-
Postów
4 277 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Kontrast
-
Te oko miało literkę pi w środku nie?
-
Witaj Mi sie podobało, ładnie. Mogę ci nosić w nagrodę plecak, chcesz?
-
,,Samotność jest jak wizyta w toalecie, nie powinna trwać za długo'' Skrzypek po buchu
-
Zobaczyłem tylko ankietę i jestem na glebie.
-
Stymulanty tak działają na początku. Powodują skupienie i tak dalej, z biegiem czasu jednak psuję się chemia w mózgu i po paru latach ma się lęki a ze swoim spokojem chcę się zostać już tylko samemu. Potem po detoksach, niby znowu pojawia sie to uczucie ale to już nie to samo. Szybciej jak się naćpasz następuję dezorientacja i gonitwa myśli, po prostu te neuro przekaźniki czy coś tam, się psują od brania tego i potem kupa. O ile mi wiadomo żaden antydepresant tak nie działa, ja biorę wentle napędzającą i to nie jest to samo uczucie, a po braniu kiedyś dragów chyba w ogóle antydepresanty słabiej działają mam wrażenie.
-
[videoyoutube=Y9qoWj6K1Fg][/videoyoutube]
-
-
Jakbyś skończyła udana terapię, życie by ci się udało i Chciałabyś wszystkich kochać. Miała luz total, spontan total, percepcję ciekawego dziecka i podobała by ci się muzyka bardzo. Mówisz czasami do siebie?
-
Ekstazy rozmowa seks Lubisz tańczyć?
-
Tramal chyba Brałaś ekstazy?
-
Dość rozlegle, ale to dobrze. Muzyka chyba jak nic innego wpływa na wyobraźnie, to jeden z najbardziej ekspresyjnych form wyrażania siebie. Też sporo słucham muzyki a raczej słuchałem, poszukiwałem, bo teraz mam depresolenia i mi się już tak nie chce. Głównie elektronika, ale chyba w każdym gatunku mam swoje ulubione kawałki. Ja szukam syntetycznych form, więc to przeciwległy biegun, ambientowo dronowych rzeczy. Jakiegoś bardziej fabularnego techno z klasycznymi składowymi. Sporo też klawiszy, kompozytorów. Masz jakieś kawałki z swoim wokalem?
-
u mnie takie plany skończyły by się na etapie - próby napisania meila:) Ale to ciekawe jest, lubisz taki rodzaj muzyki? Czy taniec, tradycje? Czy to taka spójna historia jest?
-
cyklopka, Umiesz to tańczyć? Ja to mam takie proste cele, dojść ze sobą do ładu, aktywować pasje i ten pusty łeb.
-
Jestem kontrastowy, pełen sprzeczności. Miłych snów.
-
Leki alko wysiłek. Najlepiej się zasypia czegoś słuchając, czegoś łatwego znanego co nie angażuje mechanizmów poznawczych, a odtwarza powtarzalność. Myślac o czymś znanym, zasypia się w przerwach, między jednym znanym a drugim. Czemu masz taki nick?
-
Chyba tak Czemu nie spisz?
-
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Kontrast odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Co za chujoza, ciągle spadki nastroju. Do tego najbardziej wyluzowani się obrażają idz pan w chuj. -
Też tak kiedyś myślałem. Nadal czasami myślę, jak mam idealistyczną fazę.
-
Aha, no to jak najbardziej zasługujesz na subtelne wyściskanko:)
-
Ja mogę jak powiesz o co chodzi z tymi dziećmi??
-
Robię chore rzeczy, których nie rozumiem...
Kontrast odpowiedział(a) na as.a temat w Pozostałe zaburzenia
Ciężko będzie tu ci coś doradzić, bo temat jest mi raczej obcy, ale podejście tych pań jest co najmniej dziwne. Można się tu doszukiwać wielu rzeczy, albo masz spaczony gust i to jakaś forma twojego bycia, albo jakaś forma kary i ja bym tu się czegoś doszukiwał i grzebał w nieświadomości. Może jakiś podświadomy pociąg do ojca i to forma kary, albo te spaczenie ze złych doświadczeń z młodości, z tym chłopcem? Ten problem można by pewnie zostawić, jakby kończył się na myśli, emocjach, ale ty prężnie działasz jak wypijesz, wiec to nie jest coś na podśmiechujki i skwitowanie ,,szukasz sponsora''. Pomyśl co będzie jak zajdziesz w ciąże z jakimś ekstremum? To są dla ciebie ważne sprawy. Ja bym odstawił alkohol na razie i poszukał pomocy. -
glupiajestempowraca, Toś nie taka głupia Jeszcze nic, ale wyczuwam ponury dzień niestety.
-
-
Robię chore rzeczy, których nie rozumiem...
Kontrast odpowiedział(a) na as.a temat w Pozostałe zaburzenia
Ciężko powiedzieć z czego ale to może być ten lęk przed odrzuceniem, że ktoś na twoim poziomie zagra tobą i zostawi a taki ,,ogryzek'' na pewno zakocha na wieki. A jak się układają twoje kontakty z ojcem? Rodziną? Myślę, że to idealny przypadek na terapię psychodynamiczną i całe te filozofowanie Freuda. Jakbyś to opowiedziała terapeucie to on by to lepiej zinterpretował. Jak piszesz, jesteś nieśmiała, czy też nerwowa przed spotkaniem, masz niskie poczucie własnej wartości, tu trzeba by szukać dużo wcześniej w dzieciństwie, skąd to się wzięło i jak wykształciło. Jak sama zauważyłaś to idzie na przód, podobają ci się coraz bardziej ekstremalne przypadki a ludzie postrzegają cię z takimi ,,partnerami'' w sposób mieszany/abstrakcyjny, to wskazuję że to cały czas trwa, postępuję ten proces się jakoś rozwija i na pewno dzieje się nadal w twoim życiu. Można by tu pewnie dużo zaburzeń podpiąć, związek tych działań z alkoholem też nie jest bez znaczenia. Jak to taki sposób odreagowywania, to trzeba by w zamian tego wprowadzić jakieś zdrowe mechanizmy, abyś się tak nie ,,karała'' czy nie odreagowywała, bo to jak typowe działania autoagresywne. Może to w sumie jakaś dla siebie kara? kto wie...