Skocz do zawartości
Nerwica.com

cyklopka

Użytkownik
  • Postów

    8 782
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez cyklopka

  1. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Davin, to potem wygląda tak: wszystkie w lewej oprócz kciuka na krótko, mały palec prawej ręki na krótko, prawy kciuk długi ze skosem na lewo, trzy pozostałe na prawo. Przecież to idiotyczne Zresztą nie mam już dwóch strun. Ale co to za odgórne kanony piękna, że kobieta musi mieć pomalowane, a mężczyzna ma nie mieć (takie są m.in. wytyczne business formal). Ja wszczynam bunt! Ja się chcę móc malować dla przyjemności, nie z przymusu! A facetom też pozwalam, o!
  2. cyklopka

    Spamowa wyspa

    platek rozy, przecenili z 99 na 69 Zapach taki, który sądzę większości osób by się podobał. Kciuki to jeszcze pojutrze i za tydzień, a potem się zobaczy A ja w ogóle ostatnio z niepomalowanymi Obcięłam na krótko, żeby pograć, a tu struny bum i skończyło się rumakowanie.
  3. cyklopka

    Spamowa wyspa

    platek rozy, POLICE TO BE The Queen Ej, no już nie przeginajcie z tym lamentem pogodowym, bo się nie miło czyta Wprawdzie nawet ja się dzisiaj spociłam, ale to tylko lato. Ja nie mam pojęcia jak sobie poradzę na tych pierwszych lekcjach, i czy w ogóle załatwię praktyki Czeba się jutro ładnie ubrać, ogolić i będzie co będzie. Ech. Parę tygodni upłynie zanim się grafik ułoży
  4. cyklopka

    Spamowa wyspa

    acherontia-styx, no popacz, A ja żadnego kreskówkowego nie znalazłam. mirunia, Ferdynand k, nauczona grami na konsolę Xbox wnioskuję, że czy to zombie, czy krajobraz po bombie atomowej, najlepiej inwestować w umiejętność posługiwania się bronią palną lekką. platek rozy, zapomniałam się pochwalić, przecenili w Rossmannie moje upaczone perfumy, w sensie wodę. Taki prezent na otarcie łez. Zadzwoniłam do pani dyrektor, w ogóle na mnie nie krzyczała, znaczy zależy jej, żeby mnie zaczymać. Tylko muszę sama znaleźć kogoś, kto mi podbije praktyki
  5. cyklopka

    Spamowa wyspa

    filip133, *dwiema książkami, rodzaj żeński platek rozy, kalendarz szarozielony z atomem, literami A, B, C, skamieniałością i rysunkami grzybów i ziół. Ja się stresuję, bo raz, że nowa praca, nowe dzieci, nowe koleżanki, trzeba też pracować w zespole. Zaraz dzwonię do opiekunki roku, że nie będę na tych praktykach. A zresztą bez sensu, człowiek się stresuję swoim wyglądem, jedzeniem, byłymi, krzątaniną domową, niezrealizowanymi ambicjami, a i tak wojna będzie Powinnam ćwiczyć strzelanie, a nie pierdołami się przejmować.
  6. U mnie waga się nie przekłada na cycki Ponieważ w dzieciństwie wszyscy się mnie czepiali, że jestem za chuda, obrażali mnie i wyolbrzymiali całą sytuację, dalej sądzę, że jeżeli będę ważyć więcej, będę akceptowana. Dlatego wagą się obecnie nie martwię. Martwię się jedynie brzuchem, który jest wydęty. Nie przeraża mnie kaloryczność jedzenia, lecz jego objętość. Jak można jeść kolejny posiłek, skoro poprzedni jest cały czas w środku? Powiem, że problemem jest dla mnie opisać swoje ciało, ponieważ dostałam tyle błędnych ocen. Tyle co wiem, że ani proporcji modelki mieć nie będę, ani małej dziewczynki, ani dużych cycków. Jedyny wpływ jaki mogę mieć na to ciało, to siłownia, dlatego planuję od przyszłego roku. Wolę być silna, bo nie lubię, kiedy ktoś sugeruje, że jestem słaba. Jeśli to będzie mało kobiece według czyichś tam standardów, to mam to gdzieś.
  7. cheiloskopia, ja w sumie też najczęściej nie mam apetytu, nieraz się czuję przejedzona nawet wiele godzin po posiłku, a jak mam za dużo przekąsek (nawet zdrowych) zgromadzonych, to też mogę wciągnąć na raz.
  8. cyklopka

    Spamowa wyspa

    platek rozy, nawet chciałam ci przesłać ten obrazek, jak go pierwszy raz zobaczyłam, bo pomyślałam o tobie. Jutro mam konferencję i nie będę na praktykach Przecież nie zawalę pracy z powodu fochów pani dyrektor i jakiegoś kierownika zakładu. Dzisiaj już byłam na radzie i znowu dyrektor buczał, że jestem delikatna. Ale litości, co mi zrobią 6-letnie dzieci? Rzucą się całą grupą i mnie obezwładnią? Z resztą dyrektor wielu rzeczy o mnie nie wie, nie zna potęgi Ciemnej Strony Mocy. Ani nie wie, że jestem Królem Goblinów, a takowemu raczej nikt nie podskoczy Dodatkowo poznałam siedemnastą i osiemnastą wersję mojego nazwiska. Nie wiem, czy ja seplenię albo co? Idę jeszcze na pocztę i po kalendarz/terminarz, niestety bez Avengersów...
  9. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Żebym ja tylko wiedziała, jak będzie wyglądała moja sytuacja za tydzień, za dwa, za miesiąc. Bo ja sobie nie zasłużyłam na stres. Już miałam w życiu stres (dom, szkoła, studia, związki), teraz mi się należy spokój i komfortowe warunki pracy Oglądam podręczniki szkolne, nawet niezłe są, ale nie kumam nauczania zintegrowanego, a od śpiewania piosenek z dziećmi na pewno zwariuję jeszcze bardziej.
  10. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Sigrun, jakby kto chciał się ze mną spotkać, to może będę miała trochę wolnego, jak mnie wyrzucą ze szkoły. platek rozy, a tłumacz sobie, że z troski pytają, a nie z tępej ciekawości. filip133, są takie dni, że się człowiek nie uspokoi, bo chce powyszywać, to się nici supłają, chce pośpiewać, to struny się rwą. Ale po kilkunastu latach się nowe należą, chociaż stare mi się podobały - 3 owijane srebrnym drucikiem, 3 żyłki ciemno różowe Może znajdę coś równie ładnego. Przez to, że straciłam kolegę i nie mam z kim się przerzucać żartami około muzycznymi, zagaduję znanego redaktora z radia na fb, ale odpisuje, dobry jest w tę klocki
  11. cyklopka

    Spamowa wyspa

    kosmostrada, nie wiem, po prostu muszę się teraz skupić na innych rzeczach. Ale za to będę miała gdzie nosić to, co do tej pory zakupiłam
  12. cyklopka

    Spamowa wyspa

    kosmostrada, do Lidla rzucili fajne bluzy, ale chyba nie będę miała czasu podjechać. Pogoda to teraz zdecydowanie najmniejszy z moich problemów
  13. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Gitara się obraziła i chce nowych strun.
  14. Czyli jeśli osoba jest bardziej zadowolona ze swojego wyglądu, kiedy jest chora, niż przed chorobą, mamy to pochwalić jako zdrowy objaw akceptacji siebie "takiej jaką się jest", mimo że aktualnie jest to efekt wyniszczenia organizmu?
  15. cyklopka

    Spamowa wyspa

    kosmostrada, jednak co innego żywa roślina, a co innego rzeczy do jedzenia No ja generalnie panikuję już, z nerwów zapomniałam, o której mam jutro być. A w środę już będą dzieci Moje minionki, moje gobliny, moje apprentice'y... Ja dużo od siebie wymagam, na studiach uczyli, żeby mieć własny konspekt lekcji, czasu nie marnować, mówić jak najwięcej w języku zagranicznym... A tak na prawdę to będzie banalny podręcznik do przerobienia, a reszta na żywioł. A z praktykami, cóż, albo się uda odrobić i dobrze, albo się nie uda i drugie dobrze Co mi herbatka i gitara? A jutro olewam, przyjaciółka się chce zobaczyć, a ja chcę kino i frytki
  16. No chyba nie, bo to się tyczyło zafałszowanego obrazu siebie
  17. cyklopka

    Spamowa wyspa

    filip133, stary, nie potrzeba mi gratulować, że se wzięłam coś do jedzenia. Wiem, specjalna troska, ale aż taki wyczyn to nie jest. kosmostrada, jak jest kilka owoców, to mi żal, że jeden czy dwa zostają zjedzone, a reszta musi czekać na swój los. Czy to nie jest smutne?
  18. cyklopka

    Spamowa wyspa

    filip133, usmażyłam sobie banana kosmostrada, ale czasem jak mi gorzej, to wydaje mi się, że owoce mają uczucia, a ludzie niekoniecznie. Purpurowy, safsz!
  19. cyklopka

    Spamowa wyspa

    filip133, książki rzecz nabyta, ja już swoje odpuściłam
  20. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Aurora88, thepaleomom.com Ogólnie blog jest o odżywianiu, ale inne kwestie zdrowotne też. Wszystko poparte badaniami naukowymi, a nie kolejna dieta - cud prosto z czapki.
  21. Nikt nic nie "musi", żadna kobieta nie jest zobowiązana się wpasowywać ciałem w czyjeś kanony urody.
  22. cyklopka

    Spamowa wyspa

    high, straciłam rachubę. Szkoda mi czasu na liczenie, składam i tyle. Musi już być ok. 400 bonsai, nie szukam "partnera" filip133, wcale nie patrzę negatywnie na siebie, po prostu domagam się specjalnej troski. Dzisiaj byłam na zakupach, również spożywczych. A teraz dezynfekuję pralkę, bo wczoraj mokre rzeczy miały nieprzyjemną nutę, a ja się brzydzę glonami i pleśnią. Kocham chlor! Czytałam fajny artykuł o cyklu dobowym. Odkrycia naukowe sprzed tygodnia dotyczą równowagi sodowo-potasowej, dlatego banan wieczorem. Do tego reagujemy na różne fale świetlne, budzi nas spektrum niebieskie, wygasza pomarańczowe. Cykl dobowy jest ministrem gospodarki hormonalnej i jego prawidłowe funkcjonowanie chroni przed wieloma chorobami przewlekłymi. Czas zainwestować w kolorowe żarówki, okulary i banany.
  23. cyklopka

    Spamowa wyspa

    filip133, teraz muszę ogarniać różne plany w szerszej perspektywie, a to męczy. Tak że chętnie bym wysiadła. Davin, no ja musiałam przewałkować ostatnie związki pod kątem nieumiejętności mówienia ludziom, czego oczekuję. bonsai, 156 w punkt, ale co mi po tym, kiedy i tak z choroby i z wychowania jestem nieogarkiem. Powinni mi zrobić jakiś kojec, do tego ostrzeżenia o zachowaniu ciszy i nie zdrabnianiu przymiotników i przysłówków. Naciukałam tych żurawi, nie wiem po co. Żarówkę wywaliło, gitary się nie dało nastroić, jakaś zła energia. No i znalazłam złe chwyty do piosenki, jedyna opcja to przykręcić patyk do gryfu, szkoda mi kasy i gitary na takie eksperymenty. A szkoda, bo ta piosenka do mnie pasowała.
  24. cyklopka

    Spamowa wyspa

    filip133, co mi po IQ Dody, jak czasem zwyczajnie, po ludzku nie ogarniam, a nie mogę poprosić o specjalne traktowanie. Czasem bym chciała powiedzieć, że ja jestem biedna, na musk chora, i do mnie trzeba łagodnie i cicho, spać mi dać i bawić się
  25. cyklopka

    Spamowa wyspa

    filip133, ja więcej pieniędzy straciłam, ale to żadna pociecha dla ciebie chyba. kosmostrada, no ja nie wiem, żeby lekarz tak przepytywał, zamiast popatrzeć na wyniki badań, i jakieś teorie tworzył Rok to bardzo szybko zleci, ale nie chciałabym nic zawalić. Kiedyś byłam taka, że jak coś nie szło, to sru i przez drzwi. Teraz badam różne opcje, po prostu się dostosuję do tego, co jest możliwe. Praca jest ważniejsza niż szkoła, tyle wiem na pewno, aż taka głupia nie jestem, żeby zawalić nową pracę Jeszcze mnie kusi opcja "dziekanki" czyli zrobienia tego drugiego roku za rok w innej szkole, ale może mi się nie chcieć, tak że no O, jeszcze na gitarze dzisiaj nie ćwiczyłam.
×