Skocz do zawartości
Nerwica.com

cyklopka

Użytkownik
  • Postów

    8 782
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez cyklopka

  1. cyklopka

    Spamowa wyspa

    No, cześć, no, nie piszę, co w aptece, bo dużo śmiesznych ludzi, sytuacji, to bym musiała klepać cały wieczór. A jeszcze Mieliśmy Jeszcze Wizytę. Umówiłam się z koleżanką na jutro rano, bo już czuję, że jej przykro, że w tygodniu czasu nie miałam. Idziemy na spacer, będziemy się uczyć japońskiego, tak że szaleństwo. A ten, kolega, co ma focha, to niech ma, jego wybór. W ogóle to nie w jego stylu, ale nie poradzę. I nici z wycieczki.
  2. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Dzisiaj hece w aptece, lekcja z dziewczynką i mam normalny piąteczek ;0 Kupiłam farbę do włosów, chyba jutro zrobię. Teraz wyszywam, a potem będę pić piwo i grać w grę, mam do degustacji redds gruszka i chilli, albo będzie geniusz, albo gunwo
  3. cyklopka

    Nocne Smarki

    Jak on mi się nie podoba. No ja już Pawlikowską mam poczytaną, jeszcze mi się chce polemizować. Najlepszą stronę internetową i najlepsze tematy masz tutaj. Najlepszych papierosów mogłabym skosztować. A ja nie mogę ruskich pierogów jeść
  4. cyklopka

    Nocne Smarki

    hobbyturysta, tylko David Bowie z lat 80-tych. jetodik, mnie wystarczy trochę motywacji i chcę robić wszystkiego po trochu. Czasem lęki, ale ostatnio mniej. Mam sezamki.
  5. cyklopka

    Nocne Smarki

    No ale czasem mam problem, bo mam wrażenie, że gonią mnie niedokończone sprawy, czasem się budzę myśląc po co mi to wszystko. Lepiej by było robić jedną rzecz, a dobrze.
  6. cyklopka

    Nocne Smarki

    A ja czytam o teoriach spiskowych i planuję się przebrać za faceta
  7. cyklopka

    Nocne Smarki

    hobbyturysta, ciekawe, jestże sezon przeziębieniaigrypy? jetodik, nie wiem czy to aż tak dobrze ćwiczyć w nocy? Ciało zmęczone nawet jeśli duch pobudzon.
  8. cyklopka

    Nocne Smarki

    A dzisiaj to ja dawałam, same dobre rzeczy. Ćpuny przychodziły po Gripex, bo wczoraj w wiadomościach mówili, że dobrze ryje banię.
  9. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Hehe, jak ja się przeniosę do mojego mieszkanka, to tam akurat spożywczakiem pod blokiem jest pierwsza i chyba największa Alma w Polsce, Alma Mater wszystkich Alm Dzisiaj do wieczora w aptece, a jeszcze lekcję miałam i jutro też. A między lekcją a apteką dzisiaj leciałam do biura. Jeszcze przyszłam do domu z glukometrem pacjentki, bo ma sprawdzić, czemu jej nie działa Zakręcona jestem w tym tygodniu jak słoik Kolega mi szczelił focha, bo wyliczył sobie, że skoro przez tyle czasu nie miałam czasu, żeby się z nim umówić, to znaczy, że mi nie zależy. Udzieliłam mu bezpłatnej porady psychologicznej, że lepiej się wychodzi na wyciąganiu wniosków ze szczerej rozmowy, niż z czytania między wierszami i/lub w myślach. Nie mam za złe, że się chciał umówić, ale że sobie wymyślił, że go olewam Czyli jak się Krzysztof Respondek śni, to nie wróży nic dobrego.
  10. cyklopka

    Nocne Smarki

    Wróciłam z apteki
  11. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Dzisiaj pierwszy dzień w aptece
  12. Dobra, to wezmę letnie stylizacje, w sobotę wrzucę zasady. A w wokalnym pomogę zrobić regulamin, ale nie będę prowadzić, bo chcę wziąć udział
  13. cyklopka

    Nocne Smarki

    Ja mam na coś ochotę, chyba sobie wciągnę ciasteczko gryczane przed snem. Mam taki fajny peeling o zapachu placka z jabłkami, buzię wymyłam, jutro praktyki, trzeba jakoś wyglądać.
  14. cyklopka

    Nocne Smarki

    Jak dzisiaj pachniecie?
  15. Ciekawe, że akurat bynajmniej zamiast przynajmniej używała osoba, która uważała się za wielce oczytaną (chyba wyłącznie fantastyką dla nastolatek), a nawet sama napisała "książkę" i wysłała do wydawnictwa A jak się pokłóciłam z jej mężem (przez internet, bo nie znałam ich osobiście), to on usilnie próbował mi pokazać, że jest na wyższym poziomie kulturalnym niż ja, bo ja się brzydko wyraziłam. Na co ja mu mówię, człowieku, używanie błędnej pseudo-archaicznej składni oraz słów, których znaczenia się nie zna (np. "pałać" zamiast "parać") na prawdę nie czyni wypowiedzi ani mądrzejszą, ani grzeczniejszą. Tylko Sapkowski potrafił wplatać archaizmy, porzekadła i przekleństwa w tekst w sposób zgrabny i błyskotliwy, a ta cała banda gnojków, co próbuje małpować ten styl pisania nie znając genezy i zastosowania poszczególnych powiedzeń, to mnie do wymiotów już doprowadza. W ogóle miałam kiedyś sporo znajomych, którym chyba więcej czasu schodziło na wklejanie meme'ów o tym, że są lepsze od całego tego plebsu, bo czytają książki (głównie fantastykę dla nastolatek), niż na samo czytanie. Dlatego chciałam pochwalić detektywa monka, który zawsze powtarza, że czyta dla przyjemności, a nie uważa się za lepszego od innych, Przychylam się do tezy, że dla dorosłego człowieka o średnim wykształceniu beletrystyka nie jest źródłem wiedzy, tylko rozrywki. Źródłem wiedzy może być na przykład literatura specjalistyczna związana z naszą dziedziną. Co do reszty artykułu - tl;dr P.S. Poznałam wielu Szwedów, którzy w ogóle nie czytają (2 książki w życiu). Ja to mam szczęście
  16. Za dużo bohaterów w tej historii, pogubiłam się.
  17. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Ellwe, ja niestety na woodstock nie, bo dla mnie to za bardzo punkowe klimaty, a ja jestę metalę. Jeździłam na festiwal do Czech, ale w tym roku też za bardzo znajomi się nie wybierają, a sama jechać, żeby czwarty raz oglądać te same kapele, to jakoś smutno. W ogóle wkurzona jestem o ten kurs na prawo jazdy, że muszę zaczynać od nowa, a jakbym się wyrobiła do jesieni, to bym mogła sobie jechać na jaki koncert bym chciała na każde zadupie i bym się nie musiała nikogo prosić. bonsai, ketrel nie jest lekiem nasennym, chociaż jak nie wezmę, to siedzę do 5:00, ale w drugą stronę to nie działa. A z tycie też różnie, bo na początku brania, w zestawie z mirtą przytyłam 5 kilo, ale teraz mi się cofa, w ostatnich miesiącach też tańczyłam. Jutro zaczynam praktyki w aptece (o czym zostałam poinformowana dzisiaj wieczorem, bo czemu nie), a jeszcze odrabiam z klientami zaległości z roku szkolnego, koleżanka chce mnie wyciągnąć na sushi, kuzynka w góry, kolega na obiad, znajomi na wódkę, klęska urodzaju A jeszcze czekam na telefon w sprawie pracy od września. Czemu nie mogę sobie spokojnie siedzieć w domu i grać w grę
  18. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Star Wars: the Old Republic Zostało wino do skończenia, to sobie polałam i będę expić
  19. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Znowu przespałam całe rano, chyba po to, żeby nie słyszeć wiertarki z kamienicy obok (jak śpię, to nic nie słyszę). Zjadłam prażynki na śniadanie, bo mi nie pozwolono wyjść z domu bez jedzenia ale nigdzie nie poszłam, bo mi w ostatniej chwili odwołali No to będę grać w grę, bo chcę skończyć wątki wszystkich postaci przez wakacje, potem przejść dodatki i powoli się żegnać z tą grą. Dzwonili z sekretariatu, że wykopali moje podanie z folderu spam i dyrektor jutro przeczyta
  20. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Mnie się chwilowo humor poprawił. Ale muszę się ogarnąć, ustawić sobie priorytety. Bo jak jestem zmotywowana, to chcę robić wszystko na raz
  21. cyklopka

    Spamowa wyspa

    PannaNatalia, skoro sobie radzisz, to nie mów
  22. cyklopka

    Spamowa wyspa

    PannaNatalia, mnie się jeden (poważny) rypnął przez nieleczoną/niezauważoną depresję, a ostatni chłopak się okazał brudasem i złodziejem Znowu walnę truizmem rodem z poradników, ale jak człowiek zaczyna sam sobie radzić ze swoimi problemami, żyje w zgodzie ze sobą, lubi siebie, to fajni ludzie zaczynają do niego lgnąć
  23. cyklopka

    Spamowa wyspa

    A ja mam nową koleżankę, pewnie się już chwaliłam, ale się jeszcze raz pochwalę, bo to jednak jakaś zmiana w życiu Dawno się ze mną nikt nie chciał spotykać tak po prostu, bo lubi mówić ze mną
×