Zupapomidorowa
Użytkownik-
Postów
2 280 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Zupapomidorowa
-
kokos84, trzeba było to zrobić :) No gdybym wtedy była sama chętnie umówiłabym się z pracownikiem subway'a bo wyglądał bardzo apetycznie i miał charyzmę :)
-
No właśnie dzięki tej znajomości bardzo rozkwitłam ostatnio. Podrywają mnie faceci w sklepie np., koledzy mówią mi komplementy, mimo że nadal mam kilka nadprogramowych kilogramów. Staram się wyglądać, ładnie, ćwiczę i klops taki z tym chłopakiem
-
Candy14, straciłam bo zaangażowałam się, starałam i miałam nadzieję na udany związek.
-
light, właściwie to się rozstaliśmy. No ale pisać i rozmawiać możemy. Chcę się czegoś dowiedzieć, żeby przestać się zadręczać domysłami.
-
Był w związku dwa lata, osiem lat temu
-
light, spróbuje z nim jeszcze popisać. Poproszę go o to żeby był szczery. Może uda mi się coś więcej dowiedzieć. Bo przyznam szczerze, że bardzo mnie męczy to wszystko. Trochę ścięło mnie to z nóg.
-
Autodestrukcja, on jak był w tej kiecce, to zwróciło moją uwagę również to, że powiedział "Mam nawet takie długie włosy, i prawie wyglądam dzięki temu jak kobieta". Ja znam jednego transseksualnego osobnika i tamten zapuszcza włosy właśnie po to by jak założy kiecke dobrze wyglądać.
-
Autodestrukcja, też śmiem to podejrzewać. Tyle o seksie gadał, o różnych fetyszach itp. Kurcze, ale kiedy powiedziałam mu, że inaczej wyobrażałam sobie nasz weekendowy wypad to odpowiedział "myślałaś, że cały weekend będziemy się pieprzyć?"
-
Candy14, no pewnie masz racje. Ale jak sie stroilam na kolacje w szpilki to też jakoś spacjalnie mnie nie komplementował.
-
On tez cos wspominal, ze jak oglada rockowych wokalistow naszych ulubionych zespolow to tez go kreca w jakis sposob. rotten soul, masakra, pogubiłam się już w tym wszystkim. Pewnie ja dla niego za mało libertyńska byłam.
-
Masked_Man, też się już pogubiłam w tym wszystkim -- 11 lis 2013, 21:17 -- zawsze z zaciekawieniem patrzyła jak się malowałam. Ja nie mogę... zwariować można z tych domysłów.
-
Masked_Man, też o tym pomyslałam. Raz założył moje szpilki i kiecke i całkiem serio twierdził, że wygląda seksi.
-
NieznanySprawca, też wychodzę z tego założenia. Po co mi facet który jest aż tak nadwrażliwy, że nie chce ze mną mieć kontaktów seksualnych? A sprośny był, samozwańczy libertyn. Każdy wyrafinowany rodzaj seksu go interesował... tak mówił.
-
dla mnie to też niezły stres.
-
Candy14, no właśnie. Po co były te miesiące, randki itp.? Wiecie tam trochę się wydarzyło coś ale miał oczy zamknięte i twarz w inną stronę po czym wszystko zwiędło.
-
Tak. Później coś mówił, że wiagre będzie brał. Ale powiedziałam mu, że viagra nie spowoduje erekcji w wypadku gdy kobieta nie podoba się mężczyźnie... to się zaciął. Nie wiedział co powiedzieć.
-
Mushroom, no dlatego go zaczęłam wypytywać. On mi zadał pytanie cytuję "czy nie miałaś tak, że spotykasz chłopaka, świetnie wam się gada ale na początku nie pociąga cię, dopiero z czasem pojawia się jakaś intymność..." No to jest jasne, że mówił o sobie, o nas...
-
no pierw próbowałam mu tłumaczyć żeby nie pił piwa kolejny dzień bo to źle wpływa na te sprawy. Ale miał to gdzieś i kupił czteropak. No to proszę Was... -- 11 lis 2013, 20:21 -- Masked_Man, co jest jasne?
-
Nie bierze żadnych leków. Twierdzi, że boi się gafy i od tego mu nie działa. W sumie to może nasze 4 podejście było... poziom mojej frustracji urósł do niebezpiecznego poziomu i ... no wystraszyłam go swoją reakcją, a on mnie swoją opinią co do mojego wyglądu. -- 11 lis 2013, 20:18 -- No nie chciałam tego, ale zaczął mnie atakować z tym moim wyglądem. Jak emocje opadły to go przeprosiłam. Wyjaśniłam moją reakcję i emocje. No ale to już nic nie dało.
-
Tak też mu powiedziałam. Miałam go dość bo zaczął wymyślać coś, że mu moja waga przeszkadza... chciał początkowo winę zwalić na mnie. Poczułam się okropnie i powiedziałam mu, że to nie ma sensu. Obstał przy tym i mimo tego, że próbowałam z nim rozmawiać, że można to leczyć nadal chciał jednak rozstania. Widać bardzo mu to wjechało na ego.
-
Śmiejcie się, śmiejcie. Facet ma problem z potencją, bo przy ostatniej też mu nie zadziałał. Poza tym to tragedia dla związku.
-
Ech, kilka dni w domku na wsi. Intensywne randkowanie, staranie się, kolacyjki, wyjazdy... i facetowi nie działa siusiak -- 11 lis 2013, 19:58 -- Tzw. spotykamy się od 3 miesięcy.
-
No i ja dołączyłam dziś do grona singli.
-
jestem atakowana, nie umiem zadzwonić na policje
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na Zupapomidorowa temat w Off-topic
No wlasnie zamierzam to zrobic. Wlasciwie to juz to zrobilam. Powiedzialam ze jest gnojkiem, ze nie wiem po co ze mna jest skoro mnie nie akceptuje. Ze nie chce z nim byc. Troche mnie ponioslo i powiedzialam mu co o nim mysle. Moze troche za ostro. -- 13 lis 2013, 21:43 -- Mój ojciec dziś pierwszy raz w życiu mnie przeprosił. Powiedział, że ma dużo problemów ostatnio, że jest schorowany i że to chyba dlatego tak się zachował. I że postara się nigdy więcej czegoś takiego nie zrobić. Przeżyłam szok, pierwszy raz w życiu coś takiego się wydarzyło. Aż mi się płakać chce. Nie wiem, czy to dzięki mojej terapii coś wokół mnie zaczyna się zmieniać... ?