Skocz do zawartości
Nerwica.com

cyklopka

Użytkownik
  • Postów

    8 782
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez cyklopka

  1. kamiledi15, widziałam ten film w dzieciństwie, wtedy też mi się podobał, ale potem jakoś zapomniałam. Ponieważ od wielu lat jeżdżę na koncerty metalowe poznałam osobiście wielu zagranicznych wykonawców, łącznie z moim niedoszłym mężem, tak że ten argument do mnie zupełnie nie przemawia
  2. A z nim to jeszcze inna historia. Koleżanka przypomniała mi o filmie z lat 80-tych. Film wywołał u mnie dużą tęsknotę i sympatię do postaci, które są praktycznie nieosiągalne, bo raz, że fantastyka, dwa, że już odległa dekada. Wtedy zobaczyłam, że lekarstwem na tę tęsknotę jest wcielić się w postać. Zaczęłam gadać z osobami robiącymi repliki kostiumów z filmów i gier, dało mi to mnóstwo wsparcia i inspiracji. Nie czuję potrzeby rozmowy z Davidem Bowie, a świetnie się czuję w jego strojach, makijażu czy śpiewając jego piosenki
  3. cyklopka

    Spamowa wyspa

    kosmostrada, nigdy nie byłam badana na serce Raz tylko EEG w dzieciństwie, bo wykluczali padaczkę i autyzm. Jako nastolatka miałam mocno niskie ciśnienie. Tętno mi się zwiększa bardzo przy wysiłku fizycznym i z emocji nieraz. Może mam palpitacje, bo kolega był dla mnie wczoraj milszy niż minimum ustawowe przewiduje
  4. cyklopka

    Spamowa wyspa

    platek rozy, ja też ostatnio nieraz taniec z gwiazdami oglądam, a Twarz uwielbiam, bo można zobaczyć ludzi od innej strony, a w tej edycji jest Respondek, to już w ogóle fangirluję na potęgę Widzę, że trochę już twoje posty weselsze Dobra, dzisiaj już założę nowe struny, tylko chciałam coś jeszcze nagrać na tych zepsutych, a nie mam za bardzo czym nagrać, tylko dyktafon, do którego muszę baterie naładować.
  5. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Wróciłam z zajęć, kończę obiad. Pani od pierwszej pomocy powiedziała mi, że mam nierówne tętno, tak że zaraz kładę się na katafalku z gromnicą, wbijajcie na stypę, będzie dobry barszcz. Za pół godziny leci powtórka Twarzy, co Brzmi znajomo, wczoraj nie obejrzałam, bo zasnęłam dobrze przed 22-gą, po zajęciach i spotkaniu fanklubu.
  6. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Śnił mi się dzisiaj Ciechan Miodowy. Po zajęciach poszłam na spotkanie fanklubu, mimo zmęczenia, miałam po drodze, usiadłam sobie za stołem, żeby się nie przepychać, kupiłam sobie Ciechana, strefa bezpieczeństwa, słucham prelekcji, jest fajnie, siedzimy. Kilka osób wyszło, ładny kolega pyta, czemu koło niego nie usiądę. No to się przesiadłam, siedzimy. Debata na temat rozwoju spotkań, zgłosiłam się do prezentacji w przyszłym miesiącu, skrytykowałam drugi fanklub, wszyscy się ze mną zgodzili i mnie słuchali. Szkoda, że nie wtedy, kiedy mnie drugi fanklub zjechał na forum. Paczę na ładnego kolegę, łapię, że kątem oka paczy. No i inaczej siedzi, ramię oparte na oparciu w moją stronę, stopy zwrócone, trochę nachylony, no wiecie, wszystkie takie gesty i pozycje pozytywnie interpretowane w psychologii. Gesty lustrzane i oboje mieliśmy dżinsowe koszule. A potem były kalambury, wstydziłam się, ale dałam się kolegom namówić. Była kupa śmiechu. Idę się położyć, bo mam dziwne uczucie w stopach i duszności (nie idzie powiecze nosem). A na pożegnanie dałam rękę i mówię, że odezwę się w sprawie ksiąek, a on na to: "Czekam". Nie poznaję kolegi.
  7. cyklopka

    Nasze sny

    Hehe, tu chyba nie ma ukrytego znaczenia. Ona jest bardzo ładna Mnie się dzisiaj śnił Ciechan Miodowy, sen był proroczy, bo dzisiaj piłam Ciechana Miodowego
  8. kamiledi15, ciekawa historia. A ja dalej czuję dość dużą więź z wszystkimi muzykami i aktorami, których lubię. Niby bardziej już ogarniam, mam większy dystans, a jednak ciągle ulegam temu. Bo ja jestem typem fanowskim, jeśli się czymś interesuję to w to wchodzę i potrzebuję kontaktu z ludźmi, którzy w tym są.
  9. cyklopka

    Spamowa wyspa

    kosmostrada, ja nie mam przysłowiowej efki, bo chodzę prywatnie, więc nie mają obowiązku szufladkować. Mam diagnozy opisowe. Dobra, będę spać, może mi ból przejdzie z tego tytułu.
  10. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Proponuję skoczyć z biurka Ja mam piwne, takie bardziej w amber niż brąz, z granatową obwódką. A soczewki kontaktowe kupię żółte z czerwoną obwódką, kiedy będę robić kostium postaci. W sumie na Davida Bowie też będę powinna kolor oczu podrasować... Zjadłam całą porcję łososia, jeszcze mam czekoladę gorzką z borówkami, tak że szaleństwo. I dwa koce. Jak głosi stare niemieckie porzekadło: chłodno w czoło, ciepło w stopy, pozbawia lekarzy zarobku.
  11. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Hmmm, dobra teoria... Trzeba to zapamiętać :) No ja muszę robić to co normalni ludzie, nie mogę się wziąć i położyć. A chorobę mam taką, że raczej z myślami jest problem, a nie mam zmian w zachowaniu. Niemniej jednak jest to choroba stwierdzona, która mi powiedzmy życia nie ulatwiała w różnych okresach...
  12. cyklopka

    Spamowa wyspa

    platek rozy, ja też Taniec z gwiazdami. Rozumiem, że się nie cieszysz, bo po takim stresie sam sukces nie wystarcza. Ja dzisiaj bez kawusi, łeb mnie boli od rana. Doprowadziłam 1B do płaczu, bo powiedziałam, że skonfiskowane fanty może odda im pani wychowawczyni po weekendzie, choć nie na pewno. Zostałam pochwalona przez starszą koleżankę :B Na studium zaś wkładaliśmy słoiczki do suszarki Napchałam się skorbolamidu, bo on ma salicylamid, który powinien działać podobnie do aspiryny. Nic nie pomogło, w drodze powrotnej mnie jeszcze bardziej rozbolało, wzięłam Ibum i okład na głowę, taką nalepkę z mentolem, ale dalej nie przechodzi. Nie wiem, czy zjeść coś. Zdenerwowałam się, bo zostawili drzwi otwarte na klatkę Schodowa... Nie lubię, jak W nocy jest otwarte drzwi wejściowe albo balkon. Zastanawiam się czy iść jutro na spotkanie fanklubu po zajęciach, będą pewnie nas długo trzymać na zajęciach, a jeszcze nie zdecydowałam, czy chcę odkupić książki od ładnego kolegi. nieboszczyk, ten wątek to pierwotnie były luźne rozmowy w dziale nerwica lękowa, a nie offtop, do którego można wrzucać rzeczy niepasujące do innych wątków.
  13. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Aurora88, ano, bardzo sympatycznie, bo wszyscy mówią wprost o swoich potrzebach Myślę, że będzie lepiej, skoro pierwszy krok został uczyniony. *przysypiam*
  14. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Purpurowy, u nas w świetlicy też Będą nawet specjalne zajęcia z szachów. Ale ja nie jestem zbyt dobra. DarkMaster, i tyle czasu jechać, przecież to koniec świata i trójkąt bermudzki, a dalej są tylko smoki. Ja p!#^dolę, jakaś kobra piętro wyżej tłucze kotlety. W drugim pokoju przespali serial i teraz się drą, bo nic nie rozumieją z fabuły.
  15. cyklopka

    Spamowa wyspa

    DarkMaster, Davin, ale już pisałam, że nie chcę przez internet. Co będziemy grać w bierki korespondencyjnie?
  16. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Davin, no mnie trzeba trochę zewnętrznie motywować do aktywności. Na zakupy i spacery po mieście mogę chodzić sama, nawet lubię, ale ruszyć się gdzieś dalej, za miasto albo na jakiś wakacyjny wyjazd, to raczej z kimś. Dark Master, biegi na dochodzenie mogą być
  17. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Davin, widzisz, dla mnie lepszy byłby ktoś wychodzący (sport, teatr, zbieranie grzybów, cokolwiek), w poprzednim związku miałam picie piwa i granie w grę, a zupełnie dobrze mogę to robić sama Purpurowy, albo długie włosy na głowie, albo ogolona głowa i długa brodą A tak w ogóle to mój gust jest nie standardowy, ileś procent Polek lubi wysokich, szczupłych brunetów, ja wolę puciatych blondynów niewiele wyższych ode mnie samej. Są oczywiście wyjątki, ale głównie młodszych i praktycznie zawsze o jasnej karnacji.
  18. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Davin, w sumie nie mam pojęcia, czy zajęty czy nie, tak se gdybam Bo wiesz, ludzie czasem miewają życie osobiste, a ja już odwykłam Zresztą ja mam naturalne predyspozycje do no life'u, gdyby nie praca, to bym teraz grała w grę, albo oglądała animu. kosmostrada, ładnie piszesz! Moja nowa filozofia to właśnie nie dzielić ludzi na ciało i duszę, wygląd i charakter, twarz i rozum, tylko odnieść się do całości. Teraz to poznaję ludzi bardziej intuicyjnie, ufam prawdziwym wrażeniom. Kiedyś to się wszystko rozbijało o zainteresowania : "o rety, też uważasz, że na pierwszej płycie piąty kawałek jest lepszy od trzeciego -- bądź moim menszem/najlepszym kolegą". A teraz widzę, że tym osobom w ogóle nie należało ufać. Oczywiście płyta nadal jest dobrą. Co do wspólnych zainteresowań, dalej rozważam odkupienie kolekcjonerskich książek od "znanego aktora", bo to prosty pretekst na zamienienie kilku dodatkowych zdań i zrobienie koledze przyjemności. Rrrwa, muszę jeszcze przejrzeć materiały dla zerówki, bo mi dołożyli zajęcia ze śpiewania głupich piosenek. A w drugim pokoju debatują czy się kolejny zasrany serial zaczął czy nie. Przepraszam za słownictwo, ale chciałbym się chwilę skupić, a potem może na przykład odpocząć, co nie.
  19. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Davin, stary, nie ładnie tak odpowiadać za kogoś Ale leki mi zablokowały receptory sentymentalizmu, nie wiem czy jestem gotowa na całonocne rozmowy przy herbacie. DarkMaster, to Szczecin czy Kraków, bo się zgubiłam Piwo, wódka, przeciwbólowe opioidy?
  20. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Davin, ja przez internet już nie chcę. Tylko konkrety, krótka piłka po pracy DarkMaster, mini-zloty bdb, ostatnio mi się udało zorganizować, nawet nie był taki mini Nie pochwaliłam się, wracając z terapii Zobaczyłam gołębia z u&!#^dolonym skrzydłem, tak że tylko pojedyncze pióra sterczały, i z dwiema paniami zaganiałyśmy go, i jedna go złapała i gdzieś zaniosła, że go wyleczą i dadzą do Schroniska dla ptaków. Jakbym nie mieszkała z kotami, to bym go sama wzięła do weta i oswajała. Muszę się umyć i przepakować do pracy. Nienawidzę się ani myć, ani pakować, zwłaszcza że muszę wiedzieć, co jutro z kim robię.
  21. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Byłam u terapeutki, opisałam co robiłam przez ostatnie tygodnie, to jej się podobało i zaproponowała zmienić liczbę spotkań na raz na dwa tygodnie. W świetlicy taki młyn, że nie zjadłam drugiego śniadania i muszę trochę powalczyć z niektórymi nauczycielami i rodzicami, bo mi nie ułatwiają. I półtorej godziny na placu zabaw w największy upał. Dobrze, że jestem zmiennocieplna. Z panem od wf-u się widziałam, ale stwierdziłam, że pewnie ma dziewczynę, a ja chyba już do końca życia nie po^*cham. Jakieś takie niewesołe refleksje. Kupiłam zdrapki dla znajomej z okazji ślubu. Sama nic nie wygrałam. Kto nie ma szczęścia w zdrapkach ten ma w czym? Kapodaster kupiłam do gitary, ale nie chce mi się strun zmieniać, więc na razie będziemy go używać do rehabilitacji ręki.
  22. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Rety, jak mnie denerwują ludzie i koty. Że mi teraz ciśnienie skacze, kiedy chcę odpocząć . Ogarnęłam wstępnie motylka z origami, możemy jutro robić, biorę gazetki reklamowe jako papier do ćwiczeń, taka jestem eko i budże Tera muszę jeszcze przeprogramować budzik w fonie i mogę działać.
  23. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Ech, zauważyłam, że jak piszę z telefonu, to mniej się odnoszę do waszych postów, bo się niewygodnie stosuje cytaty i odnośniki. Tak że sorry. Gufke mnie trochę boli, wzięłam scorbolamid, jakby tylko wyłączyli telewizor, to mogłabym się przepakować i położyć.
  24. cyklopka

    Spamowa wyspa

    detektywmonk, a ja nie lubię cielęciny, ale grzyby lubię. Nie chce mi się jednak zdejmować gitary.
  25. cyklopka

    Spamowa wyspa

    To musi być przyjemne miejsce Trzeba mieć jakieś marzenia. Zjadłam późny obiad (leczo bez skórek), mam na coś jeszcze ochotę, ale nie wiem co. No i czy obejrzeć "Na dobre i na złe", czy zmienić struny w gitarze. Mogłabym jutro wracając z terapii kupić kapodaster i zagrać "Supergirl"
×