deader
Użytkownik-
Postów
4 886 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez deader
-
Nie. No chyba że sport cię kręci.
-
Klient przysłał do druku plik "ostateczne_rozsadzenie.pdf"; miałem nadzieję że to może plakat jakiegoś filmu z Chuckiem Norrisem a okazało się że to rozpiska usadowienia gości weselnych
-
A ja się nabrałem bo jeszcze niedawno robiłem katalog świń więc myślałem że to może dalsza część "serii"
-
Kumpel w pracy wyceniał dziś dla klienta katalog węży. Wycena "przeszła", praca została zlecona. Dostałem zadanie przygotowania z nadesłanych plików składu do druku. Zabrałem się do roboty dość energicznie i z zaciekawieniem, myśląc sobie że przy tym składaniu sobie pooglądam jakieś fajne węże, oko łyknie trochę dzikiej natury uwiecznionej na fotkach... Cały zapał opadł po odpaleniu pierwszego pliku. Okazało się że to katalog węży ogrodowych. Takich do podlewania trawnika.
-
Ja tak samo, 15 zeta mnie nie przeraża, a przynajmniej na wypadek -tfu,tfu - deszczu będziemy mieli zadaszenie
-
Pokaż mi co masz w kieszeni.
-
...i tak powstała Wikipedia
-
myślę że takie urządzenie kiepsko by sobie radziło na naszych drogach
-
O, a o czym i gdzie to puszczą?
-
Pokaż mi od czego jesteś uzależniony/a
-
Pokaż mi najgłupszy sport świata.
-
Pokaż mi czarny charakter z kreskówki którego bałaś/eś się najbardziej w dzieciństwie!
-
Ja na jedną wizytę przygotowałem sobie "karteczkę", wzbudziłem nie śmiech a podziw za "zorganizowane podejście" Tyle że nie miałem przed kim jej chować, bo po pierwsze poczekalnia pusta była, a po drugie siedziała sobie w portfelu Generalnie "kartka" dobra jest. Użyłem jeden raz i to była jedna z bardziej owocnych wizyt.
-
W Biedronie chyba ogólnokrajowa akcja sprzedaży trampek trwa, dopiero co kupiłem zakostkowce za 3 dychy. Tak w ogóle, to farba paintballowa zdaje się że jest zmywalna, więc nawet pochlapane da się uprać myślę. Albo łazić po mieście z ujebanymi farbą udając trendsettera
-
O, dobre, konkretne info Czyli czapeczka własna raczej obowiązkowa. Ciekawe czy się zmieszczę ze swoimi okularami w te ochronne...
-
L.E., leaslie, Rebelia, wiewiorka1983, dziękować, dziękować!
-
Dzięx Ja mam już opracowany system "ile brać pieniędzy na wyjazd": trzeba oszacować wydatki po czym otrzymaną sumę pomnożyć x 2 "paletki"? W sensie - w badmintona..? Mi się to bardziej z pingpongiem kojarzy... Nigdy nie grałem, ale zakładam że o ile mają na miejscu kombinezony do wyporzyczenia, to buty już pewnie nie. Tak samo pewnie zresztą z głową (nie wiem czy wydają hełmy; okulary ochronne to na bank, ale coś na włosy..?). Stad chyba zalecałbym kupić sobie na tą imprezę tanie trampeczki które po ewentualnym zniszczeniu będzie można bez żalu wywalić do śmieci. Osobiście zastanawiam się nad wzięciem glanów... Biorę też na wszelki wypadek zapasową "szmatławą" czapkę bo lubię swój kolor włosów No chyba że ustalimy że "nie wali się po stopach"
-
Hmm, udało mi się dzisiaj coś, czego nie udało się milionom w historii ludzkości. To chyba powód do radości..? Cóż to za wyczyn? 29 lat skończyłem
-
Na miejscu się okaże Nie ma się co gubić, przecież to jakieś śmieszne pieniądze na ściepę wyjdą, po jakieś 20 zeta od osoby pewnie... Bo niby jest "lista chętnych na świetlicę" ale jakoś sobie nie wyobrażam żeby dziesięcioro "wybrańców" bawiła się jak szlachta na salce a reszta kisiła się po domkach... Więcej zgrania nam potrzeba i mniej marudzenia takiego, o: Nie narzekać, tylko pozytywy wynajdywać. Będziesz się czuł jak na szkolnej potańcówce? Poczujesz się młodziej O, i od razu lepsze podejście, nie?
-
Trochę się jedno z drugim wyklucza tak więc apelujemy do forumowiczów: JESZCZE JEDNEJ OSOBY NAM POTRZEBA!!! No chyba że opcja odwołanie domku i zrobienie dwóch "dostawek" bo z tego co pamiętam miała być taka możliwość..?
-
Pokaż mi coś wystrzałowego.
-
Pokaż najbardziej obciachową płytę jaką posiadasz.
-
Nie zamierzam, tyle fajnych odcinków przed tobą :)
-
Dobry był, końcówka miażdży!