-
Postów
4 277 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Kontrast
-
follow_the_reaper, Sztuka to przede wszystkim forma wyrażania siebie i taka bez zbędnego koniunkturalizmu jest najbardziej prawdziwa. Tez kiedyś rzeźbiłem, malowałem, o ile w malowaniu szło mi dosyć średnio - słabo, to w rzeźbieniu można było wyrazić dosadne ,,ja'' futurystyczno-syntetyczo-abstrakcyjne ja. To jest fajny sposób spędzania wolnego czasu, choć dla nie których w formie relaksu to bez sens, jak nie czują potrzeby i dla mnie chyba też. Widzę że bardzo empatyczna z ciebie kobieta, to się chwali bezinteresowna pomoc to jednak rzadkość.
-
też tak mam, ale przeradza się to w nie możność oglądania, czytania, kiepska sprawa. Też swego czasu coś tam w tym kierunku robiłem, ale nie wiem w sumie czemu przestałem. Ponoć prawdziwa sztuka rodzi się w bólach, to powinno być takie prawdziwe na full;p O 15 lat to sporo, to jak lekarz prawie. A na czym polega twoja rola w pogotowiu jeśli można wiedzieć?
-
Wiem wiem, jestem wybitnym reżyserem, a moje scenariusze do dziś są owiane legendą;p Ja to działam 2, 3 dni z ludźmi potem kręcę sam, nie lubię się wychylać na fazy taki.
-
follow_the_reaper, Może jakiś wolontariat albo coś? Ta z tej samotności to pouczył by się języków, FSzopa czy jakiegoś malarstwa, rysunku, ale jakoś motywacji niema.
-
To chyba będzie podpięte pod wszystko, bo ja to nie mam z tym jakiegoś ostrego problemu, nie łamie mi to życia, bo ja go praktycznie nie mam. Miałem spory ze wszystkim i trzeba będzie to przerobić wiadome, ja tego nie neguje, tym bardziej że został jeszcze seksoholizm i hazard;d
-
Nie mam pojęcia to ukuty prze zemnie na prędze termin;p Będę to przerabiał na terapii, bo ja to mam coś takiego, że jeden nałóg zastępuje drugim i nie mam takiej typowej genezy żeby się napić, mi to służy do redukcji stresu, wyluzowania się, a po paru dniach do łagodnego zejścia, oczywiste te zejścia bywają różne;d Ja to ogarniam, wiem ze mi to nie służy, eliminuje, ale ja eliminuje każdy mój nałóg po paru latach. A ty masz lęki już po jednym dniu picia?
-
zakłamanie niektórych osób.
-
tak zerwałaś/łeś kiedyś z kogoś bieliznę?
-
to chyba nie było do mnie:)
-
Cześć:) Ładnie to napisałaś, też mam takie obawy, ale mam nadzieje pozostać, jakoś sensownie się przeobrazić, nie tracąc kolorytu nauczyć się radzić sobie normalnie z emocjami, jest to do ogarnięcia(chyba)
-
Witaj Wybuchowa:) Pewnie to ciekawie wygląda z boku, ale gorzej się z tym żyje.
-
Alkoholizm,, zaoczny'' podobnież bardziej szkodliwy dla mózgów (picie paro dobowe) niż codzienne wieczorne popijanie paru piwek, gdzie jednak istnieje przez pół dnia ten proces trzeźwienia. Też tak pije, 2,3,4 dni potem nawet parę miesięcy przerwy. Ogólnie żaden zdrowy człowiek nie jest w stanie pić parę dni, bo się porzyga, tu już organizm się nie broni, a na kacu się wręcz domaga, leki kołatanie serca itp
-
Ciężka sprawa, ja też miałem pierwsze ogarnięcie gdzieś w tym wieku, ale ogarnąłem sam po 20-stce dopiero, więc jak nie chcesz z tym tyle walczyć (lub dłużej, przeniesienie nałogu itp) to na jakąś terapie idź po urodzinach, bo dalsza część życia po tym wieku, to jeden wielki powód żeby ćpać.
-
[videoyoutube=NtNkhZMuzTI][/videoyoutube]
-
Ja bym przytulił taką jedną, która pewnie znowu śpi.
-
follow_the_reaper, A to czemu czosnek taki wesoły? Ogólnie cały dzień był udany, załatwione sprawy i nic niezostawione na później.
-
Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?
Kontrast odpowiedział(a) na Salix temat w Pozostałe zaburzenia
Może masz zagracone mieszkanie które trzeba posprzątać, bo tak to się nikt nie wprowadzi. Łakniesz tego to zrozumiałe, jesteś kobieta to też inaczej działa. Kobiety muszą czuć, że są kochane, rozumiane, mają bezpieczeństwo, do tego nieustające tego dowody. Facetowi wystarczy to, jak mu powiesz trzy razy w życiu ,,kocham cie'' nie mam co częściej nachodzić. Większość ludzi tak ma, że chce ,,mieszkać'' w kimś, to całkiem naturalne, też kiedyś byłem syntetycznym samotnikiem, ale u mnie to się wiąże z tym, że nie chce brać za kogokolwiek odpowiedzialności, nie lubię deklaracji zobowiązań, ale to się da zmienić. -
Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?
Kontrast odpowiedział(a) na Salix temat w Pozostałe zaburzenia
acherontia-styx, To przenośnia jest. amelia83, Trafne, bo nawet będąc w otoczeniu ludzi możemy czuć się samotnie, z braku akceptacji, zrozumienia. Tak naprawdę tylko garstka z nas jest stworzona/przystosowana do samotności i umiejętności odizolowania się w dziczy i przemywania w rzece, oczywiście dla każdego tak dzicz co innego oznacza i wykreowanie sobie takiej syntezy, która nie wadzi jest dość dziwne. Inaczej ; tylko garstka może mieszkać we własnej głowie, inni do szczęścia muszą mieć świadomość mieszkania w czyjejś. -
kawa na śniadanie (bez pizzy;)
-
o kurwa jego mać. na tym przyjęciu byłem i gospodarzem i kelnerem, potem myłem naczynia, grzebałem w śmieciach w poszukiwaniu resztek jedzenia. Zasnąłem i wydymał mnie ślepy bezdomny, chyba miał ejds.
-
[videoyoutube=cwzASSrLxhI][/videoyoutube]
-
Tak samo można by powiedzieć, że osoby naprawdę chore, nie mają siły pisać po żadnych internetowych forach, a tym którym nie pomagają leki, nic nie pomoże, bo są życiowymi niedorajdami. Niema sztywnych ram na tą chorobę.
-
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
Kontrast odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
Taki rozlazły niepewny siebie facet, wygląda po prostu jak upośledzony, o ile w przypadku kobiet to tak nie działa, tak słodka kluseczka ma nawet swój urok, to kobiety szukają u facetów czegoś innego, poczucia bezpieczeństwa, pewności siebie itd. Tu dobrze ktoś napisał, ktoś może nawet wyrywać do pewnego momentu, po pewnym czasie jak niema poukładanego życia, może liczyć tylko na jednorazowe przygody. Dlatego trza zrobić wszechstronny ogar, a potem narzekać, że się nie da.