A czy gdzieś są zapisane jakieś zasady odczuwania? Każdy posiada własny schemat wrażliwości, tak jak kod genetyczny. Czasami jest ona silna, a czasami prawie niezauważalna. Bycie przesadnie empatycznym też ma wiele minusów i bardzo utrudnia życie, więc nie wiem, czy warto się przejmować brakiem tej cechy. Ludzie "gruboskórni" podobno mają mniej problemów z sercem Podczas wojny uodpornienie na cierpienie wielu żołnierzom pomogło ocalić życie. Najważniejsze, aby nie wyzbywać się umiejętności selekcjonowania dobra i zła i pomimo braku odczuwania umieć na zło zareagować, gdy zachodzi taka potrzeba.