-
Postów
4 277 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Kontrast
-
girl_anachronism, Pewnie że niema. Napisz kobitki ci coś tam doradzą. Panuję raczej miła atmosfera, jak jeszcze znasz kogoś w realu to pewnie wiesz co z czym się je. Pozdrawiam
-
carmen.s, To nie tam gdzie kopie się te norki? To nic, podepniemy pod Śląsk.Miłe to miłe, ważne że z południa no:)
-
carmen.s, Boże jakie wy na tym śląsku jesteście fajne
-
Spoko:) To moje głupie poczucie humoru. A leczysz tą nieśmiałość jakoś>?
-
harlancoben, Only Tryptyk inaczej nie jadę tam gdzie się kopie dziurki.
-
Pluszowa, Zluzuj majty z głowy, z taką mocą jak oszustujesz.
-
harlancoben, Pluszowa mówi że mam brać wiadro gumek na spotkanie, ty nie masz nic do gadania. Szykuj sie!!!
-
harlancoben, Trochę słabo łapę te sopran code, bo ćpałem lakier do włosów. Czyli: będzie seks?
-
harlancoben, A więc tak. Od dawna wiedziałem, że chcesz zakończyć naszą burzliwą ale jak iże namiętną przyjaźń homoseksuanalną. W takiej chwili jak ta, chciało by się zacytować jakiegoś wieszcza, coś prostego ale jaki ważnego, a więc.. DO JUTRA!!!! Nie pisze już nic więcej, bo łzami cieknie po skroni a wtedy się podniecam i mi staje a pisze w pozycji ,,po turecku'' i mnie coś smyra po torsie. A więc, Pa Jedyna....
-
harlancoben, mam na imię Ania mam 13 lat jestem lesbijką. Mój ulubiony wokalista to Roman Polański.
-
4) a sangwinikami są np. Kaczyński i Tusk, Anna Fotyga, Borys Jelcyn... jakaś laskami ostatnio mi mówiła że jestem tym sandłiczem właśnie. Coś w tym jest.
-
Jezu, żartowałam, harlancoben to fajny chłopak, przesyłał mi zdjęcia swoich pejzaży, abstrakcje ( w kałużach rzygów serce). widać jak słabe branie miałabyś jako lesba
-
to że ludzie są tacy tendencyjni
-
harlancoben, przecież ty lesba???? jak bicki??? Swoją drogą to rzeczywiście spoko chłopy. ja tu myślałem że to konkurs ala strażak Sam, a tu już pierwszy wyjął sikawkę. no no
-
mam czy masz wirtualnego przyjaciela?
-
Witaj:) Masz dość powszechny problem, ale da się tu z nim żyć. Może zadam pytanie na rozluźnienie atmosfery, aby nie było tak sztywno. A więc, wymień pięć powodów dlaczego chcesz się zemną umówić?:)
-
Widział ktoś ,,Wilgotne miejsca''????
-
Na tej grupie, chyba jak na żadnej innej, już po paru spotkaniach będziesz wiedzieć czy to dobre miejsce dla ciebie. Co z czym się je i czy się kwalifikujesz. W niektórych rodzinach, mimo dużej dysfunkcji są osoby które się od tego całkowicie odcinają. Zazwyczaj tworząc swój własny świat, przebywając więcej po za domem i tak dalej. Nie uczestniczą w tym całym cyrku/zachowaniach/schematach: nie bronią osoby chorej, nie kłamią na jego rzecz, nie chronią przed konsekwencji. Tym samym nie nabywając całej tej dysfunkcji i ich życie nie toczy się wokół alkoholu.
-
Myślę że sporo możesz się dowiedzieć, jak to wpływa na osoby które są w życiu osoby pijącej. Jak sobie radzić z tymi wpływami i tak dalej.
-
Ja nie mam, ale byłem na grupie uzależnień i temat się tam o tej grupie ,,sub grupie'' przewala co jakiś czas. Pewnie chodzi o to aby wyzbyć się poczucia winy ( bardzo często towarzyszy współuzależnionym kobietą) Dowiedzieć się jakich dysfunkcji narobiło uzależnienie w rodzinie, kto przejął jakie role, jak z nich wyjść i zacząć być sobą. Warto na taką grupę iść ze względu na to, ze czasami ktoś nie jest dda a posiada inne zaburzenia, często mylone.
-
Ogólnie to był rok zmian. Zaczął się kwasowo i jakoś tak niemrawo. Potem wszystko ustało i zaczął się dół i depresyjny stan. Gdy już w połowie roku byłem w całkiem niezłej czarnej dupie, zacząłem mówić o problemach i zacząłem wierzyć ze tamowa ma sens.. Potem zacząłem wierzyć ze mogę to zmienić. Pewna osoba wybudowała we mnie poczucie bezpieczeństwa i odbudowała choć trochy wiarę w to ze mój mózg to potężne narzędzie twórcze. Potem była terapia i klimat niczym z harcerskich opowieści, przy których wszyscy tańczą w kółeczku trzymając się za ręce. W między czasie urosłem i zacząłem dostrzegać więcej wad tego świata. Potem operacja, potem okazało się, ze wszystko jest iluminacją, poczucie bezpieczeństwa fikcją, a cała reszta żartem hohohoho Zostałem sam. Lecz postanowiłem nie oceniać przez to skurwysyństwo ludzi i świata. Skończyłem terapie, zacząłem drugą ale to nie wiele daję. Zaczynam się kierować w kierunku czarnej dupy. Dostaje po drodze wskazówki z wielu nawigacji dające pomocne mi rady. Zobaczymy co to będzie. Słowo przewodnie ,,zacząłem'' więc pytanie brzmi- czy skończę? Tego dowiecie się w następnym odcinku ,,Kontrast i świry"' Zapraszamy!!!
-
Czemu nie Po co to się robi
-
Nie Skłonna do nagrania domowych figli?