
mark123
Użytkownik-
Postów
12 773 -
Dołączył
Treść opublikowana przez mark123
-
Odtąd, odkąd pamiętam. W drugą stronę jest podobnie, nie umiem czuć miłości do kogoś. Mój mózg jakby nie potrafił "obsłużyć" takiego uczucia, jak miłość.
-
I dobrze i źle. Dobrze, bo nie mam potrzeby bycia kochanym; źle, bo nie wiem czy przyczyną tego są jakieś złe wydarzenia, czy przyczyna jest neurologiczna.
-
Mnie często mówiono w dzieciństwie, że mam zacząć nawiązywać kontakty z rówieśnikami, że mam se kolegę znaleźć. Nie lubiłem takich tekstów, bo i tak w sumie nie było szans, że odniosą jakiś skutek. Ja nawet nowoczesny za bardzo nie jestem. W moim przypadku, to męczy ludzi chyba już sama rozmowa ze mną, gdy się zdarzy. Ja nie odczuwam chyba w ogóle potrzeby miłości, mój mózg tego nie obsługuje.
-
Jem obiad i zerkam na telewizję, a za chwilę otwieram energetyk.
-
Dla mnie burze były zawsze jednym z głównych zainteresowań. W dzieciństwie to miałem obsesję na tym punkcie, rysowałem burze, oglądałem dużo prognoz pogody, by wiedzieć, czy będzie burza, obserwowałem chmury na niebie. A gdy jakaś burza poszła całkiem bokiem, to źle się czułem z tym. Ja bym chyba siedział, gdybym miał możliwość. Od jakichś dwóch lat nie chcę mi się nigdzie chodzić, wychodzę, bo muszę.
-
Nie, z dwóch powodów, pierwszy powód jest taki, że nie tak łatwo go zlokalizować, gdzie się chowa w dzień lub przy zapalonym świetle; a drugi powód jest taki, że brzydziłbym się zmiażdżyć owada.
-
U mnie ogólnie jest mało komarów, ale zazwyczaj jest tak, że wleci jakiś jeden do mieszkania i zostaje przez całe lato.
-
Ja miałem się szykować do spania, ale mi bziuknął komar za uchem i teraz myślę, czy iść spać już, czy nie.
-
To w takim razie ja się nawet rozwijać za bardzo nie chciałem
-
Z jednej strony wolę, żeby był wybór, żeby wybrać coś, co mi najbardziej odpowiada; z drugiej strony mam problem ze zdecydowaniem się, gdy mam coś wybrać i wolę, żeby jednak nie było wyboru.
-
A ja od zawsze bardzo lubię burze.
-
Ja się brzydzę wszystkich owadów, a boję owadów z żądłem. No i odgłos brzęku komara też wywołuje u mnie jakieś przerażenie, lęk.
-
Ja wyobrażałem sobie pewne obiekty podobne trochę do: bardzo małych pałek, wałków do ciasta, słomek oraz narzędzia do przybijania pieczątek.
-
No w dzieciństwie to miałem ostre jazdy z lękiem przed ciemnością. Dodatkowo miałem wtedy świadome sny (ale bez możliwości dużej kontroli) i paraliże senne.
-
Ja obecnie odczuwam czasem niepokój, że z jakiegoś zakamarka wyskoczy jakiś potwór. Niepokój pojawia się przeważnie, gdy się kładę, dlatego zazwyczaj wtedy stukam ręką o ławę albo o tapczan i sapę głośno, żeby czuć się bezpieczniej. Uspokajam się całkiem, gdy się położę i trochę przykryję. A gdy się zdarzy, że najdzie mnie większy lęk, to gdy przechodzę przez pomieszczenie, gdzie jest zgaszone światło, to biegnę trochę przez nie. I czasem zdarzy mi się wtedy też, że gdy jestem w toalecie, to nie wychodzę z niej przez pewien czas, bo się boję, że za drzwiami czyha na mnie jakiś stwór.
-
też się bałem i spałem przy zapalonym świetle ... uleczył mnie rachunek za prąd Ja się bałem ciemności głównie od 7-go do 13-go roku życia. Pewien lekki niepokój związany z ciemnością został mi do dziś, ale większy lęk zdarza się bardzo rzadko.
-
Ja bym się pewnie wziął za swoje problemy, gdyby nie to, że wolę "przebywać" w świecie fantazji, a nie w rzeczywistym i to, że jestem leń.
-
Piję colę, która jest z butelki, która ma etykietę z moim imieniem.
-
Mnie nie wkurza, gdy mi matka w czymś grzebie.
-
Ja w zasadzie lubię tylko dwa typy pogody. Albo upał, albo nawałnica, która zamienia ulice w potoki i co chwile słychać pioruny.
-
Wkurzają mnie moje zrywy, które mam podczas przysypiania czasami i że inni to widzą.
-
Część być może przez lenistwo, ale nie wszystkie.
-
Dyskryminuje także samotników i osoby bardzo słabe z w-f.
-
Wkurza mnie, gdy moja matka wytyka wady swojej matce, a siebie uważa za ideał.
-
Jestem na 3 roku na studiach dziennych. Nie jestem na 100 procent pewien, czy studia dołują mnie tylko dlatego, że kierunek mnie nie interesuje, czy obecnie dołuje mnie ogólnie uczenie się.