Skocz do zawartości
Nerwica.com

deader

Użytkownik
  • Postów

    4 886
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez deader

  1. deader

    Kącik gracza

    Zassane w dniu "ponownej premiery" Na razie odpaliłem oba tytuły tylko by... ściągnąć aktualizacje Metro raczej tylko na zasadzie "dają to biere" bo pierwsza część nie za bardzo mi przypasowała mimo początkowego entuzjazmu; Bioshocka może kiedyś odpalę, muszę się tylko "przełamać" wewnętrznie bo po świetnej pierwszej części mocno nijaka "dwójka" mnie zniechęciła. No ale w Infinity postawili na inną miejscówkę więc daję kredyt zaufania twórcom. Kolejną sprawą jest czas, niby po robocie niczym się nie zajmuję a i tak go zawsze brak Ostatnio grywam więc głównie w popierdółki żeby się wyluzować przed snem kilkuminutową partyjką. Aktualnym hitem jest dla mnie Dub Wars. Co zabawne, ani dubstepu nie słucham, ani nie jestem fanem tego typu gierek. Ale jakimś cudem te dwa składniki połączone ze sobą... Nie ma co opisywać, w tą grę trzeba zagrać lub zobaczyć: [videoyoutube=LXvBrFGEl8k][/videoyoutube] "Myk" polega na tym że ataki są "zgrane" z muzyką i w każdym levelu wyglądają nieco inaczej.
  2. No tak, bo jeszcze zaproponują stawkę jak dla fanatyka: "Skoro pan tak lubi bawić się w ogrodnika to za 5 złotych za godzinę może się pan u nas pobawić..."
  3. Czyli carlos może sobie napisać że skończył edukację na liceum i nikt go za to nie ześle na Sybir..?
  4. Tak jak ja, i jakoś żyję... Tez bym chciał mieć średnie, a najlepiej zawodowe. Ja tam się nie znam, ale czy nie można przy składaniu CV po prostu NIE WSPOMINAĆ o ukończeniu studiów i podać tylko że się maturę napisało..? Czy to przestępstwo..?
  5. deader

    Co teraz robisz?

    Tak, wiem, i nie je miodu tylko żuje pszczoły Mam z połowę tego co ten koleś, znaczy jestem półmistrzem?
  6. deader

    Co teraz robisz?

    O to ja za kilka miesięcy. Za kilka miesięcy bo teraz za zimno coby popylać w podkoszulku. A w temacie: oglądam: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/niezwykle-nagranie-oto-wspolczesny-egzorcysta/7x1jp i zastanawiam się czy ludzie na serio w to wierzą?
  7. deader

    Kącik gracza

    Mushroom, - Soundtrack z Quake II kopie d... jeszcze bardziej niż z "jedynki; - Fear Factory - Carmageddon - Seria Castlevania do ery 16bitowej miała fajne soundtracki - Jeremy Soule i muza do Elder Scrollsów (Oblivion, Skyrim) - bardzo fajna. A generalnie polecam zespół Powerglove, nagrywają kawałki ze starych gier w metalowych aranżach: [videoyoutube=4l1n69jTArI][/videoyoutube] [videoyoutube=4B0P4F3C2no][/videoyoutube] Podobnie gra zespół Megadriver: [videoyoutube=6CczWkOQTKY][/videoyoutube]
  8. Tak jak ja, i jakoś żyję...
  9. [videoyoutube=REUz5-zsMio][/videoyoutube] -- 03 lut 2014, 12:03 --
  10. deader

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=3GwjfUFyY6M][/videoyoutube]
  11. Damn. Czyli jednak jestę debilę
  12. Powiedziałym że jeśli już to głąbem wyższej kategorii, bo przynajmniej umieałeś i sprawdziłeś o co chodzi
  13. O przepraszam - cynizm czy sarkazm to oznaka inteligencji danego osobnika Nie znam głąba który potrafiłby się wyżej wymienionymi posługiwać... Nie wiem szczerze mówiąc czy można to określić jako "demokratyczną wolność". To mniejszości zaczynają coraz odważniej "podskakiwać", z demokracja to mało ma wspólnego bo demokracja to rządy większości, a tymczasem chamstwo i buractwo zaczynają się coraz bardziej panoszyć przez coraz szerszą tolerancję mniejszości.
  14. Wal w fotel O dziwo kiedy miałem okres urządzania dzikich imprez to właściwie się nie czepiała. Od kiedy zacząłem się leczyć na głowę, imprezy ucichły, a ja tylko sporadycznie puszczę sobie głośniej muzyczkę czy przypadkiem telewizor po 22 włączę i dźwięk na poziomie 40/100 rozlegnie się po mieszkaniu zanim zdążę zmniejszyć do 15/100 - to potrafi przyjść 5 po 22 z mordą że jest cisza nocna...
  15. Uważam dokładnie tak samo, moja wycieraczka = moja odpowiedzialność za czystość. Pani co sprząta ma za zadanie ogarnąć mniej więcej klatkę schodową z kurzu czy błota i już. Jak mieszkałem z rodzicami a moja mamuśka mocno lubi czystość, to sama raz na tydzień zapieprzała z mopem po schodach na klatce i ani razu jej do głowy nie przyszło żeby się skarżyć na to że sprzątaczka nie sprostuje jej wymaganiom czystościowym... No ale moja sąsiadka ostatnio przyszła mi robić awanturę przez to że... śmiem po 22 chodzić po domu, a jej to nie daje spać Czysta wredota, a nawet powiedziałbym: bezczelne skurwysyństwo. Na moją sugestię że może skoro ma tak wyczulony słuch to powinna kupić sobie zatyczki do uszu (choć wizyta u psychiatry byłaby u niej bardziej nawet wskazana...) usłyszałem że jestem bezczelny i "czy nie można po 22 po prostu usiąść?". Yyy, czyli jak mi się zechce wydalić kolację to mam według niej srać w fotelu chyba...
  16. To nie tak! Penis to radar na przyjaciół, wskazuje gdzie są twoi przyjaciele. A rano jak się budzisz to wskazuje niebo - bo Jezus jest twoim najlepszym przyjacielem! © South Park
  17. Indifference1, dream*, czyli nie tylko ja tak myślę Nie wiem jakim trzeba być chvjem (albo pizdą w tym przypadku) żeby prowadzić starania aby ktoś stracił pracę. Jedynym wyjątkiem który dopuszczam to politycy, ich bez żalu bym się pozbył ze stanowisk Ale dręczyć zwykłą, biedną sprzątaczkę..? Przechodzi moje pojęcie. -- 31 sty 2014, 13:57 -- Dzisiejsza młodzież jest zbyt tępa na cynizm Prędzej: "czemu społeczeństwo dziczeje", albo "moda na chamstwo i buractwo"
  18. dream*, szef czy sąsiadka?
  19. deader

    Wkurza mnie:

    Mnie wkurzają strony typu Pudelek i znalazłem doskonałe lekarstwo - nie wchodzę tam
  20. Ja też mam inną definicję wredności najwyraźniej. Dla mnie wredny jest też na przykład mój szef który przyłazi do mnie i każe się zajmować rzeczami na których się nie znam, po to tylko żeby mieć na mnie haka na koniec miesiąca żeby mi przypadkiem premii nie płacić. To jest wredota prosto w twarz i z dwulicowością nie ma nic wspólnego. Wredna jest też moja sąsiadka, która łaziła po bloku z petycją żeby zwolnić sprzątaczkę bo ta śmiała nie zamiatać piachu spod jej wycieraczki. W temacie słowo zostało ujęte w cudzysłów więc myślę że pole do interpretacji jest szerokie.
  21. O czarnych to ja nawet nie wspominam
  22. deader

    Filmy i seriale

    Obejrzałem pilot i jest dokładnie tak jak opisujesz. Te "nieścisłości" fabularne mnie właśnie strasznie zniechęciły. Jak oberzysz więcej to daj znać czy warto Hehe, zabawna sprawa - nawet drugiego odcinka do końca już nie obejrzałem, darowałem sobie O, już wiem co dziś będę oglądał
  23. WRESZCIE KTOŚ KTO NIE TWIERDZI ŻE ZA ZEPSUCIE MŁODZIEŻY ODPOWIADA SZATAN I HEAVY METAL!!! :D Kumpel po w ramach studiów socjologicznych był na dwóch wyjazdach u Ruskich - to co opowiadał to był inny świat autentycznie Nope, podałem Gdańsk jako przykład miejsca kwalifikującego się dla mnie prawie jako "drugi koniec Polski" Co do kiboli to ja na to patrzę nieco szerzej - czy oni pochlastają dziewczynę czy chłopaka, to zawsze to będzie czyjeś dziecko. Kiedyś ktoś tak samo pewnie myślał o pierwszych feministkach A niektórzy uważaja tak do dzisiaj "The U.S. Bureau of Justice Statistics defines a spree killing as "killings at two or more locations with almost no time break between murders"" - czyli morderstwa w dwóch lub więcej miejscach, prawie bez przerw czasowych pomiędzy; to kategoria ludzi którzy zabili kilka osób w więcej niż jednym miejscu w ciągu dnia, dwóch. Często morderstwa są popełniane w stanie ograniczonej poczytalności, pod wpływem narkotyków bądź jako rezultat pościgu w trakcie ucieczki z miejsca pierwotnego przestępstwa, które wcale morderstwem być nie musiało. Moim "ulubionym" niedoszłym spree killer'em pozostaje Shawn Timothy Nelson, jakimś cudem podczas jego krótkiego szału nikt nie zginął, ale gdyby koleś ukradł sprzęt z amunicją... [videoyoutube=dDYU-uKo1N8][/videoyoutube] Artem Anufriev i Nikita Lytkin jakby co Pod tym ostatnim to się podpisuję No bo kurde, u nas też żyją dzieciaki wychowane przez ulicę, ale nie słyszałem jeszcze o oni jednym przypadku żeby grasowały u nas bandy dziesięciolatków (!!!) mających na'koncie" kilka morderstw (!!!) i jeszcze policja ne jest w stanie nic na to prawnie poradzić!!! Z drugiej strony polecam też dokument "Dzieci z Leningradzkiego". Kończę już offtop bo to nie temat o Rosji
  24. Ja pamiętam że nas uczyli że to gen niedominujący czy coś w tym stylu, w sensie - właśnie mniej ludzi jest rudych bo ten kolor ma ciężej żeby "wywalczyć" sobie rozwój w organiźmie. Ale to było lata temu plus z biologii zawsze miałem lufę, więc co ja tam wiem Jedynie chyba to że tylko u rasy białej występuje naturalnie bodajże. "Przeklikać" to i ja mogę ten filmik, ale obejrzeć od A do Z to już niebardzo... A jak wspominałem, niewiele jest w stanie mnie zszokować z takich spraw. Nooo, to masz szerokie pole do popisu "Rosja to nie kraj, to stan umysłu" - coś w tym jest. Zawsze jak oglądam dokumenty o przeróżnych wykolejeńcach z Rosji (czy generalnie państw byłego ZSRR) to doznaję mindfuck'a, ci ludzie potrafią być tak koszmarnie porypani, że bardziej medialnie znane nazwiska bledną... Teraz jest "na czasie" sprawa Trynkiewicza chociażby - gdyby go porównać z takim Anatolijem Slivko chociażby, to Trynkiewicz "nie ma szans"... Nie miałem takiej rozkminy, może dlatego że mam inną: czytałem kiedyś wypowiedź kryminologa szacującego że na dzień dzisiejszy najprawdopodobniej na świecie żyje 200 aktywnych seryjnych morderców. Czysta statystyka podpowiada mi więc że co najmniej jeden teoretycznie powinien mieszkać w Polsce. A jak w Polsce, to równie dobrze w Gdańsku jak i na ulicy koło mnie... Szczerze mówiąc to chyba jeszcze bardziej przerażają mnie na przykład zorganizowani kibole, bo ich jest statystycznie jeszcze więcej, niż takich potencjalnych Dniepropietrzaków, są wszędzie... Pogrubione zdanie to fakt. Co tylko człowiekowi daje do myślenia, że pedofil wcale nie jest najgorszym co może chodzić po świecie... Co do tego jak organizują się gangi pedofilskie - to dzieje się to najpewniej na podobnych zasadach jak dystrybuowana jest pedofilska pornografia. Filmów z dziećmi nie znajdziesz przecież na Red Tube. W dzisiejszych czasach głównym narzędziem którym posługują się zorganizowani pedofile jest internet, a dokładniej - część niedostępna "zwykłym" użytkownikom, znana jako "deep web" (http://pl.wikipedia.org/wiki/Ukryta_sie%C4%87) - to tam dochodzi do wymiany materiałów pornograficznych ale też całego spektrum niecnych sprawek jak handel bronią, narkotykami czy morderstwami na zlecenie. Nie ma co się oszukiwać - pedofile to taka sama grupa ludzi jak powiedzmy homoseksualiści: osoby z inną od norm orientacją seksualną. I tak jak geje kiedyś spotykali się w "swoich" barach, tak i pedofile mają "swoje" miejscówki. Dość rzec że w USA całkiem legalnie działa NAMBLA (North American Man-Boy Love Association) lobbująca zalegalizowanie stosunków seksualnych z nieletnimi. W Polsce kiedyś istniała witryna Piotruś Pan poświęcona podobnej tematyce. Temat jest paskudny i ciężko w ogóle myśleć o tym że ktoś byłby zainteresowany samymi tego typu kontaktami, a co dopiero - że ktoś mógłby publicznie nawoływać do zalegalizowania takiego... czegoś. No, ale to już jest moim zdaniem właśnie częściowo efekt zmian w społeczeństwie, poluźnienia moralnego gorsetu. I mam wrażenie że jeżeli świat się nie "opamięta" - to jeszcze za naszego życia możemy być świadkami może nie zalegalizowania, ale milczącego przyzwolenia na pedofilię. Potrafię sobie wyobrazić amerykańskich czy europejskich pedofili "adoptujących" afrykańskie dzieci, tworząc układ: ja ci daję dom i wyżywienie, ty zapewniasz mi swe ciało. Obrzydliwe, ale wyjdzie jeszcze na to że ci ludzie to zatroskani filantropi... Niemożliwe? Cóż, myślę że jakby zapytać afrykańskie dziecko czy woli umrzeć z głodu czy też żyć ale jako kochanek pedofila to mimo wszystko wybrałyby tą drugą opcję, bo człowiek to istota wyjątkowo zdeterminowana żeby przeżyć - we wszelki możliwy sposób. W gruncie rzeczy ich czyny podchodzą jak najbardziej pod definicję seryjnych morderstw. Obecnie za seryjnego mordercę uznaje się osobę która w pewnych odstępach czasu zabiła więcej jak dwie osoby (odróżniając ich tym samym od morderców masowych czyli popełniających wiele morderstw podczas pojedynczej sytuacji, oraz tzw. "spree killers" - morderców-świrów, którzy dokonują kilku morderstw w bardzo krótkich odstępach czasu). Anglojęzyczna wikipedia jest bogata w informacje: http://en.wikipedia.org/wiki/Dnepropetrovsk_maniacs Powstał też dość spory dokument w Chile, ale ciężko jest znaleźć wersję w "zrozumiałym" języku niebędącą jednocześnie ocenzurowaną. W programie wykorzystano zarówno materiały które wyciekły do sieci, jak i nieupublicznione wcześniej materiały z procesu sądowego oraz archiwów sprawców. Na YT jest skrócona wersja z angielskimi napisami: A tak na szybko, jeśli kogoś ciekawi a nie ma ochoty się aż tak zagłębiać: chłopaczkowie ci podjęli swoją zbrodniczą działalność w ramach opracowanej przez nich samych "terapii". Znali się ze szkoły, gdzie byli gnębieni przez tamtejszą odmianę gimbazowych dresów. Żeby "odbić" sobie zaznawane w szkole krzywdy oraz "oswoić się" ze strachem ze śmiercią - zaczęli torturować i zabijać zwierzęta (rejestrując swoje "wypady" w formie zdjęć i filmów) w okolicznych lasach. Uwiecznione w .jpg'ach i .avi'kach znęcania się nad zwierzętami były później użyte podczas procesu jako materiał dowodowy. W pewnym momencie postanowili "przerzucić" się na "większe cele". W sumie dokonali 21 mordów oraz kilka usiłowań połączonych z rozbojem. Sprawa jest w miarę świeża więc nie jest jeszcze rozpracowana tak dokładnie jak bardziej znane przypadki, stąd do dzisiaj nie określono z całkowitą pewnością motywów zbrodni. Główne dwa powody, nad którymi się spekuluje: - chłopaczkom udało się nawiązać kontakt z właścicielem zagranicznej strony internetowej, który miał im zaoferować znaczna sumę pieniędzy za nakręcenie dla niego 40 tzw. "snuff movies" czyli filmów dokumentujących zbrodnię, zarejestrowanych w celach zarobkowych; ta teoria choć nieco mniej przerażająca niż druga, jest uważana za mało prawdopodobną, gdyż nie udało się potwierdzić doniesień na ten temat - chłopaczkowie chcieli mieć... pamiątkę na starość; zdecydowali że zabiją 40 osób, utrwalając to na zdjęciach i filmach, żeby mieć co wspominać po latach; ta teoria choć przerażająca jest uznawana za najbardziej prawdopodobny motyw. Jako "ciekawostkę" dodam że czyny tych trzech dzieciaków stały się inspiracją dla dwóch młodzieńców w Irkucku, którzy jak przystało na prawilnych "copy-cat'ów" dokonali 6 mordów w podobnym stylu; wpadli ponieważ materiały dokumentujące jedno z morderstw przez nieuwagę pozostawili niewykasowane na pożyczonym od wujka jednego ze sprawców telefonie. Rosja to dziki kraj, dzicy ludzie, jeśli zamierzasz zanurzyć się w ichniej przestępczości to czeka cię niejedna zaskoczka Tutaj, jako przedsmak: [videoyoutube=R7gpeKDdGgY][/videoyoutube]
  25. Tu się mogę wypowiedzieć z czystym sumieniem, bo chudzinką nie jestem I moje podejście jest takie: wyśmiewanie się z osób rudych jest debilne, bo tacy się ci ludzie urodzili no i nie wiem w ogóle skąd ten hejt akurat na rudzielców, czemu nie na czarnowłosych przykładowo. Natomiast co do wyśmiewania otyłości - nie do końca widzę w tym samo zło. Otyłość to spory problem który coraz bardziej dotyka społeczeństwo. Jeśli ludzie się z tego wyśmiewają, to dla mnie znak że w pewnym sensie dostrzegają problem. Takie wyśmiewanie może mieć charakter "prewencyjny" w niektórych przypadkach - jeśli X osób ze strachu przed wyśmianiem przestanie opychać się pączkami to uznaję to za pozytyw. Oczywiście, rozumiem, że tutaj też mogą zdarzyć się przypadki otyłości spowodowanej nie świadomym obżarstwem, co obciążeniem genami, chorobą itp. - więc nie mówię też że wyśmiewanie nadwagi to samo dobro. Chcę tylko zwrócić uwagę na to, że nie jest samym złem. Zgodzę się... i nie zgodzę się Wiele na pewno zależy od człowieka. Zawsze miałem wisielcze poczucie humoru więc wszelkie żarty o śmierci mnie bawiły. Kiedy umarł ktoś mi bardzo bliski, przez pewien czas reagowałem podobnie jak ty - dowcipy o umieraniu przestały mnie bawić, bulwersowałem się wewnętrznie gdy oglądałem jakąś komedię czy kreskówkę których autorzy pozwalali sobie na grobowe żarty... Ale po jakimś czasie, kiedy "poradziłem sobie" z tą śmiercią - wrócił też i wisielczy humor. Rozumiem więc całkowicie sam mechanizm powstawania negatywnych emocji do pewnych dziedzin komedii. Muszę się zgodzić ze wszystkim co napisane w tym akapicie, sam jak widać myślę czasem jak Kowalski... Ja zaś przyznam że o ile na codzień makabra nie jest mi obca to wideo tych trzech chłopaczków jest chyba jedynym filmem tego typu którego nie dałem rady w całości obejrzeć - do dzisiaj, a o sprawie wiem od dobrych kilku lat. Najbardziej okrutne muzułmańskie dekapitacje nie mają startu do tego horroru. Młody wiek sprawców jest istotnie szokujący, czegoś takiego spodziewa się człowiek od kogoś raczej starszego - jeśli w ogóle zwrot "spodziewa się" jest tu na miejscu, bo szczerze to po nikim się nie spodziewam takiego zachowania... Nie są to oczywiście jedyni niepełnoletni okrutni mordercy w historii, ale rozmiar ich zbrodni zdecydowanie wyróżnia się na tle ich poprzedników czy nawet późniejszych naśladowców.
×