Zupapomidorowa
Użytkownik-
Postów
2 280 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Zupapomidorowa
-
Witam kolegów i koleżanki :) czemu jeszcze nie śpicie?
-
Wciąż snię o moim byłym facecie z którym rozstałam się 2 lata temu. Od tamtej pory biorę leki, zachorowałam na depresję i nerwicę. Na co dzień już o nim nie myślę. Ale często mi się śni, że chcemy do siebie wrócić, już prawie go mam, ale coś zawsze stoi na przeszkodzie. Bardzo mnie to męczy, cierpię. Czasmi,i budzi mnie własny płacz.
-
Od roku biorę Seronil na nerwicę i depresję. Lekarz przepisał mi go bo objadałam się w nocy. Myslę, że objadanie się ma związek z moimi emocjami. KIedy zaczęłam brać leki schudłam około 6 kg i dużo lepiej się ze sobą czułam. Pózniej wszytko się jakby unormowało i przytyłam 6 kg z nawiązką. Mówiłam mojemu lekarzowi, że przytyłam a on na to "nie zauważyłem". Ciągle mam duży apetyt. Bardzo mnie to denerwuje. nie czuję się też jakoś wyjątkowo dobrze. Miał ktoś podobne problemy? nie wiem czy to moja zachłanność czy może nerwica, pogubiłam się.
-
emi tez dziś nie mam siły a powinnam malować. Moze kawa?
-
Idealna dziewczyna wg Was chlopaki?
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na C(c)złowiek temat w Socjologia
Człowiek, to o mnie, powiem nieskromnie Tylko szczupłość się nie zgadza. -
niestety będę poza Warszawą w tym czasie.
-
Nie daje mi spokoju myśl "że jestem pedofilem"
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na red1 temat w Nerwica natręctw
mój problem jest nieco inny. Po roku udanego związku zajrzałam w historię mojemu chłopakowi na laptopie. Nie pamiętam co mnie do tego pchnęło. Chyba to, że wcześniej trafiłam przez przypadek na stronę na którą często wchodził - odloty.pl. To co zobaczyłam wstrząsnęło mną. była to pornografia rysunkowa dziecięca, mnóstwo tego przejrzał. ja przy trzecim rysunku wymiękłam, było mi niedobrze. Znalazł te rysunki na 3chanie, czy jakoś tak. Tłumaczył, że przeglądał z ciekawości. To przerażające. -
Nie radze sobie ze zwyczajnością życia...
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na Wombwell00 temat w Depresja i CHAD
Masz jakieś pasje? Może muzyka właśnie. Mnie przy życiu trzyma malarstwo. -
Niska samoocena vs inni ludzie.
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na Zupapomidorowa temat w Depresja i CHAD
Mushroom, ja jestem totalnie zła na ten cały fotoshopowy śmietnik! Cale szczęście obracam się w środowisku ludzi dla których ważne jest prawdziwe życie, emocje a nie nowy model telefonu. To mnie jeszcze trzyma w ryzach. A ja sama nic nie zrobie z tymi plakatami, gazetami które lansują kobiety bez wad. Do tego łatwe i bez zobowiązań. Żal mi tylko ludzi, którzy patrzą tak płytko. -
Jestem DDA, cierpię na nerwicę i depresję. Leczę się od roku. Moim problemem jest to, że denerwuje mnie jak ludzie płytko oceniają innych. Mam przyjaciela, rozmawiamy o wszystkim. Niestety on często wartościuje wygląd innych dziewcząt. Mówi "Ta to ładna dupcia, ma takie ciało że och, tamta nieładna, no tyłek ma niezły ale buzia już nie..." Kiedy słyszę jak krytykuje ładne i całkiem normalne dziewczyny jest mi bardzo przykro. Przez to zaczynam sama czuć się gorsza. Nie wiem dlaczego. Po prostu przeraża mnie jak faceci nas płytko oceniają, jak wyolbrzymiają mankamenty urody. Co o tym myślicie? Pewnie jestem przewrażliwiona?
-
Kto jeszcze mieszka w Stolicy? Może jakieś spotkanie niebawem?
-
Nocniki przygotowane na nocne majaki?
-
carlosbueno, dobrze że są tacy faceci jak Ty
-
Musi umieć mnie rozśmieszyć. Zaakceptuje moje nadprogramowe kilogramy :)
-
Jestem już potwornie zmęczona .... :(
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na Migawka temat w Depresja i CHAD
Jak pójdziesz na terapię to w końcu zaczniesz sobie wszystko układać w głowie, sama. Zaczniesz myśleć i świadomie sterować swoim życiem i emocjami. -
Optymen cudownie, że wspierasz swoją żonę i starasz się pomóc. Myślę, że terapia dla niej jest niezbędna. Leki nie zawsze mogą pomóc.
-
Jestem już potwornie zmęczona .... :(
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na Migawka temat w Depresja i CHAD
Ja mimo wszystko namawiałabym Migawkę na terapię u psychologa. Wydaje mi się że ją, tak jak mnie proszki tylko uspokajają ale nie układają w głowie. Wydaje mi się, że Migawka jest bardzo pogubiona i terapia może być niezbędna. Ale wybór należy do niej. -
Jestem już potwornie zmęczona .... :(
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na Migawka temat w Depresja i CHAD
Ekspert ma rację. U mnie psychiatra zdiagnozował depresję i nerwicę. Po roku brania tabletek moje problemy nie zniknęły. Wybrałam się do psychologa. Okazuje się, że nie mam depresji tylko potworną nerwicę, że potrzebna mi jest długa terapia bo sama sobie nie poradzę. Nie możemy szukać odpowiedzi na forach internetowych. Jednak można tu spotkać ciekawych ludzi i otrzymać wsparcie. -
Powietrzny Kowal, dokonały komentarz ^^ -- 13 wrz 2012, 15:48 -- Byłam dziś u psychologa. Czeka mnie długa terapia. Mam nadzieję, że mi pomoże.
-
Powietrzny Kowal, dziękuję za dobre słowo i wsparcie. Naprawdę dzięki Tobie szeroko się uśmiechnęłam. Pójdę w ten czwartek do pani psycholog i może w końcu uda nam się odgadnąć co trzeba "posprzątać". Dzięki :*
-
Skoro nie umiem bez tego normalnie funkcjonować to chyba jest to lekomania?
-
Już drugi raz tak mądrze postąpiłam. Za pierwszym razem sądziłam że sobie poradzę bez leków (to był szósty miesiąc barania Seronilu), dopadło mnie po dwóch tygodniach. "Wstawałam" długo bo ponad miesiąc. Teraz nie brałam przez to cholerne przeziębienie. Już nie odstawię leków. No chyba, że lekarz zaleci. Cholera, stałam się lekomanką...
-
Właśnie grzebie w necie by się umówić jeszcze w tym tygodniu. Chce iść zanim tabletki zaczną działać i znów mi się odechce bo zacznę się dobrze czuć. -- 11 wrz 2012, 14:55 -- Idę w czwartek na 10tą do kobiety. Ciekawe jak to będzie.
-
Od jakiegoś czasu myślę o rozpoczęciu terapii u psychologa. Dziwi mnie, że mój psychiatra nie zalecił mi takich wizyt. Przepracowuję ten problem na swój własny sposób. Oddaję na papier swoją udrękę, nawet wernisaż z tego będzie. Ale to chyba nie pomaga. Najbardziej mnie martwią te nagłe "ataki" po odstawieniu leków. Ogarnia mnie wtedy bolesna rozpacz, która nie ma końca. Moje ciało poddaje się temu, ledwo chodzę. Zastanawiam się czy terapia będzie w stanie mi pomóc.
-
Nie brałam Seronilu od 5 dni. Jestem przeziębiona. Barłam gripex i inne tabletki, nie chciałam łykać więcej, bo kiedyś mój żołądek ledwo to znosił. Biorę Seronil od około 9 miesięcy. Dziś obudziłam się w fatalnym stanie. Śnił mi się znów mój rozpieprzony związek, i były partner przez którego między innymi biorę leki. Opłakuję go już 1,5 roku. Jak biorę leki to jest wszystko w porządku. Emocje są uśpione. Kiedy odstawiam wszystko wraca. Boję się że nie będę mogła żyć bez leków. Co robić? Czemu przeszłość dręczy mnie mimo woli, przychodzi w snach?