cyklopka
Użytkownik-
Postów
8 782 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez cyklopka
-
platek rozy, tak, już mi polecono ten zmieniacz czasu. Ale ja zamiast się uczyć, to bym latała w przeszłość wszystko naprawiać w swoim życiu i bym rozpaprała czasoprzestrzeń kosmostrada, ha, uratowałam kuzynce fryzurę, bo schodziła z czarnych na blond i trochę jej nie szło. Podcięłam końcówki, dałam przepis na kąpiel rozjaśniającą i kazałam kupić farbę średni blond Mama płacze przez tą lekarkę Kurczę, jakbym nie miała szkoły, to bym się lepiej skupiła na pracy i miała czas na drobne przyjemności... Ale jakbym zaliczyła w tym roku, to bym miała dwa zawody i ogólnie sukces. Cóż, jakoś to będzie. Bo nigdy nie było tak, żeby jakoś nie było Pytano mnie czy mam pacynkę/maskotkę tygrysa, bo jest nowy podręcznik z tygrysem. I czy mam gwizdek, jakby trzeba było dzieci wołać. Chyba wezmę Amelię. Amelia > tygrys. Poza tym ma głośniczek z miauczeniem
-
A co? Wracasz do szkoły? Ferdynand k, fajny kotowąż, ale nie rozwalaj mi przeglądarki Byłam dzisiaj obejrzeć sale i poznać Grażyny z pracy. Wszystko spoko. Ale jak się okaże, że pierwszego będzie konferencja, to nie pójdę na praktyki i mi się problem ze szkołą sam rozwiąże Co ja się przejmuję? Da się być w dwóch miejscach jednocześnie? Nie da się. Właśnie mamy kolejną chryję w domu, bo mama poszła po receptę, zapomniała nazwiska psychiatry, a lekarka w przychodni jej powiedziała, że pewnie się wcale nie leczy, tylko chodzi wyłudzać uspokajacze W sumie siedzę i składam origami. Dzwoniłam do terapeutki, że w poniedziałek jestem na konferencji i się spróbuję z nią umówić w przyszłym tygodniu. Pomyślałam, że ten poradnik o hobbitach dam koleżance na ślub. Kiedyś umiałam pisać taką czcionką stylizowaną na Tolkiena, a teraz już nie wiem. Ale nie wiem, czy na tym etapie mi herbatki i kolorowanki pomogą. W ogóle to dzwoniła domofonem dziewczyna obejrzeć pokój, bo ciągle ci debile od nieruchomości podają złą literę przy numerze klatki. Mogłam ją wpuścić, zaprowadzić do pokoju, gdzie mam jeszcze sporo klamotów z dzieciństwa, zacząć jej pokazywać zabawki, kredki, tak wiecie, jakby się przyszła ze mną pobawić. Następnym razem tak zrobię i zobaczymy czy pouciekają
-
acherontia-styx, ależ ja nie oczekuję objaśnienia, uwierz mi na słowo. Udało się parę rzeczy dzisiaj załatwić, większość, ale się nasłuchałam od bliskiej osoby, tak że nie mam ochoty gadać, ani fotki nie wstawię A teraz na serio robię ten maraton Iron Mana, bo wczoraj tylko kawałek obejrzałam.
-
acherontia-styx, miałam kiepskie synchro, prawdopodobnie już byłam zainfekowana.
-
acherontia-styx, ja raz nie chciałam szczepionki, potem analizowałam siłę przekonywania artykułu, wstrzyknęłam z ciekawości i dostałam świńskiej grypy
-
kosmostrada, ja coś smaku roibosa przeskoczyć nie dałam rady. Podobnież mate. Polubiłam koledze na fejsbuku piosenkę, którą wrzucił, bo w sumie oboje lubimy tego wykonawcę #miłośćbardzo acherontia-styx, a ja odpalam Iron Mana Jutro będę kampić w przychodni, żeby mnie kto przyjął poza kolejnością I jutro się dowiem, czy się sprawę z hurtownią uda obejść... Wzruszyła mnie moja kotka, bo przyszła słuchać jak gram piosenkę, którą lubi Jak była mała to śpiewała ze mną po swojemu, ale fajnie, że pamięta i siada przy mnie #jeszczewięcejmiłości
-
kosmostrada, na razie se pośpiewam i wypiję herbatkę koprową na rozluźnienie. Jutro będę miała sprawę lekko jaśniejszą. Ale mówię, nigdy taka asertywna nie byłam, jak w tym tygodniu Nawet korepetycje ze sztucznego uśmiechu zaliczyłam na kweście dobroczynnej.
-
Cóż, naturalna narkoza Ja już się śmieję, bo jakbym zaczęła płakać, to już bym nic nie załatwiła. A największe śmiechy to mam z dzisiejszego poboru moczu do badania
-
platek rozy, no ci mówię, to co mówię sobie, wszystko się jakoś powyjaśnia i porozwiązuje, bo musi :* Kobrowy tydzień poprostu
-
Kobra, matka ogląda cały dzień wiadomości i zaczyna buczeć, że wojna. Proponuję pierwszego września, to mi się problem, kobra królewska ich mać, rozwiąże.
-
mirunia, a co ja winna, że mnie tak źle traktują? Wszyscy się cieszą, że mam pracę, tylko dyrektorka mi robi boruty :bezradny Od tej pory wszystkie przekleństwa zastępuję wężami Filmy się ściągnęły, ale poćwiczę jeszcze na gitarze i więcej herbatek.
-
mirunia, no ale nie mogę spamiętać tych nazw chwytów, a nawet nie znam wszystkich polskich odpowiedników. A muszę odregować. Jak mnie ze szkoły wykobrują, to jeszcze więcej czarnych węży na forum poleci
-
Nauczyłam się nowego chwytu na gitarze B7chuj/dzikiwąż Ale jak mi się przyjemnie zrobiło, jak mi się linijka piosenki dograła
-
platek rozy, coś wykombinujesz, zawsze jest sposób, w kółko sobie powtarzam
-
Purpurowy, jak na wagę, to przy odrobinie szczęścia możesz coś nabyć za oszałamiającą kwotę np. 1-2 zł Albo naucz się szyć
-
cheiloskopia, dziwne Purpurowy, poszukaj w używanych, tam jest wszystko
-
cheiloskopia, w jakiej rozmiarówce jest 26? Bo ja znam tylko 34 - 36 - 38 - itd.
-
acherontia-styx, ale ja chcę z Elsą albo z Avengersami i nie ma W liceum miałam kalendarz z W.I.T.C.H., na studiach miałam z Hello Kitty, dwa lata temu widziałam z Monster High, ale nie kupiłam, a teraz nawet w empiku nic nie ma, w smyku są tylko z Kucykami, a z Kucykami nie chcę, bo te nowe są creepy, ja uznaję tylko te z lat 80-tych. Może teraz mało kalendarzy robią, bo dzieciarnia wszystko w telefonach zapisuje? Smutno mi, może sobie zrobię maraton filmowy, 3 części Iron Mana, nigdy nie widziałam, a on jest taki ładny i mądry. filip133, mnie to terapeutka zawsze mówi, że ktoś może nie chcieć gadać, bo nie, i nie należy tego brać personalnie. P.S. Mało znam imion żeńskich na R. albo są dość oryginalne - Ryszarda? Roma? Zagadka.
-
acherontia-styx, a jakie kalendarze? Bo ja nic fajnego nie znalazłam, znaczy są spoko terminarze dla nauczycieli, ale wolałabym np. z Avengersami
-
Ja czasem na forum coś piszę z fona, żeby kompa nie odpalać.
-
acherontia-styx, ja o moim temacie magisterki dalej ciepło myślę. platek rozy, u nas też leczo, ale łagodne w smaku. Byłam w tym, no tej, przychodni medycyny pracy. "Mocz pani ma?" Morfologia, laryngolog dzisiaj, a jeszcze muszę iść na wizytę. I mówię rejestratorce, że pierwszego września nie i już. To mnie zapisała pro forma na siódmego, a żebym się jutro i pojutrze ryła, to może mnie przyjmie. A dyrektorka łaskawie, że jak se załatwię praktyki gdzie indziej, to mi zaliczy, ale w ogóle jak ja śmiem pracować, skoro się mam óczyć. W ogóle, wszyscy się zwolnijmy z pracy, wtedy nie trzeba będzie robić weekendowo, tylko cały tydzień, a co. No to dzwonię do znajomej, albo mnie ona załatwi te praktyki, albo mnie wypieprzą, trudno. Wolę mieć pracę. Normalnie bym nerwicy dostała, jakbym nie miała psychozy. No i siedzę jak na szpilkach co najmniej do jutra, bo czekam na odpowiedź. Zrobię herbatkę, nauczę się reszty piosenki. Mam stwierdzoną prawidłową krtań :) Ale asertywność mi w tym tygodniu wzrosła o 500%
-
kosmostrada, ona lubi wejść na coś wyższego, zwiesić łeb i wtedy gargulec. Dobrze, że w starości już nie wychodzi na szafę. Myślę, że mieszkania, w których od wielu lat mieszkają te same osoby, posiadają geologiczne warstwy rzeczy, nadto jeśli nie jest się osobą decyzyjną w sprawie zagospodarowania przestrzennego, to ma się znacznie trudniej. Myślę, że pewne obszary mogłaby odblokować tylko przeprowadzka, w mniejszym stopniu nadmiar wolnego czasu.
-
Purpurowy, no ale to nieodzywanie się to jedyna kara jaka może być? Lepiej komuś powiedzieć, żeby więcej tego nie robił, cokolwiek to było.
-
filip133, bo źle trawię mleko, pszenicę i jaja, a na plantacjach, gdzie uprawiają tłuszcz palmowy zabijają kijami słoniki i orangutanki. Kurwa, zamiast się przygotowywać spokojnie do szkoły, cały tydzień będę stawać na uszach, żeby jakoś zaliczyć te praktyki mimo pójścia do nowej pracy. Rozmawiałam dzisiaj z panią prawnik, z dziewczyną z apteki, jutro będę dzwonić jeszcze po ludziach i to mi na prawdę wali na jelito. Ale musi być jakieś rozwiązanie, bo zawsze jakieś jest. Jednakowoż mam powoli dość, pieprznąć tym wszystkim i zająć się szydełkowaniem. Moja czarna lubi jedną piosenkę, którą gram. Jak nie ćwiczę codziennie, to tracę siłę i czystość chwytu. Ale za to słyszę dobre akordy, będę mogła zacząć się uczyć reszty piosenki. To miłe tak wieczorem siąść z gitarą i kotem.
-
Też tak robiłam, póki nie natrafiłam na coś, czego ruszyć nie podobna, a teraz to już te, od których zaczynałam zarosły z powrotem. Syzyf, Augiasz i Pandora.