Hmm,co skończyłem w ostatnich tyg
Nagi no asukara - Jedno z wizualnie najładniejszych anime jakie widziałem,fabuła też całkiem dobra,poszło 10/10
Nichijou - po raz drugi,poziom wtfu i komedii jest stronk with this one !
D-frag - też komedia,ale aż tak mnie nie wyrwało z trepów
The idolm@ster - całkiem funowe slice of life,małą odrobinę podobne do K-ON.
Hotarubi no mori e - Genialne wizualnie,zbyt zrushowany koniec.
Kowakare no orgel - feels,feels everywhere.
Wincyj grzechuf nie pamiętam póki co,potem może coś o obecnym sezonie.