Skocz do zawartości
Nerwica.com

jetodik

Użytkownik
  • Postów

    8 173
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jetodik

  1. można nawet nie chcieć widzieć różnych chorób genetycznych i wypierać ten obraz godzący w katolicką narrację - to również jest kwestia spojrzenia patrzącego, jednak one są faktem, który już od patrzącego nie zależy... ja jak ustawie odpowiednio oczy to mogę nawet widzieć podwójnie... podobnie, w chwilach natchnienia, zdarza się, że ogarnia mnie wrażenie majestatyczności życia. staram się jednak nie zapominać, że to tylko uwarunkowane projekcje - nakładka na to co trafniej niż słowo 'cud' oddaje słowo 'akcydent'.
  2. refren, i widzisz, o tym właśnie pisałem, o wypaczaniu podstawowych założeń teorii ewolucji. ewolucjonista nie wierzy że jest inteligentną przyczyną :) nie sam opis bo rozumiem, dlatego w różnych kontekstach mogę się odnieść do tego co się o niej pisze... konkrety były: pierwiosnek, mózg człowieka,,, chcesz szczegółów, to książki Dawkinsa i jeszcze drugi był taki później dopisze jak sobie przypomne nazwisko. odnośnie piekła to wykazałem w sposób logiczny jak bardzo sadystyczna, okrutna i z gruntu niesprawiedliwa jest to teoria, moje emocje, ani co sie robiło w szkołach za Lenina nie mają nic do tego :)
  3. antylopa, ciekawy Twój przypadek nie powiem :) ja myślę, że to tak jak w innych relacjach zależy od t. i od pacjenta, jedynie mogę dodać, że nie mam najmniejszej ochoty się przyjaźnić z moją t. pewnie ona też. a co sądzicie o tym, że być moze ta relacja terapeutyczna ma trwać w pacjencie nawet po skończonym goleniu, dlatego właśnie t. nie powinien wg jakiejs tam etykie zawodu zblizac sie pod tym katem do p.
  4. Nie no to są jakieś jaja może jeszcze mamy przeprowadzić badania genotypu forumowiczów? wolne żarty :] ja rozumiem ewolucje powiedzmy w stopniu podstawowym - jej główne zasady działania i jedyne co robię to bronię ich wypaczeń popełnianych na każdym kroku przez kreacjonistów, ale nie jestem genetykiem i myślę, że ego też nie :) ale nie muszę nim być by bronić ewolucji, tak jak astronomem by bronić teorii heliocentrycznej. btw. te źródła które wklejasz refren jako dowód na staroświeckość ewolucji czy jakoś tak, to wyliczenia typa który na pewno z matmy był dobry, ale do obliczeń przystępował ze szczątkowymi danymi (nie znał nawet liczby organizmów, które ewoluowały na poszczególnych etapach). wgl to na rękę Ci było że modzi złączyli tematy bo to co wcześniej było spamem o ewolucji - dobrą przykrywką na niewygodne spostrzeżenia odnośnie teorii piekła, tutaj nagle się okazało głównym wątkiem do dyskusji
  5. Kot_, o kurde :/ no spytałem bo to właśnie jedna z gorszych rzeczy stracić zainteresowania, ale to ewidentnie wina depresji ta korelacja nie może być przypadkowa, więc jak ją wyleczysz to powinno być dobrze, pozdrawiam
  6. jetodik

    Filmy i seriale

    Oglądałem Exodusa i muszę przyznać, że zrobił na mnie wrażenie tym surowym klimatem. Twórcy postanowili w naturalistyczny sposób oddać mityczne wydarzenia, które pomimo występowania nie czyniły filmu przesiąkniętym magią. 8/10 z czystym sumieniem :)
  7. ja biorę paro i sobie chwale :] ociężałości żadnej, umysł klarowny, dobry humor, lęki i natręctwa mniejsze.
  8. jetodik

    Ciągła żonglerka lekami

    leki przychodzą i odchodzą, ale paroksetyna stanowi u mnie niezmienny rdzeń.
  9. jetodik

    HIT czy SHIT - filmy

    HICIOR! Exodus, Królowie i Bogowie
  10. zima, ale się znęcasz jednak akurat taki dobór fotek może robić wrażenie i podnosić ciśnienie lewiczkom, bo prawiczki hard porno z internetów jadą zazwyczaj :)
  11. Hitman, właśnie mózg człowieka jest bardzo dobrym przykładem działania ewolucji jako stopniowego dodawania do tego co już jest. mamy obszary które nazywa się gadzimi podobnymi do gadów, odpowiadające za podstawowe funkcje życiowe, są obszary charakterystyczne dla ssaków i w końcu nabudówka charakterystyczna dla naczelnych...byłoby lepiej gdyby mózg zbudowany został od razu dla człowieka od podstaw, byłoby mniej problemów z pamięcią, konfliktu emocji z rozumem itd. jednak ewolucja tak nie działa... nie czytałem refren co pisała na ten temat ale jeśli podawała mózg jako dowod na kreacjonizm to znowu nie ma racji :) tylko ze w przypadku ewolucji działają inne mechanizmy, które fajnie są wytłumaczone w książkach Dawkinsa: "samolubny gen" i "wspinaczka na szczyt nieprawdopodobieństwa". nie chce tu wrzucać ścian tekstu, każdy kto chce może sięgnąć, są dostępne w internetowych wypożyczalniach
  12. ad.1. nie bardzo rozumiem ad.2. oko miało mnóstwo etapów pośrednich, było to fajnie opisane w artykule który wrzucałem ad.3. mogą zarówno zepsuć jak i udoskonalić, ale rozpowszechnią się te udoskonalone, tak wynika z doboru naturalnego. na obecnym etapie ewolucji, myślę, że łatwiej jest zepsuć bo to co jest, jest bardzo przystosowane. ad.4. no wg Biblijnego obrazu stworzenia to na pewno tropu bym szukał w teorii mnogości
  13. elo, kiedys juz bralem neuroleptyk solian ktory mnie katowal akatyzją, miesiąc, pozniej odstawilem, jeszcze jakbym mial akiteon...we wtorek pogadam z lekarką, do tej pory nie biorę, akatyzja ciagle trzyma, ale wieczorem powinno byc lepiej.
  14. Kot_, wziąłem wczoraj 30mg krótko po wysłaniu tamtego posta akatyzja nie zmalała, ledwo pisze bo rece mi sie trzesą. temu lekowi mówie bajbaj bo zadnych pozytywów nie odczuwam.
  15. refren głupia analogia, bo zapomniałaś chyba, że rozpowszechniają się te korzystne błędy ogólnie refren obala ewolucje w taki sposób, że omawiając jeden jej aspekt wycina pozostały splot, jak ktoś wskaże coś z tego splotu, to się bierze za ten ale też wyizolowany. no to dobrze że się zgadzasz... rzadko kiedy jeden gen odpowiada za jedną cechę, więc nie wiem czego tu oczekujesz. przecież ewolucja postępuje powoli...przykłady gatunków nowych są :] choćby wspomniany pierwiosnek.
  16. mam zamiar iść po ten lek do psychiatry licząc że pomoże mi na akatyzje spowodowaną abilify.
  17. refren, kolejny zbyt prostolinijny wniosek geny w swoich maszynach przetrwania wykształciły plastyczne mózgi żeby te mogły reagować szybciej na zmiany otoczenia, można to nazwać decentralizacją władzy, organizm nie jest sterowany genetycznie - znacznie wolniejszy proces. ten tekst z płotem i farbą bardzo mi się spodobał pocieszna jesteś refren
  18. WinterTea, myślę, że jej płacz nie wynikał z konieczności jako nieodłącznego elementu pracy psychoterapeuty, bardziej z jej osobniczego uwarunkowania. hmm, ona żyła sobie w krainie 150złotówek na 50 minut płynącej, a Ty ją zaatakowałaś jakąś drastyczną historią wiec troche nia wstrzasneło
  19. Inga_beta, ależ skąd ja piszę o terapeutach w ogóle, czy to słaby czy to dobry golą po całości:D i wiem od podszewki jak wygląda praca z dobrym terapeutą, bo moja obecna t. taka jest, kiedy mówię o trudnych dla mnie problemach np. o lękach nie znaczy wtedy, że ona się w tym momencie boi
×