Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zupapomidorowa

Użytkownik
  • Postów

    2 280
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Zupapomidorowa

  1. monk.2000, czy to prawda że szachy Stauntona są najlepsze?
  2. monk.2000, chciałabym się kiedyś nauczyć grać w szachy. Kojarzy mi się to z ciepłymi wspomnieniami z dzieciństwa kiedy obserwowałam jak tata gra z bratem. Chciał też mnie nauczyć ale się opierałam bo wydawało mi się, że to za trudne.
  3. Zupapomidorowa

    123

    rafzap, wspominałeś coś o pracy jako terapeuta uzależnień, w jakiś sposób jest to imponujące -- 14 lis 2013, 00:11 -- Masked_Man, no rozumiem. Były jednak wspólne tematy, romantyczne wieczory... ciężko to tak szybko przekreślić. -- 14 lis 2013, 00:12 -- monk.2000, włosy nie są najważniejsze. Ty masz dużą wiedzę i chyba wyważone, łagodne usposobienie. I to wszystko jest na duży plus. -- 14 lis 2013, 00:13 -- NieznanySprawca, brody są świetne. Lubię wtulać się w nie i czuć zapach faceta.
  4. Zupapomidorowa

    123

    Śmiercionauta, ooo również jestem fanką brodaczy. I owłosienia gdzie się da
  5. Zupapomidorowa

    123

    Masked_Man, cóż no pewnie nigdy się nie dowiem co w nim siedzi. I według mojej terapeutyki nigdy nie powinniśmy spinać się by poznać kogoś do końca bo to niemożliwe... Nie mam ochoty wrócić do singlostwa bo to dla mnie smutny stan. Może dlatego jeszcze się zastanawiam na tą relacją.
  6. Zupapomidorowa

    123

    rafzap, oficjalnie jestem singielką. No może jak on zmądrzeje to się zastanowię nad powrotem. -- 13 lis 2013, 23:59 -- Czy są na forum długowłosi? Zawsze miałam do nich słabość
  7. Zupapomidorowa

    123

    Dolnośląskie pff, daleko.
  8. Zupapomidorowa

    123

    rafzap, skąd jesteś?
  9. Mushroom, no i trafiles w samo sedno. Wlasnie dlatego ze mam, nie chce takiego zwiazku.
  10. Candy14, Mój twierdzi, że może jakoś to będzie bez terapii. Męczy się ze sobą, ja z nim... no ale jakoś to będzie
  11. Zaradność, poczucie humoru, opanowanie, ambicja - te cechy są przeze mnie pożądane.
  12. Masked_Man, nie ma jakiś odgórnie ustalonych reguł. Jedni znają się krótko ale chemia bardzo działa i szybko zaczynają randkować i tworzyć związek, inni zakochują się w sobie dopiero po latach znajomości...
  13. Masked_Man, żadna kobieta na pierwszych randkach nie wyłoży facetowi, że ma nadzieję iż będzie dla niej wsparciem a nie luzerem. Ja przez te trzy miesiące dowiedziałam się, że po raz kolejny będę nosiła spodnie w relacji. Powiedziałam, że mi to przeszkadza, bo nie jestem ani feministką, ani zmaskulinizowaną kobietą. Jednak potrzeba było trochę czasu by poznać tą drugą osobę i jej preferencje.
  14. bittersweet, popieram to co powiedziałaś. Daje mu szanse w postaci ciągnięcia tego dalej, ofiarowania zrozumienia i wsparcia. Ale on tego nie chce bo widać mu tak wygodnie, a po drugie widocznie niewiele do mnie czuje.
  15. NieznanySprawca, ja to już niejednego tasiemca nakręciłam normalnie jak zostanę sławną malarką, to moje biografię będą się sprzedawały jak świeże bułeczki. -- 13 lis 2013, 01:17 -- Dobra, biorę Polsen i odpływam bo inaczej nie dam rady dziś zasnąć.
  16. Kurna on ma większy syndrom wyparcia niż myślałam. Teraz dyskutujemy o tym ile wypijamy alkoholu na tych weekendowych wypadach... -- 13 lis 2013, 00:52 -- Ja twierdze, że za dużo pijemy. Zdarzają się 3 wieczory pod rząd jak łoimy po 2-4 piwa plus winko. A ten że to mało, że nie ma problemu bo nie pijemy rano itp.
  17. NieznanySprawca, ha ha padłam. Dobra, dajemy sobie czas na przemyślenia.
  18. anna.anakaia, napisałaś: Może daj mu trochę czasu, chyba zdajesz sobie sprawę, że czasem go potrzeba na przyjęcie do siebie tego że mamy problemy. Nie stawiaj go od razu pod ścianą, daj mu jakiś określony czas niech się zastanowi na czym mu zależy. Ja szczerze mówiąc też byłabym oporna na ultimatum "decyduj teraz". Pewnie masz rację, sama muszę się uspokoić i dać nam obojgu czas.
  19. On nie chce terapii, zmian, mojego wsparcia. On chce zakończyć związek.
  20. Dalam mu ultimatum, albo terapia, moje wsparcie i zwiazek albo odchodze. Opiera się...
  21. anna.anakaia, chyba te wszystkie elementy plus seks wzięły się do kupy i uderzyły mną gromem. Nie mam ochoty bawić się w matkę, opiekunkę etc. -- 13 lis 2013, 00:13 -- Póki co zaproponowałam, że możemy kontynuować znajomość i dam mu wsparcie jeśli zdecyduje się na terapię.
  22. Ten jeszcze zebym nie usuwala fejsa, bo chce miec we mnie przyjaciela... no kolejny cios w mordę.
  23. magnolia84, jednak się rozstaniemy a jego jedynym problemem jest to żebym nie usuwała go z fejsa... widać, że dużo do mnie czuł.
  24. pisze "nie znam osób co chodzą na terapię, może się z tym kryją, ja też bym się krył chyba"
×