Skocz do zawartości
Nerwica.com

cyklopka

Użytkownik
  • Postów

    8 782
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez cyklopka

  1. cyklopka

    Spamowa wyspa

    mirunia, po południu zwykle zjem, coś obejrzę albo poczytam, a potem niestety myślę już, żeby o niczym nie zapomnieć na następny dzień i to mnie lekko spina. DarkMaster, tam od razu nałóg, sprawdzony lek doraźnie na jelito drażliwe i inne napięcia mięśniowe.
  2. cyklopka

    Spamowa wyspa

    DarkMaster, to spróbuj
  3. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Aurora88, ostatnio wcześnie wstaję, to i szybko zasypiam, nawet mi kawusia nie zaszkodzi. Cześć, chłopaki! Chyba najcięższym elementem pracy jest to, że codziennie trzeba być choć minimalnie przygotowanym do zajęć i myć gufke regularnie co drugi dzień. Nie da się wieczorem zalec z piwem na grze i mieć wszystkiego w kobrze.
  4. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Wróciłam z biura, źle skserowałam materiały, bo czarny wąż przede mną zmienił orientację papieru Na pociechę byłam w pasmanterii, szklane korale w kolorze Coca-Coli na bransoletkę i kolczyki, oraz czerwone i czarne, zobaczymy, co ulepię. A teraz używki! Papierosik, kawa rozpuszczalna i gorzka czekolada
  5. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Wróciłam z pracy, zjadłam, ale muszę jeszcze podejść do biura. Potrzeba mi potem podać kawusi.
  6. detektywmonk, ale lubisz oglądać seriale i czasem opowiadasz nam o swoich ulubionych aktorkach. To jest takie normalne zainteresowanie. wielbłądzica, Diuna, Gwiezdne Wojny: Tatooine i Korriban, dodatkowo Mirial, który jest bodaj zimną pustynią, ale zbyt wiele o tej planecie nie było. Nawet się starałam o pracę w Emiratach i Arabii Saudyjskiej. Ogólnie Sfinksy, Anubisy. Kiedyś narysowałam 5-kartkowy "komiks o pustyni" jako absurdalną mieszankę motywów z różnych książek i filmów, od "Małego księcia" po "Kosmiczne jaja", ale nie wiem, gdzie go mam. Tak że rozumiem.
  7. Kiedyś też tak miałam. Bardzo często zrażałam do siebie ludzi, chcąc im okazać sympatię. Coś robiłam źle. Terapeutka mówi, że ze strachu przed odrzuceniem. Sądzę, że oni wyczuwali tę słabość i ona wzbudzała w nich niechęć. Zauważyłam też, że w okresach depresji i w ogóle kiedy się nie leczyłam miałam ograniczoną mimikę, ludzie z trudnością lub błędnie odczytywali mój wyraz twarzy. Mnie się mogło wydawać, że buduję jakąś relację, bo w głowie coś tam się działo, a do drugiego człowieka mogło to docierać niekompletne, zniekształcone. Teraz jestem na lekach przeciwpsychotycznych, tak że mniej mi się wydaje, więcej widzę jak jest, i racjonalnie, i emocjonalnie, przestałam "zgadywać" intencje innych. A tak jeszcze z innego wątku, ponoć jednym z objawów występujących w psychozach jest wrażenie, że filmy albo piosenki są o tobie, co też mi się czasem zdarza. Dajmy na to, kolega, który mi się podoba ma ulubioną postać z filmu, z którą się w jakimś stopniu identyfikuje. Czasem myślę, że nasza znajomość jest podobna do znajomości dwóch głównych postaci, więc powinna się potoczyć podobnie. Próbuję podejść do tego z dystansem, z przymrużeniem oka, ale jednak ulegam tej fantazji i mam ochotę obejrzeć ten film po raz kolejny. Z drugiej strony czasem się obawiam, że to ten kolega może żyć za bardzo w świecie wyobraźni i może nie było by bezpiecznie tam wchodzić z butami
  8. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Sigrun, acherontia-styx, cześć. Dzisiaj słucham muzyki na komputerze. Lana del Rey na tapecie. I walczę z niechęcią do przepakowywania się. Teraz to już tak będzie codziennie. Chwaliłam się już, że mam w przyszłym miesiącu swoją pierwszą prelekcję na zlocie? Od słowa do słowa i klientka pożyczyła mi książkę o pochodzeniu alfabetów, trochę się pomądruję, żeby nie zgłupieć.
  9. cyklopka

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=Ddg_K1izcUE][/videoyoutube]
  10. khaleesi, ja mam super więź z dawno nieżyjącymi poetami i pisarzami Charlotte Bronte, Thomas Hardy, T.S. Eliot -- zawsze posłużą duchowym ramieniem kamiledi15, wymieniałam się pocztówkami z osobami zza granicy. Poczta polska z dnia na dzień podniosła cenę znaczków ponad dwukrotnie, a wielu kolekcjonerów zamiast pocztówek zaczęło wysyłać wydrukowane obrazki z internetu. Na takie coś już mi żal pieniędzy. Nie odbierz tego źle, ale chyba mało jest ogólnie ludzi w twoim życiu. Ja teraz po epizodzie depresyjnym (rok temu), kiedy zerwałam kontakt ze wszystkimi, bo myślałam, że wszyscy mnie uważają za nieudacznika, zaczęłam się leczyć i nauczyłam się wychodzić z myślami i emocjami poza to, co do tej pory działo się wyłącznie w wyobraźni. Teraz dopiero widzę różnicę.
  11. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Na butelce pisało "Dezyturat". Nigdy wcześniej się z czymś takim nie spotkałem, a i w internecie nie mogę zbyt wiele o tym znaleźć. Wujek google i ciocia wikipedia mówią: keton metylowo etylowy - w testach na zwierzętach zaobserwowano negatywny wpływ na układ nerwowy, wątrobę, nerki i układ oddechowy. Gratuluję wyboru drina
  12. cyklopka

    Spamowa wyspa

    kosmostrada, swetrosukienki na jesień. mirunia, rajstopki albo za duże, albo za małe, na pewno słabo naciągnięte. Normalnie ubrań, butów nie niszczę, ale rajstopy targam na potęgę. platek rozy, myślę, że mam bardzo odpowiedzialną pracę, nieproporcjonalnie do mojego nieogaru. Mam herbatkę ziołową na wyciszenie, czarna kotka mi się na nią ślini, bo waleriana. Przewąchany ćpun
  13. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Starożytni Szwedzi brali świeże kłącze imbiru, kroili w kostkę, zalewali wrzątkiem, a potem słodzili miodem. Po wypiciu naparu sparzony imbir można schrupać dla większej dezynfekcji gardzioła. Dzisiaj znowu dzieci płakały, bo skonfiskowałam towary z ławek. W świetlicy znowu mnie w ciula robiły, że mają trening, a ja przecież, kobra jego zwąchana mać, nie wiem jakie zajęcia pozalekcyjne ma każda ze 150 osób w świetlicy! Jak dorwę pana od WF-u, to go przeszkolę, że ma mówić kogo bierze i po co. Dalej zastanawiam się, czemu lubię małych facetów Bo nie patrzą na mnie z góry? Bo się mieszczą w torebce? I rajstopy mi zjeżdżają, bo chodzę ładnie w sukience. Nie lubię uczucia zjeżdżających rajstop, zwłaszcza w pracy. Chyba zasłużyłam na kawę zanim ruszę w dalszą drogę
  14. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Wszyscy poszli spać, bo jutro do arbeitu. Ja jeszcze sprzątam, żeby, kurna, wiedzieć z czym idę.
  15. cyklopka

    Spamowa wyspa

    acherontia-styx, jak się przejmę zadaniem do wykonania, albo zakocham to 88/min - straszna tachykardia No trochę mnie zmartwiło, że mi wymacała niemiarowe A poza tym nigdy nie miałam nic z sercem, tak że no... Dobra, gufka umyta, teraz przepakowanie. Ostatni raz jadłam odsmażane ziemniaki :/
  16. Są zespoły i fandomy, których nigdy nie opuszczę, ale jak w prawdziwych relacjach, czasem trzeba się odkochać. Po prostu nie wszystko, co było dla mnie ważne kiedy miałam 11 czy nawet 19 lat jest ważne teraz. Dodatkowo zmieniło się bardzo moje podejście do tych spraw, łącznie z podejściem do ludzi. Są też pasje nie-fanowskie jak treningi sztuk walki czy zbieranie pocztówek, z których musiałam zrezygnować z przyczyn ode mnie niezależnych. I lubię nowe rzeczy, tak po prostu, to mi pomaga, również w aspekcie psychicznym. Chociaż czasem koło się zatacza. Kiedy miałam 11 lat byłam zakochana w irlandzkim zespole. Obecnie nie słucham już tego zespołu, ale zapisałam się na kurs tańca irlandzkiego, więc można powiedzieć, że muzyka irlandzka jest jednak częścią mnie.
  17. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Aurora88, nie wiem czy prywatne osoby mogą kupować produkty farmaceutyczne (do receptury), gdyby się dało, kupiłabym tłuszcz kakaowy i spróbowała zrobić białą czekoladę bez mleka np. na mleku roślinnym w proszku
  18. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Idę się przepakować, żeby mi się papiery z pracy i ze szkoły nie pomieszały
  19. cyklopka

    Spamowa wyspa

    OK, spytam się taty, bo on ostatnio masę badań robił. W ogóle od kiedy mamy ciśnieniomierz w domu, to rodzice wysłali już kilkoro znajomych prosto do lekarza z tabletką pod język Dzisiaj śpiewam: [videoyoutube=aacJJeULLTA][/videoyoutube]
  20. Jak byłam nastolatką, to zakochiwałam się albo w piosenkarzach, albo w jakichś chłopcach ze szkoły, którzy mnie albo nie zauważali, albo nie lubili, i wtedy potrafiłam być długo zafiksowana na jednej osobie. Bardzo się męczyłam i żałuję, że nie miałam wtedy pomocy psychologicznej/psychiatrycznej, bo miałam słabe relacje z rówieśnikami, a wszystkie emocje były w sferze wyobraźni. Teraz jest fajnie, bo potrafię swoje fanostwo wykorzystać pozytywnie, realizuję swoje pasje, piszę recenzje, poznaję nowych ludzi. Jeśli chodzi o robienie replik kostiumów, pomoc zaoferowały mi osoby, na które byłam kilka lat temu mocno obrażona, ale zobaczyłam, że można te złe wspomnienia wsadzić w buty, żeby mieć radość ze wspólnego hobby. kamiledi15, moja historia jest inna niż twoja, ale fajnie się wymienić doświadczeniami.
  21. cyklopka

    Spamowa wyspa

    kosmostrada, platek rozy, ech, tak szybko się do lekarza nie wybiorę, ale dzięki za radę, będę mieć w miłej pamięci. Ta pani od pierwszej pomocy powiedziała, że to nie jest powód do zmartwień, a koleżanka, która ze mną ćwiczyła, powiedziała, że jej zdaniem mam równy puls. Ale wiecie jak jest, materiał do wkręcania dobry
  22. kamiledi15, na studiach byłam w fanklubie, który jeździł na kilka koncertów pod rząd, czasem były darmowe wejściówki, noclegi u znajomych, tak że nie majątek.
  23. cyklopka

    Spamowa wyspa

    kosmostrada, ni, ja nikogo nie Kocham Ale na herbatę bym się dała zaprosić... platek rozy, kosmostrada, ale u jakiego lekarza skierowanie i kiedy? Tak żeby i czas mieć, i żeby rodziców nie przestraszyć :S
×