-
Postów
11 568 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
Krzysiek44, ale w czym tkwi problem? Żałujesz tego - to zrozumiałe.......a widujesz się ze swoim dzieckiem? Wychowujesz je? Czy w ogóle cię nie zna?
-
Nie fajnie jest nazywać dziecko "problemem" Opisz coś więcej - ty masz "nieślubne" (nie lubię tego słowa) dziecko czy twoja partnerka? Jesteś z matką dziecka? Co dokładnie cię dobija?
-
Jak przejdzie - to raczej nie jest żadna angina......bo przy anginie bez antybiotyków się nie obejdzie......
-
magdalenabmw, już od dłuższego czasu mamy na czacie zasadę, ze nicka nie zmieniamy - dotyczy to każdego - a jeśli zauważymy takie postępowanie - delikwent zostaje poproszony o powrót do oryginalnego nicka, jeśli nie ma ochoty jest wyrzucany z czata. Także nie masz się już o co martwić. [Dodane po edycji:] _incognito_, no nam tez możesz śmiało bi brawo - nie tylko adminowi.....a jeśli tak strasznie i okropnie przeszkadzają ci te bluzgi to zawsze możesz: - nie uczestniczy w czacie ogólnym tylko porozmawia z poszczególnymi użytkownikami na priv. - poszuka forum geriatrycznego - gdzie średnia wieku przekracza, nie wiem, 60 lat i tam ludzie nie używają takie języka jak ci obecni na czacie (zwykle to przedział wieku 17-29) - Być ponad to i nie zwraca na to uwagi
-
Tak jak wspomniała MOCca, może ma jakiś uraz i lubi się wyzywać na facetach? W każdym razie - nikt nie zasługuje na takie traktowanie - bez jakichkolwiek podstaw oczywiście.
-
Że jej się nie podobasz i nie chce się z tobą więcej widywać ?
-
Dobrze, ale to powinno działać w dwie strony, a tak nie jest. Moderatorom wolno a użytkownikom nie? To ma być sprawiedliwe? Ty chyba żartujesz?? Czat założył o ile się nie mylę nasz administrator i to on ma prawo dawać na czacie władzę tzw operatora - jakbyś Ty założył czat Ty miałbyś takie przywileje. To chyba proste nieprawdaż?? Ty nie widzisz...a może ktoś inny widzi.....- pełno mamy tu zaburzeń i może pobluzganie sobie komuś pomoże się odstresować....wiec do momentu aż się kogoś nie obraża nie interweniujemy.
-
esprit, Ty się nasłuchałeś o polaczkach, to teraz żeby polepszy sobie humor i przy okazji zniżyć się do poziomu ludzi tak się wypowiadających nawrzucaj bambusom, asfaltom i ciapatym. Dla ciebie błazen - dla mnie człowiek który nie ryzykował swojego życia dla kogoś już nieżyjącego. Nie wolno wymagać od nikogo żałoby...... Może jeszcze powinien wprowadzi żałobę narodową w USA......zejdź na ziemię......... chciał - przyjechał, nie chciał nie przyjechał - czy to robi z niego gorszego człowieka??? Jakoś o nieobecnej delegacji księcia Karola z UK się nie wypowiadasz ....ani o 50 innych odwołanych...... EOT z mojej strony. Dzień....hmmm....padł mi system co doprowadziło mnie do przeinstalowania go i teraz siedzę od kilku godzin i doprowadzam Mietka do jako takiego użytku.
-
esprit, co ma do tego antysemityzm??? Co mają do tego upodobania polityczne??? Ja po prostu nie popieram rasizmu i jest dla mnie żenujące, ze ktoś poniża się do takiego poziomu że ludzi czarnoskórych wyzywa od asfaltów - przykro mi ale mam do tego prawo
-
Żenadą i wstydem jest nazywanie tak kogoś....... Co do artykułu fachowe-artyku-y-t2124-80.html Tam przenoszę twój post.........
-
_incognito_, Pewnie bo większość tych ludzi zna się od kilku lat, znają się "na żywo" - więc nie ma się co dziwić, że są bardziej zżyci.....to chyba logiczne......
-
Wchodząc na czata licz się z tym, ze większość ludzi traktuje rozmowę tutaj na luzie. Pojawiają się słowa niecenzuralne (których unikamy) i słowa które nie powinny być brane dosłownie. Administratorzy forum nie biorą odpowiedzialności za treści wypisywane poniżej. Zostałeś/as ostrzeżony/a To raz, a dwa chyba zdajesz sobie sprawę z tego, że ludzie "znający" się od 2,3 lat a nawet i więcej czasu mają prawo odzywać się do siebie wedle uznania a zupełnie inaczej potraktują ten sam tekst który wyszedł do osoby która na czacie jest od miesiąca.......
-
puszekokruszek, na siłę, najpierw brałam w ręce te mikroskopijne...a później te długonogie, płakałam, serce mi waliło....a po chwili okazywało się...że to są nawet miłe zwierzaczki ^^
-
anene, masz rację....Ty nie będziesz miał kobiety.....z takimi przekonaniami - mogę śmiało powiedzieć, ze nigdy. Dla mnie to już jest prowokacja i trollowanie.
-
Monika1974, masz jakieś hobby? Nie wiem....lubisz dzieci? zwierzęta? Idź gdzieś od ośrodka i popytaj o wolontariat - dom małego dziecka, świetlice środowiskowe, domy samotnej matki,hospicja, schroniska dla zwierząt,PCK, Amnesty International ....cokolwiek - tam możesz pomóc i poznać wiele bardzo fajnych osób.
-
Ja cierpię na Mottefobię - znaczy....boję się ..... ciem..... No głupie to strasznie ....ale nic na to nie poradzę. Kiedyś jeszcze były pająki ale z tego sama się wyleczyłam o!
-
pobyt-w-szpitalu-t19890.html?hilit=szpitalne leczenie-szpitalne-t19275.html?hilit=szpitalne czy-szpital-to-ostatecznosc-t19058.html?hilit=szpitalne oddzia-leczenia-zaburze-osobowo-ci-i-nerwic-7f-t17828.html uwaga-szpital-psychiatryczny-czyli-kocborowo-t5867.html instytut-neurologii-i-psychiatrii-ul-sobieskiego-9-warszawa-t15362.html czy-jest-jakies-sanarorium-w-leczeniu-nerwicy-lekowej-t2242.html prywatny-szpital-psychiatryczny-t12190.html
-
Konsultacja z psychiatrą/psychologiem albo geriatrą - wskazane. Zaś poza tym trzeba koniecznie znaleźć dziadkowi coś do roboty. Na ile pozwala mu zdrowie, dawać mu powód do robienia czegokolwiek, wysłać na małe zakupy, sprawić żeby poczuł się potrzebny, czasem się zająć, zaproponować spacer, odwracać uwagę od choroby.......
-
Zenonek, ja mówiłam o porozmawianiu z psychiatrą o zmianie godziny przyjmowania leku a nie zmianie leku na inny. Generalnie, na pozytywne skutki oddziaływania leku czeka się minimum 1-1,5 miesiąca - wcześniej nie ma co nastawiać się na poprawę nastroju tak wiec trzeba uzbroić się w cierpliwość i czekać ze zmianą leku. Zaś pełne działanie terapeutyczne zwykle występuje po około 2-3 miesiącach. Niestety.
-
Rozumiem, że jesteś świadom, że jeśli nie zaczniesz rozwiązywać swoich problemów za pomocą psychoterapii każde odstawienie leku będzie się dla ciebie kończyć w wyżej opisany sposób?
-
Pewnie ale łatwiej jest narzekać i nic nie robić. Babcia z mamą ci nie pozwalają....hmmmm.....skleć porządne CV i list motywacyjny - powysyłaj (one o tym nie muszą wiedzieć) i jak tylko ewentualnie będą szanse na pracę przenieś sie na iny tryb studiów - dowiedzą się po fakcie. Co do pracodawców - w sumie zwisa im i powiewa czy masz studia dzienne czy zaoczne - ważne co umiesz i jakie masz doświadczenie.
-
coś na co kompletnie nie mam ochoty - szkoła
-
Romekzkrakowa, nie wziąłeś tabletki = atak lękowy................to wszystko co opisujesz jest "normalne" - nie chodzisz na żadną terapie?
-
Oj uważaj uważaj im dłużej z nimi mieszkasz tym bardziej jesteś zależna.....twoja mam mimo, że w pewnym momencie była niezależna finansowo nigdy jak widać nie wydostała się spod opieki własnej matki. Radzę sie dobrze zastanowić nad trybem nauki, już masz 25 lat i żadnego doświadczenia zawodowego, piszesz, ze potrwa to jeszcze kilka lat - szukać pracy bez doświadczenia w wieku lat 30 ...ciężka sprawa. Może warto by iść do pracy, na studia zaoczne - nie koniecznie od razu się wyprowadzać, może wtedy miałabyś jakieś argumenty na odparcie ataku, zyskałabyś więcej niezależności. Niestety i rady na to nie ma, bo jak ktoś od kilkudziesięciu lat się nie zmienił - to takie pogaduszki nic nie dadzą, tu by sie przydała terapia rodzinna......