkać...
  3. w takim razie dodaję kolejny obrazek
  4. Follow_, hah, ale wtopa, był podpis jak się zorientowałam to nie wiedziałam jak mam to zmienić
  5. Follow_, również lubiłam kiedyś ten serial wolę zgadywać niż zadawać, no ale niech będzie [attachment=0]Festen3web1.jpg[/attachment]
  6. Follow_, tajemnica sagali czy jakoś tak
  7. Evia

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=a9yeqwSvwUc][/videoyoutube]
  8. NN4V, miałam podobnie, umaszczenie moich kotów jest związane z moją poprzednią kotką, moja mama również wzięła sobie ostatnio kota, który przypomina wyglądem poprzedniego Teraz jednak wiem, że w przyszłości wcale nie będę musiała postępować według tego schematu. Co do kolegi do towarzystwa to muszę przyznać, że jest to dobry pomysł. Co prawda nie ma co się łudzić, że zniszczeń w domu będzie mniej (tak niektórzy twierdzą) ale koty na pewno nie będą się tak nudzić. Jeśli chodzi o mnie to często nie ma mnie w domu, w takim przypadku koty zawsze mają swoje towarzystwo. Za czasów kiedy żyła moja kotka, po moim powrocie do domu ona szalała na mój widok. Podczas mojego pobytu w pracy najprawdopodobniej cały czas spała i uruchamiała się dopiero po moim powrocie, muszę przyznać, że była demonem energii
  9. Myślałam, że może mi ukrócisz wertowania sterty podręczników o nieznanych tytułach z dawnych lat czy wieków, ponieważ współczesne publikacje często odnoszą się do zacierania się różnic płciowych w kulturze
  10. Kosmaty, w takim razie byłabym wdzięczna gdybyś podał konkrety Co to są za ogólnie przyjęte normy?
  11. Właśnie doszłam do wniosku, że nie mam 2 kotów, tylko kota i psa, bo jeden z nich zachowuje się raczej jak na psa a nie kota przystało
  12. Czyli rozumiem, że jednak nie masz takich doświadczeń pod tym względem i jedynie kierujesz się jakimiś ogólnie przyjętymi wytycznymi, które są najprawdopodobniej stworzone przez Ciebie. Nawet jeśli istnieje jakaś tam norma, która faktycznie pokrywa się z tym co mówisz, to i tak nie można założyć tego jako ogół, bo oznaczałoby to równorzędnie wrzucenie wszystkich do jednego wora. Każdy jest pojedynczą, odrębną istotą, która myśli i czuje coś innego Nie można założyć, że wszyscy są tacy sami
  13. U mnie na ubraniach raczej tej sierści tak nie widać Chyba nie noszę takich "czepliwych" ubrań Tą sierść raczej widać w mieszkaniu, lata w powietrzu i osiada się na meblach czy podłodze Podejrzewam, że gdyby sprawdzić worek od odkurzacza to byłby zapchany w 90% sierścią
  14. U mnie wyrażanie emocji raczej ma przeciwny skutek
  15. Czyżby aktualne umaszczenie kota jest efektem sentymentu do poprzedniego kota? Skądś to znam... Moje koty są czarne ale również ją wszędzie widać, na czarnych rzeczach niestety się nie kamufluje
  16. również chciałam kupić odkurzacz karcher, który uważam za najlepszy mój facet jednak uparł się na inny, który co prawda nie jest zły ale podejrzewam, że karcher byłby lepszy... U mnie czasem nawet zaraz po odkurzaniu widzę nowe kłaki, akurat jest taka pora, że ciągle linieją, więc jest to trochę syzyfowa praca
  17. agusiaww, nie masz problemów z sierścią? Moje koty są krótkowłose jednak ich sierść doprowadza czasem mnie do rozpaczy, a raczej bardziej mojego faceta
  18. NN4V, moje kocurki również są młode (mają zaledwie ponad rok) Leoś to kot z Twojego awatara?
  19. Pewnie gdyby u nas również inaczej kształtowało się podejście do zdrad itd to wiele osób nie byłoby wiernym seksualnie swoim partnerom W przypadku kiedy nie jest to pochwalane niektórzy może się ratują właśnie pornografią, która chociaż w małym stopniu zaspokaja pociąg do innego
  20. Dlatego bo taka kultura jest niezgodna z biologią, która zazwyczaj wygra z przybraną maską/gorsetem Człowiek z reguły jest istotą poligamiczną, której na siłę wciska się monogamię Są jednak miejsca gdzie kultura pokrywa się z biologią i stąd też różnica
  21. bonsai, nie miałam na myśli Ciebie, nie czytałam całego wątku ale jestem przekonana, że na pewno wypowiadały się tutaj takie osoby
  22. Kiedyś miałam kotkę, która przez cały czas wszystkich podgryzała Teraz mam 2 kocury, którym nie znane są takie zachowania Pewnie wyżywają się na sobie nawzajem i w stosunku do mnie są oazą łagodności
  23. No właśnie, w niektórych kulturach a nasza kultura charakteryzuje się monogamią Gdybym się urodziła w takiej wiosce gdzie od urodzenia kodowałoby się coś innego to pewnie byłoby inaczej Jakoś mężowie, którzy podrzucają swoje żony turystom nie są o nie zazdrośni Więc dlaczego u nas byłoby to nie do pomyślenia? Przyczyną jest właśnie nasza kultura
×