Evia
Użytkownik-
Postów
2 040 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Evia
-
To się nazywa cynizm, dlatego też Twoją teorię trudno nazwać osobistą, gdyż ten nurt jest omawiany od dawna
-
Imre, jestem w szoku, Twoje cytaty idealnie odzwierciedlają moje aktualne uczucia i natrętne myśli, wydawało mi się, że jestem w tym bardzo osamotniona. Muszę przeczytać książkę, z której pochodzą owe cytaty, mam nadzieję, że zagadnienie w nich poruszone jest meritum całej lektury, a nie jedynie wątkiem pobocznym Z drugiej strony może już nie ma się nad czym więcej rozwodzić...
-
Owszem, właśnie ten film miałam na myśli Mnie ta świadomość ludzkiego okrucieństwa zaczyna powoli wyniszczać... Co prawda to nie pierwsza brutalna historia na faktach, z którą miałam do czynienia, jednak Wołyń chyba przypieczętował moje poglądy odnośnie ludzkości. Pewnie nie obejrzę tego filmu, bo oglądanie jedynie spotęguje te uczucia Myślę, że znaczna część ludzi nadal pozostanie głucha i ślepa
-
I na forum również cholerycy I furiaci. Czyli nie ma jak żyć
-
to raczej mi nie pasuje do racjonalizacji, nieistniejące rzeczy raczej kreuje się np idealizując W racjonalnym postrzeganiu zazwyczaj wszystko ma sens poza tym to osoby idealizujące widzą owe spłaszczenie, ponieważ bardzo często dorobili sobie drugie dno, które nie koniecznie istnieje (jednak według nich owszem)
-
Czy bycie czujnym jest aż takim utrapieniem?
-
Brak zaufania, zazdrość.
Evia odpowiedział(a) na littlepain temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Twoje obawy są uzasadnione, Sama musisz sobie odpowiedzieć na pewne pytania Czy jesteś w stanie z tym żyć? Czy reprezentujecie dwa bieguny? Czy byłabyś w stanie znieść ewentualną zdradę? -
Powstaje film dotyczący masakry na Wołyniu Chyba nie będę w stanie go obejrzeć Najokrutniejsze horrory napisało same życie
-
I na forum również cholerycy
-
Może ma menopauzę i jej choleryczność się nasiliła
-
idealizacja, wyparcie i zaprzeczenie również by pasowało
-
Często niektórzy mają jakąś przedziwną blokadę Tzw romantyczne historie są pewnym mechanizmem obronnym
-
chyba pójdę na zakupy...
-
To jeden z moich najczęściej powtarzających się snów. Co prawda ostatnio są dosyć rzadkie w porównaniu do przeszłości, jednak nadal się zdarzają Kiedyś również bardzo często śnił mi się koniec świata ale jak na razie ustało, ustał również sen o zasypianiu w miejscach publicznych Oprócz wymienionych powyżej doświadczam innych powtarzających się nieustannie snów Chodzę boso po śniegu... Tzn zazwyczaj na początku tego nie zauważam, jest po prostu paskudna pogoda, a na chodniku jest taka bardziej plucha niż czysty śnieg, patrzę w dół i się okazuje, że nie mam butów Inny sen jest o tym, że leżę w wannie, woda jest mętna, nieraz prawie czarna, wtedy okazuje się, że w łazience obserwuje mnie jakaś osoba (zazwyczaj jest to ktoś z kim akurat zaczęłam się zadawać) Towarzyszą mi wtedy negatywne uczucia, których przyczyną jest moja demaskacja Sen o jakimś małym stworzonku, które wymaga opieki, jest to coś na kształt niemowlako-kociątka... Wiem, że to coś nie przeżyje beze mnie i chcę to chronić pod każdym względem (często w tym śnie warunki są niekorzystne, np wojna czy jakieś kataklizmy) Śnię też o jakimś zakopanym przeze mnie w przeszłości skarbie, skarb pochodzi z jakiegoś nielegalnego źródła, więc muszę się z tym przed wszystkimi ukrywać, raz się zdarzyło, że w odkopanym pudle nie znajdowały tylko pieniądze, ale też niewygodne zdjęcia ukazujące przebieg jakiejś zbrodni. Bardzo często w tym śnie mam jakąś amnezję, więc zdjęcia były wtedy częściowym rozwiązaniem zagadki. I w ostatnim czasie najczęstszy z moich snów. Śni mi się ciągle ta sama droga prowadząca w dosyć nieznanym kierunku, tzn niby go znam, ale nigdy tam nie dotarłam. Droga prowadzi pod górkę przez las, jest tam mostek z rzeką, i w tym miejscu zawsze się zatrzymuję, tak jakby ta rzeka była moim celem. Wiem, że dalej jest jakaś wiocha ale nie mam zamiaru iść dalej. Ostatnio ten sen powtarzał się tak często, że zaczęłam się zastanawiać czy nie zacząć szukać tej drogi, bo nie daje mi ona spokoju.
-
Nawet jeśli jest cenne, to jest to jedynie podkreślenie całego zła tego świata
-
To nie stan umysłu stworzył całą systematykę organizmów, która się opiera na łańcuchu pokarmowym Wszystko na tym świecie żyje po to aby być na górze, aby niszczyć, pozbawiać życia innych Ludzie jako osoby na szczycie tego łańcucha pokarmowego, dodatkowo wyjątkowo się w tym lubują Żyją z krzywdy, żywią się nią To szczęście jest stanem umysłu Świat sam w sobie jest brutalny
-
Cokolwiek się nie wydarzy, to świat niestety się nie rozsypie Jeśli nastąpi islamizacja większości populacji Jeśli wybuchnie 3 wojna światowa Jeśli ktokolwiek opanuje świat to tak naprawdę nic się nie zmieni, ciągle drepczemy w kółko, życie ciągle toczy się tym samym torem, ktoś przychodzi ktoś odchodzi taka jest natura ludzkości, i dopóki istniejemy to w kółko będzie to samo
-
Badania obejmowały również crp? Nie widać po Tobie tej niedowagi, że musisz o tym informować lekarza? Mój brat przy podobnym wzroście (178) kiedy ważył ok 55-60kg to wyglądał jak szkieletor... Więc co dopiero przy wadze 47kg...
-
mark123, lekarz rodzinny może wystawić skierowanie do szpitala. Kiedy ostatnio robiłeś morfologię? Jeśli wyniki będą złe, to będziesz miał podstawę do takich roszczeń
-
w jakim regionie mieszkasz? byłeś u gastrologa lub chociaż u lekarza pierwszego kontaktu?
-
Ta, dzieci i kobiety są bardzo bezpieczne, w szczególności kiedy zostają seksualnymi niewolnicami i inkubatorami To ja już wolę być mężczyzną z kulką we łbie, przynajmniej szybko i po sprawie
-
khaleesi, info o tym, że imigranci zbiorowo zgwałcili pracownicę ośrodka dla imigrantów
-
Może już ktoś wrzucał [videoyoutube=wEkqoH22b0U][/videoyoutube]
-
Pamiętam jak kiedyś pisałeś, że niezdrowo się odżywiasz Może popełniam błąd, bo to właśnie Twój sposób jest receptą na wymarzoną figurę... A tak na poważnie. Znasz przyczynę swojego obecnego stanu? Głodzisz się czy coś w tym stylu, czy może jest to spowodowane jakąś fizyczną chorobą?