Skocz do zawartości
Nerwica.com

deader

Użytkownik
  • Postów

    4 886
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez deader

  1. deader

    Filmy i seriale

    O jakże ci zazdroszczę że to jeszcze przed tobą Porzygasz się ze wstrętu albo ze śmiechu Eee,, yyy,, w sensie, że "Evil Dead" sparodiował "Evil Dead 2"..? Bo "dwójka" to w sumie w pewnym sensie remake oryginału (i najlepsza część trylogii IMO). Chyba że masz na myśli ten remake z tego roku - nawet kijem tego nie chcę tykać, po co się denerwować, wystarczająco się wkurwiłem na remake "The Thing" A filmy z zombiakami też wolę te starsze, gdzie były powolne i bezmózgie, czyli głównie klasyki Romero. Jeszcze "Return of the living dead" jest OK, bo to w sumie czarna komedia. A z najnowszych - "The Walking Dead", jeden z najlepszych seriali ever, nie tylko ostatnich lat.
  2. deader

    Bekanie.

    Kestrel, dokładnie. Cannot be unseen anymore
  3. rotten soul, spoko, zapisałem sobie w twoim zamówieniu, posłałem też maila z zapytaniem do sprzedawcy. Myślę że nie będzie problemu, w końcu lepszy dla niego interes pogrzebać i zrobić paczkę z kilku rozmiarów/kolorów niż ryzykować że pójdę do innego sprzedawcy. Coś mi się zdaje że nie będzie żadnego "dostosowywania do większości" bo już węszę że każdy będzie chciał co innego Tylko mi potem nie narzekać jak koszulka będzie 3 pln droższa niż zapowiadałem, ja planowałem zakupić te najtańsze po 8 zeta Damy radę :) No dokładnie to samo sugerowałem, ale klient mój pan, napisałem o tym w głównym poście, napisałem później jak wygląda kurczenie - i to wcale nie drobnym druczkiem, tak więc ewentualni zamawiający powinni być świadomi "zagrożenia". Zwrotów nie przyjmuję
  4. deader

    Filmy i seriale

    Ja zaś lubię i realistyczne gore, jak i przesadzone, festyniarskie gore rodem z lat 80'tych. Dlatego moimi klasykami są m.in. trylogia "Evil Dead", filmy Romero, TROMy (Poultrygeist!!! kurde obczajcie ten film - stawiają KFC na starym indiańskim cmentarzysku a wiadomo co w filmach z tego zawsze wynika :D ), "Texas Chainsaw Massacre"... Eh, co tu dużo gadać, uwielbiam horrory :) Nieee, to było w "Evil Dead" części pierwszej W "Martwicy Mózgu" była zajebista scena jak babcia która zameniała się w zombie po kawałku odpadała przy proszonym obiedzie, racząc biesiadników a to uchem do ziemniaków, a to strugą ropy wlanej do budyniu... A już końcowa scena jak kolo wpada z kosiarką i wyrzyna imprezę zombiaków to czyste szaleństwo i nawet chyba do Guinessa się wpisało jako scena w której zużyto najwięcej sztucznej krwi w historii kina Krąży legenda że w niektórych krajach wyporzyczalne video do każdej kopii "Martwicy" dokładały gratis torebkę na wymioty, ale ile w tym prawdy a ile legendy to chyba nawet wikipedia nie wie
  5. deader

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=4n6WjXWc-Fw][/videoyoutube] Ahhh, the 80's... [videoyoutube=i0_THrxYs1w][/videoyoutube]
  6. To niemal jak w kawale: "Ilu trzeba nerwicowców żeby wykręcić żarówkę..." Raczej: aby wymienić żarówkę, ile potrzeba debili którzy za dzieciaka zamiast prawilnie grzebać w przewodach i samochodach ze swoim ojcem to uciekali na strych z książką..? No właśnie chciałem napisać, że "hobby - fajna nazwa na nałóg" - Jakie masz hobby? - A, takie tam... palę trawę, piję wódkę, jaram szlugi... A ty? - Morduję i gwałcę gimnazjalistki - Cool!
  7. deader

    Bekanie.

    Ja znalazłem jego ostateczny koniec, ale nie przesłałem sobie z pracy linka a nie mam siły przegrzebywać 500 stron chamsko.pl w poszukiwaniu Ciężko to aż opisać słowami, jedyne co mogę chyba powiedzieć to że był mocno związany z "zasadą 34"
  8. Spoko, to jeszcze się w odpowiednim terminie do was odezwę odnośnie szczegółów projektów. Coś czuję że wersja "jednolitego wzoru" nie przejdzie, ale chyba dam radę ogarnąć kilka indywidualnych zamówień "designerskich" Mówię - do 31 lipca zbieram zamówienia, a 1 sierpnia klikam "kup teraz" u dostawcy koszulek. Zakupy będę robił zapewne tutaj: http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=23026327 i zaraz podpytam się o kwestię problematyczności zamówienia partii koszulek w różnych rozmiarach czy kolorach. Luknijcie sobie co on tam ma, jakby któraś z koszulek przykuła uwagę (krojem, rozmiarem, kolorem czy czym tam) to prześlijcie mi linka. Myślę że z zamówieniem kilku różnorakich "modeli" nie będzie problemem, chciałem po prostu sobie oszczędzić szukania i zamawiania specyficznych rozmiarów, kolorów it, a podczas wykonawstwa rozgardziaszu pod tytułem "dla kogo k...wa ma być czerwona M-ka a dla kogo czarne XXXXL" ale... co tam, poświęcę się Kobiecie to bardzo dobrze w takim stroju, jeśli nie jest puchatkiem
  9. deader

    Filmy i seriale

    Heheh jak to dobrze być wśród "swoich" Niezły, nie? Na gore jestem uodporniony ale konkluzja filmu była wstrząsająca. Mam na dysku, ciut oglądnąłem, ale jeszcze nie przykuł mojej uwagi na tyle żeby go połknąć w całości. Z takich pojechanych rzeczy to polecam (choć coś sądzę po tym co piszecie, że pewnie widzieliście) pierwsze filmy Petera Jacksona (tak, TEGO Petera Jacksona). Jakim cudem od filmów jak "Bad Taste" doszedł do kręcenia Tolkiena pozostanie dla mnie tajemnicą No ale jego najlepsiejszy film to "Martwica Mózgu" - PRZE-ZA-JE-BIS-TY horror/komedia, kto nie widział ten lama
  10. deader

    Bekanie.

    O KURWA TO CAGE Jak on... skąd... czemu... MINDFUCKED
  11. deader

    Bekanie.

    O lol, a ja nawet nie wiem kto to, szukałem innego obrazka z tym tekstem, ale chyba znajduje się już poza granicą internetu bo nie znalazłem
  12. A, jak planujesz zakup sprzętu to spoko. A co do słuchania muzy z tabletu - to nie wiem, może coś mi się uroiło, ale mówiłeś że bierzesz głośniczki - hop, podłączasz i muza grzmi... Ja sobie nabyłem ostatnio pendrive 16 gb za bodajże 40 pln, kto by pomyślał 5 lat temu o takich objętościach i cenach... Świetnie sprawdza się do sypialnianego kompa który ma ledwo 80 GB HDD W ogóle to jak mowa o przenośnych odtwarzaczach... Ehhh, marzenie... W kij drogie... Dżizas, znów offtop
  13. deader

    Bekanie.

    Run for your life!!! PS. Fixed that for ya
  14. Odpowiedź jest prosta - jesteś wampirem
  15. Tak, to jest wszystko jednak w temacie jakości dźwięku. A ja mówię o nieco innym aspekcie muzyki - dla mnie album to nie tylko muzyka, to też oprawa graficzna, teksty, cały ten wspomniany wcześniej rytuał ostrożnego nasadzenia winyla na talerz, oldskulowych trzasków pomiędzy utworami, zmiana strony... Ja wolę winyle właśnie ze względu na całe to doświadczenie jakim jest słuchanie z nich muzyki. Trzeba zrobić trochę więcej niż kliknąć dwa razy myszą, a wiadomo że im większy wysiłek tym przyjemniejsza nagroda :) No ja dobrze pamiętam czasy kaseciaków, zgrywania kawałków z listy przebojów "Trójki", eh, piękne czasy :) CeDeki jak weszły to też mi się nawet podobały, ale jak pojawiło się mp3 to straciłem zainteresowanie muzyką. Bo oprócz samego słuchania ważnym elementem była też umiejętność i spryt w budowaniu swojej kolekcji nagrań. Eh, ileż to się razy jeździło do "Dziupli" w Wawie, do J-17, na Stadion Dziesięciolecia po ruskie wydania Maidenów... W tamtych czasach się szło do kumpla i zazdrościło/patrzyło z pogardą na to co posiadał. Muzykę trzeba było kupić, ewentualnie pożyczyć i przegrać, a przede wszystkim - znaleźć to co nas interesowało, bo z tym bywało różnie... Jak pojawiło się mp3 i nagle wszyscy za pomocą kilku kliknięć mogli ściągnąć kolekcję którą budowałem latami to dla mnie "magia" uleciała. Na szczęście jakiś czas temu odkryłem winyle - tego nikt ode mnie nie pożyczy, nie zepsuje, bo mało mam znajomych z gramofonami, a te wielkie okładki, ogromne ilustracje, w niektórych przypadkach świadomość że trzyma się coś co ma 40 lat i nadal działa... eh, cudo Ale w pewnym sensie rozumiem - bo ostatnio jak kupiłem tablet to wiem że nieprędko kupię jakąś ksiażkę papierową. Bo tak wygodniej i szybciej itd. Cóż, każdy ma swojego hopla, moim są winylki Jeśli nie chcesz sobie robić dodatkowych kosztów to wystarczy pendrive - mam przejściówkę na micro-usb do tabletu, ładnie śmiga.
  16. deader

    Filmy i seriale

    Polecam francuski film "Martyrs" - zarówno pod względem "gore quality" jak i niesamowitego twistu w końcówce.
  17. Spoko, spoko, tylko nie zwlekajcie zbyt długo
  18. Nie ma sprawy, sposób składania zamówień opisany powyżej jest
  19. deader

    Wkurza mnie:

    Snooki, "Dzień Świra", co? Wkurza mnie że sobie w pracy pobrali masowo urlopy 4 osoby, nawet szef wyjechał gdzieś dzisiaj, i o ile zazwyczaj jest to okazja niemalże do otwarcia szampana i wystrzelenia konfetti to dziś zostałem w pracy sam z drukarzem i muszę ogarniać burdel całościowo.
  20. Dziękować Eee, żaden detepowiec, Corelowiec-amator co najwyżej Jesteś chętna? Nie ma sprawy - prześlij "zamówienie" ze szczegółami.
  21. No a ja mam raczej kilkanaście płyt które potrafię katować po kilka razy pod rząd - każdy ma inne gusta
  22. Niee, raczej do rytuału który temu towarzyszy. Magii wielkich okładek, zmiany strony itd. Muzyka w mp3 traci "duszę" A 2500 utworów to pewnie nigdy bym nie przesłuchał Mam coś koło setki płyt, czyli gdzieś z 1000 utworów i z 1/3 jeszcze nie przesłuchałem. Na zlot niestety nie przewiduję zabierania gramofonu
  23. deader

    Wkurza mnie:

    Yyy, to niekoniecznie nuda. To może być - szok! - praca!
×