Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 621
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. linka

    Psychotropy a ciąża

    Z tego co wiem, absolutnie zabronione jest branie antydepresantów z grupy SSRI w ciąży (sama biorę SSRI). Możliwe, że zdarzały się takie wyjątki - ale to raczej jeśli dziewczyna wpadła.......żaden lekarz ginekolog nie pozwoli na planowanie ciąży i jednoczesny zamiar przyjmowania lekó. Zaś nie wiem jak na taki pomysł zareaguje twój psychiatra....i przede wszystkim twój psychoterapeuta - powinnaś z nim/nią o tym porozmawiać. Ile już bierzesz te leki? Od kiedy czujesz się dobrze? Co mówi o twoim stanie terapeuta/psychiatra?
  2. linka

    Psychotropy a ciąża

    Może byś się przeszła do lekarza..lekó nie odstawia się samemu, bez konsultacji ze specjalistą...a nie o takie rzeczy się Tu pytasz...no troszke logiki......sposobów na zajście w ciążę też będziesz tu szukać?
  3. Jasmina88, to jest naturalne przecież cykl może isę zmienić pod wpływem stresu......
  4. Po wyjściu z dziekanatu zawsze mam pewien rodzja myśłi i planó uśmiercenia...ale nie siebie na szczęście
  5. powiem tak, życzę jej z całego serca żeby już nigdy nie musiała brać więcej leków i żeby wyzdrowiała. Zaś resztę, to co myślę, zachowam dla się
  6. Victorek, ja natomiast staram się być realistką. Jestem święcie przekonana, że z nerwicy i depresji da się wyleczyć - ale napewno nie przez olanie leków, olanie psychologa....bo komuś się wydaje, że jak odsunie to od siebie to choroba zniknie..... Nic z tego, każda nerwica/depresja ma swoją przyczynę, nic się nie dzieje tak sobie i dopuki nie rozwiąże się tego problemu on będzie powracał. Okresy reemisji kiedy wszystko jest ok, nie potrzeba nam leków są naturalne.....ale ja poprostu radzę uwazać z takim podejściem bo można się przejechać.....
  7. Współczujcie.... wiesz co ja tu nie jestem od głaskania po główce.... jestem realistką......ja nie mówię, że ktoś nie da rady wyzdrowieć....ale no litości, branie trzy lata leków o których nie masz pojęcia, i teraz nagle decyzja odstawienia bez konsultacji z lekarzem .......realnie...jak ktoś sobie sam odstawia leki, bo wydaje mu się, że lepiej wie od lekarza czy już jest zdrowy to się zwykle źle kończy.......
  8. Hmm u mnie to był pierwszy poruszony temat na psychoterapii...i drążaony bardzo dłuugo...w sumie nadal....
  9. W trakcie każdego okresu natężenie objawów chorobowych...niestety ja też tak miałam. Uzgodniłam więc z psychiatrą że zacznę brać tabletki antykoncepcyjne ( niwelują PMS, zmniejszają bóle, mogę przesuwać sobie krwawienie, znacznie skracają mi okres - z 7 dni na 3, poza tym przy braniu antydepresantó ciąża jest raczej niewskazana - więc i zabezpieczenie). Problem się rozwiązał.
  10. Optymistycznie...jeszcze nie odstwiłaś leku a już stwierdzasz, ze jesteś zdrowa..hmmmmm, ciekawe, że przez trzy lata nie interesowało cię jakie leki zażywasz.
  11. Można też próbować odsuwać od siebie myśli. No właśnie o to pytam :)). NN charakteryzuje się właśnie tym, że tych myśłl tak poprostu odsunąć się samemu nie da.........(najczęściej)
  12. linka

    Psychotropy a ciąża

    kasia000, a moze zastanów się jeszcze raz - jaki jest sens sprowadzać na świat dziekco jak jesteś chora? Nie lepiej poczekać, wyzdrowieć...a potem pomyślec o ciąży.... Chyba nie chcesz zaryzykowac zdrowia dziecka, brać leki w ciąży - bo Ty chcesz...... Nie móiąc już o tym...że małe dziecko wymaga wielle uwagi i opieki...a z nerwicą to różnie bywa...
  13. Fajnie by było gdyby np hospicja mogły przyjmowac leki....ale niestety, przepisy są na NIE.
  14. Kurcze , brzmi to dość strasznie....leki nie powodują strasznych ograniczeń ....a bez alkoholu da się żyć...naprawdę.....skoro u ciebie jedynym wyznacznikiem zabawy jest piwo......... Tak jak pisze martinez, żeby się nie okzałao, ze to włąsnie dzięki lekom czujesz isę w miarę dobrze......a po ich odstawieniu.....
  15. Eh to tak jak z alkoholem - przy lekach nie powinno się pić, ale zdarza nam się wypić piwo albo dwa. Tylko i wyłącznie od organizmu zalezy czy to coś pogorszy czy nie. Tak samo pewnie będzie z maysią, jak chcesz - próbuj....tylko na własne ryzyko Radziłabym jednak znaleźć sobie inne sposoby na zrelaksowanie się...... Nez, nie przesadzałabym z tą jedną szansą na tysiąc.......
  16. LucidMan, podłożem DDA jest posiadanie w najbliższej rodzinie alkocholika.... Chupacabra, a nidgy tobie prze zmyśl nie przeszło ze posiadanie w domu rodzica alkoholika może być przyczyną choroby??
  17. Chupacabra, bez obrazy ale to nie jest jakieś nowe odkrycie .............
  18. Nie wolno sprzedawać ani oddawać lekarstw na receptę - na to o ilę się nie mylę jest jakiś paragraf. Nie powinno się ich też wyrzucać do śmieci. Najbezpieczniej iść do apteki i spytać pani farmaceutki czy może prrzyjąć te leki - w aptece powinni mieć specjalne pojemniki na zużyte np do połowy lekarstwa i specjalnie je jakoś utylizować.
  19. Rafal89, poszukaj tutaj: pozna-t2603.html
  20. linka

    Mój Problem

    Hmm, pamiętaj, że dla kogoś kto nigdy nie przeżył ataku nerwicy, nie miał nigdy kontaktu z osobą chorą - taki stan jest wręcz niewyobrażalny. Zdrowa stabilna emocjonalnie osoba bez zaburzeń niestety nie jest w stanie wczuć się w nas, poczuć tego strachu i lęku...nie wie co przezywamy. Nikt ci nie chce pomóc powiadasz - a do kogo zwróciłeś się z prośbą? Komu dokładnie wytłumaczyłeś co się z tobą dzieje, co czujesz.............? Na początek udaj się do psychiatry i psychologa, tam napewno dostaniesz wsparcie. Porozmawiaj z żoną - wytłumacz jej, że to nie jest "tylko wymyślanie sobie chorób", w razie potrzeby idź z nią do psychologa - on wytłumaczy jej na czym to wszytsko polega. Zacznij porządkować swoje życie bo sam już zauwazyłeś, ze choroba odcisnęła na nim piętno....a jeśli nie zaczniesz jej leczyć to dalej będzie tak samo........
  21. Popieram dziewczyny, szkoda życia, zeby je przesypiać. Idź do psychiatry i psychologa - oni napewno coś poradzą.
  22. Coś mi tu naciągactwem pachnie....
  23. Rid......Pon Paź 29, 2007 (czyli data ostatniego postu z poprzedniego tematu) to ja jeszcze nie wiedziałam co to depresja i nerwica nie wspominając o forum Mam tylko nadzieję, że nie rzucasz się tak na jedzonko jak Cookie monster
  24. Mój avatek to reklama perfum YSL - Opium. Poza tym, że strasznie lubie ten zapach, to poprostu fascynuje mnie samo to zdjęcie, modelka - Sophie Dahl, jedna z niewielu "puszystych" została doceniona między innymi dzięki temu plakatowi reklamowemu, podoba mi się światło, to w jaki sposób fotograf pokazał tam jej idealne ciało.....no poprostuu zmysłowe i erotyczne ale nie wulgarne
  25. Estel86, brałam seronil dwa razy w życiu ( teraz jeszcze go łykam) i niestety za każdym razem przez pierwsze dwa - trzy tygodnie było koszmarnie. Zwykle czułam się gorzej niż bez żadnych leków.....to są skutki uboczne niestety..... Potem będzie już tylko lepiej. Jeśli możesz to nie zażywaj xanaxu ale jak masz się męczyć - to śmiało. Często na początku do antydepresantów dostaje się jakiś uspokajacz bo takie ciężkie dni na początku to klasyczny skutek uboczny. Trzeba przecierpieć. Mnie Fluo dwa razy wyciągnęłą z bagienka
×