-
Postów
34 884 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Arhol
-
jeden z komentów.
-
dupa powinna być niczym Rosja....zimna,niezdobyta,niepokonana forteca. Tudzież jak tu piszo - wskazówka sama w sobie - pasem po kaktusie,raz,drugi i trzeci.
-
People live their lives bound by what they accept as correct and true. That's how they define "reality". But what does it mean to be "correct" or "true"? Merely vague concepts... Their "reality" may all be a mirage. Can we consider them to simply be living in their own world, shaped by their beliefs?
-
-
dupa niczym polska w '39,tego jeszcze ne było w tym temacie.
-
Nie, bo to nadal nie Ty lokujesz mu swój sprzęt w obrębie jego terytorium, tylko on u Ciebie. no dobra, niech Ci będzie , facet jest najeźdźcą, ale kobieta go więzi , co gorsze ślub,ciąża,wieloletnie zniewolenie i lata pełne wspomnień i tęsknoty za utraconą wolnością
-
To akurat ja ci mogę powiedzieć i większość forumowiczów którzy cie widzieli,problem nie tkwi na 1000000% u ciebie w wyglądzie .
-
Nadal mnie ciekawi skąd takowa demonizacja współżycia,jakby to było niewiadomo zuo konieczne i ostateczny prymitywny instynkt. Co nie znaczy że popieram ludzi którzy celowo zachowują się jak "chvjogłowy" czy "szalejące wedżajny". Choć to też zależne często od indywidualnych preferencji/samego libido.
-
Nie mam już siły na swoje LENISTWO
Arhol odpowiedział(a) na onanek temat w Odpowiedzi i pytania do psychologa
Wydaje mi się że to różny stopień/siła zaburzeń jako takich,większość osób na foro nie ma ciężkiego kalibru deprechy która robi z człowieka bakłażana boba który się ślini większość dnia,a pójście się wysrać to tytaniczny wysiłek. W większości wydaje mi się że jakby to ująć,ograniczenie wydajności której byśmy chcieli o jakieś 40-70,80% zależnie od przypadku,naszych ambicji,zdrowia psychicznego,fizycznego i innego bullshitu. -
Część dowcipów poniżej jest chamska,jeśli razi to twoje oczy i inne,należy to zgłosić do prokuratury i ekipy. oh wait. Siedzi facet w barze i pije piwo, niby nic się niedzieje...spogląda w prawo a tam na końcu baru niezła laska. Facet patrzy i myśli "niezła laska" "Kurde, podejdę i zagadam, no taka sztuka, taka okazja, prawie sami w barze... ide...". I już ma wstać i myśli "No ale co ja mam powiedzieć, tylko się wygłupie, zrobie z siebie debila, laska mnie wyśmieje i dzień do dupy". Wypił więc piwo i prosi barmana o następne...pije...patrzy a ONA dalej tam siedzi...sama aż się prosi żeby do niej zagadać. Wypił piwo i znów myśli "Nie no taka sztuka, no kobieta marzenie, no okazja na wyciągnięcie dłoni, ide, zagadam napewno coś wymyśle". I już miał do niej podejść ale znów pojawiły się wątpliwości, co powiedzieć, że się wygłupi itp. więc został przy piwie. Wypił zamówił następne...pije...a w myślach tylko "jedno" we krwi już 3 piwa, nabrał animuszu...mówi do siebie " Idę, raz kozie śmierć, jak nie pójdę będę sobie w brode pluł...coś się na miejscu wymyśli..." Wstaje, patrzy...a kobiety już nie ma... Siada zrezygnowany "No taka okazja, a ja taki głupi zamiast iść od razu, taki lachon, sama ze mną...nie no, trzeba było zagadać..." Zasmucony, rozżalony zamawia czwarte piwo...tak na pocieszenie...pije, sączy przeżywając porażkę, zerka w prawo...a tam...tak to ONA wychodzi z kibla...i siada przy barze. "Nie no teraz to znak od Boga, ide, coś napewno powiem ale szansy nie zmarnuje" Jak pomyślał tak zrobił... Bierze piwo, podchodzi do kobiety, (jedna ręka na bar, podpiera sobie głowę, w drugiej ręce piwo) uśmiecha się i pyta luzacko... "...I co srałaś?" Hrabia mówi do Jana pocierając palcami: - Janie, czy to jest plastelina? Jan bierze na palec i wącha. - Nie hrabio, to jest gówno. Na to Hrabia: - No tak. Bo niby skąd w mojej dupie plastelina. Siedzi facet przed TV i wali konia. W pewnym momencie do pokoju wpada jego syn. Ojciec niewzruszony, dalej robi swoje. Syn: tato, tato, co ty robisz??? Ojciec: Nic synu, wale sobie konia. Syn: ale tato, jak to? Ojciec: Normalnie. Niedługo ty też będziesz tak walił. Syn: Ale czemu? Ojciec: Bo mnie już ręka boli. Jasiu bawi się swoją kolejką. - kurwa wsiadać, kurwa wysiadać tato usłyszał to z sąsiedniego pokoju - Jasiu jeśli jeszcze raz przeklniesz przez godzinę zabiorę ci twoją kolejkę. - 5 minut nic - 10 minut nic - 20 minut nic - 40 minut nic - 60 minut nic - 60 minut i sekunda Kurwa wsiadać, kurwa wsiadać bo przez tego skurwysyna mamy godzinę opóźnienia. Kierownik sklepu uczy młodych sprzedawców jak powinno się obsługiwać klientów. Patrzcie i uczcie się ode mnie. Wchodzi klientka: - Proszę proszek do prania firan. - Proszę bardzo, ale doradzam też kupić płyn do mycia okien skoro robi już pani pranie to może umyć pani okna. Widzisz Jasiu, tak musi pracować sprzedawca, teraz Twoja kolej mówi szef widząc następną klientkę. - Proszę podpaski. - Proszę bardzo, ale doradzam pani również kupić płyn do mycia okien. Skoro nie może pani dawać dupy, to niech chociaż okna umyje. Co najlepiej rośnie na mrozie? Liczba zgonów wśród bezdomnych. - Widzisz tą czternastolatkę z wózkiem? - Puszczalska dziwka. - Została zgwałcona w wieku 13 lat. - Przepraszam, nie wiedziałem. Straszne. - Widzisz tego dzieciaka z boku? - Tego grubasa? - Jest śmiertelnie chory. Nie ma wpływu na swoją wagę, zostało mu kilka miesięcy życia. - Przepraszam, nie wiedziałem. Straszne. - Widzisz tego kolesia za nimi? - Tego brzydala? - Jego twarz została oszpecona gdy ratował dzieci z płonącego sierocińca. - Przepraszam, nie wiedziałem. Straszne. - Widzisz tego kolesia po drugiej stronie ulicy? - Jebany czarnuch. - Nom, jebany czarnuch. Zmarła teściowa... Na ceremonii zięć klęczy i tuli się do policzka teściowej... Żałobnicy znając napięte relacje zięcia z teściową podchodzą i pytają: -Widzę, że pogodziłeś się z teściową przed jej odejściem? -Nie, nie o to chodzi... Jak się dowiedziałem wczoraj, że umarła, to piłem ze szczęścia z kumplami całą noc, a teraz mnie tak głowa napierdala, a ona taaaka zimniutka... Młoda i atrakcyjna lekarz geriatra bada sędziwego dziadka. Po kilku chwilach badania orzeka: - Musi pan przestać się onanizować. - Dlaczego?! - Bo probuję pana przebadać... Czasami chowam swojej żonie inhalator. Sąsiedzi mają mnie za ogiera kiedy słyszą zza ściany sapiąco-błagalnie "Daj mi go, proszę..." Poszla kobieta na rynek, a tam slyszy jak jeden z gosci krzyczy: - Komary, komary, unikalne komary, jedyne 5 zlotych sztuka! Zdziwiona podchodzi i pyta: - Panie, co pan tu za oszustwo ludziom wciska?! Komary po 5 zlotych! Oszalales pan czy co? Facet na to: - Alez prosze pani, to sa specjalne, tresowane komary. Jak pani kupi takiego jednego, wezmie do domu, polozy sie i wypusci komara - to on zrobi pani tak dobrze, jak pani jeszcze przedtem nie miala... - Panie, zarty pan sobie robisz, tresowany komar tez cos! - Mowie pani, ze to szczera prawda, zaden kit. Zreszta jak sie pani nie spodoba, to za komara zwracam pieniadze. Mysli kobieta, a co tam - 5 zlotych nie majatek, zobaczymy. Facet zapakowal jej komara do sloika. Baba leci w te pedy do chaty, rozbiera sie kladzie na lozku, rozklada nogi, odkreca pokrywke, komar wylatuje i siada na zyrandolu. Baba, cala napalona czeka, a tu nic! Wkurzona dzwoni do faceta - Panie, co za kit! Mialo być dobrze, a tu komar siedzi na zyrandolu i nic. Co to za tresowanie - Niemozliwe, cos musiala pani zrobic nie tak, za 5 minut do pani przyjade Facet przyjezdza i patrzy, faktycznie - baba lezy na lozku rozwalonymi nogami, komar siedzi na zyrandolu... Gosc zrezygnowany, zaczyna rozpinac spodnie i mówi groźnie do komara: - Ostatni raz ci pokazuje... Facet stwierdził, że uderzy na balety. Pojechał, wypił piwko, drugie, trzecie. W tłumie wypatrzył niezłą sztukę, zatem podbił. - Zatańczymy? - Jasne! Zatańczyli jeden taniec, drugi, trzeci... - Może drinka? - Chętnie! Wypili po drinku, i po kolejnym, i następnego. - To co, może pojedziemy do mnie? - A po co? - No wiesz po co... No i pojechali, bzykają się jak króliki, a już po wszystkim wniebowzięta laska mówi: - Stary, ale byłeś zajebisty, możemy tak raz jeszcze? - No dobra, ale ja się muszę kimnąć z dziesięć minut, a Ty w tym czasie musisz z całych sił, obiema rękami trzymać mnie za chuja. - No ok... Po dziesięciu minutach panna budzi gospodarza: - Mieliśmy się ruchać! - No ok... Sytuacja się powtarza, seks ponownie pierwszorzędny. Laska jest najszczęśliwsza na świecie, ale wciąż jej mało. - Stary, jesteś po prostu najlepszy, ale możemy tak raz jeszcze? - No spoko, ale ja znowu muszę się przekimać, a Ty znowu musisz trzymać mnie za chuja. Po dziesięciu minutach obudziła go, kochali się jak szaleni, i tak w kółko całą noc, powtarzając schemat. Laska wstaje rano po najlepszej nocy w swoim życiu. - Człowieku, jesteś nieziemski, no po prostu najlepszy. Ale powiedz mi... po co ja Cię miałam trzymać za tego chuja? - Nie znam Cię, jeszcze byś mi mieszkanie ojebała...
-
Fear is proof that your imagination is functioning. Frankly, I feel bad for anyone who can't feel fear. Without imagination, you can never deduce which action to take next.
-
Nie mam już siły na swoje LENISTWO
Arhol odpowiedział(a) na onanek temat w Odpowiedzi i pytania do psychologa
Krótko i na temat - udało się komukolwiek z tym wygrać z tutaj zebranych,czy leberka wyciera każdym podłoge jak szmatą : D? -
-
depresyjny86, oglądam,znaaaaaacznie lepsze fabularnie od f/sn z 2006 (chodzi mi o fabułe,kreska oczywista). a z innych,FMA brotherhood - rewatch zakończony,shirobako wczoraj zakończone - 9/10,FMa niezmiennie 10/10.
-
It has happened many times throughout history. Resources, territory, wealth... Humans fight each other in order to gain something they don't have. It's simple. How can you be concerned with the lives of others when you're about to starve to death? You're too naive. Humans can only live by stealing what they don't have from others. If there's no future, we just take the future from others.
-
-
*Wiola*, nein zbyt wyzywająco dla słoni morskich itd,toć to golizna czysta ;/
-
Chyba na tego typu kwestie nie ma rozwiązania,żadnego - czym prędzej zająć czymś myśli,życie,poznawać więcej ludzi,ewentualnie upływ czasu pozwoli zapomnieć i zdystansować się. Co do familiady,moje odczucia nadal są mieszane,wiele krwi napsuli,część jednak jest też dobra...nie da się chyba jednoznacznie kierować jednym i jedynym odczuciem względem innych,przeważnie cały wachlarz emocji wszelkiej maści.
-
Besides, miracles don't exist in this world. There are only inevitabilities and accidents, and what you're going to do. That's it.
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2
Arhol odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Off-topic
użyteczni jak papieskie przyrodzenie -
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2
Arhol odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Off-topic
mogo iść sie leczyć i pisać wesołe recepty. da rade jakie lewe skołować ._. ? -
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2
Arhol odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Off-topic
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2
Arhol odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Off-topic
doktóry na salach jesze szefowo?