
znudzona-ona
Użytkownik-
Postów
879 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez znudzona-ona
-
Nie umiem przyjąć miłości! POMOCY! kocham?nie kocham?
znudzona-ona odpowiedział(a) na crazymajka temat w Zaburzenia osobowości
crazymajka, koniecznie DOBRA PSYCHOTERAPIA. Ja miałam sytuację trochę podobną do twojej bo po toksycznych związkach spotkałam kogoś normalnego i-co wydaje się absurdalne-jak ten normalny związek się zaczął, nastąpił bardzo silny nawrót mojej nerwicy i stanów depresyjnych. Dlatego bardzo ci polecam dobrą, długą (2-3 lata terapię) u fachowego psychoterapeuty. No i jeszcze chciałam się trochę ostrzec, bo piszesz, że przy nim czujesz się bezpiecznie. Może być tak, że w sytuacji kiedy on z jakiś powodów nie będzie blisko, będziesz miała nasilone stany lękowe. Poszukaj koniecznie dobrego psychoterapeuty bo bez tego będzie ci trudno, naprawdę. -
Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.
znudzona-ona odpowiedział(a) na Michuj temat w Zaburzenia odżywiania
Rafka, ja też potrafię, ale nie mogę, mam 25 kg za dużo i wszystkie ciuchy za małe -
a ja mam małe marzenie i bardzo przyziemnie-dożyć do wakacji, jadę już na oparach cierpliwości i wytrzymałości psychicznej, pierwszy raz od kiedy zaczęłam pracować mam obawy, że mi puszczą całkiem nerwy w pracy. Więc mój cel to się doturlać do czerwca
-
Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.
znudzona-ona odpowiedział(a) na Michuj temat w Zaburzenia odżywiania
z grzechów dzisiaj były dwie kostki czekolady, biegałam ale kolano mnie napierdziela i nie mogłam biegać tyle ile powinnam. Ciuchy z zeszłego lata wszystkie za małe, hujowo jest. -
Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.
znudzona-ona odpowiedział(a) na Michuj temat w Zaburzenia odżywiania
no chyba, że seks za trening uznamy, to trening dzisiaj był -
Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.
znudzona-ona odpowiedział(a) na Michuj temat w Zaburzenia odżywiania
u mnie raczej średnio dzisiaj, nie ma się czym chwalić -
lubudubu, nie ma cudu żeby zdrowe odżywianie (które nota bene jest moją codziennością) pomogło mi w moim stanie, nie pomogło bieganie co drugi dzień-wychodziłam z watą w głowie biegać i w takim samym stanie wracałam. Na terapię chodzę, trzeci raz w ciągu 10 lat, ale zanim terapia zaczyna działaś to bym się chyba wykończyła psychicznie z tym poczuciem lęku, niepokoju, uczuciem, że za chwilę stracę panowanie nad sobą i stanie się coś strasznego. Ja biorę mobemid i lerivon, mają na mnie świetne działanie bo większość objawów się wyciszyła, drastycznie spadła liczba ataków z objawami dysocjacyjnymi, wróciła koncentracja, minęły straszne natrętne myśli.
-
ha ha ha nie rozśmieszaj mnie, ja miałam ostry rzut choroby trzy miesiące po początku związku, nie nadawałam się do niczego a mimo to ten facet ze mną został.
-
ja biorę takie leki, których skutki uboczne są dla mnie niewielkie. Nie widzę powodu demonizowania leków lub kwestionowania leczenia, które nam zleci lekarza. Poza tym, bez leków nie nadawałam się do życia (pomijając kwestie okna) nie mogłam się wcale skoncentrować, nie mogłam efektywnie pracować, nie mogłam nawiązać jakiejkolwiek dłuższej rozmowy z kimkolwiek, nie mogłam jeździć autem bo miałam ataki lękowe w trakcie jazdy, nie byłam dobrą partnerką dla mojego mężczyzny bo przesypiałam większość dnia po powrocie z pracy, nie mogłam bezpiecznie wychodzić z moimi psami bo miałam tak silną depersonalizację i derealizację. I naprawdę sądzisz, że miałam czekać nie wiadomo na co czy brać leki żeby objawy się cofnęły?
-
ja mam nerwicę i stany depresyjne i to nie miało żadnego wpływu na mój związek, którego początek zbiegł się z ciężkim nawrotem choroby
-
szczerze mówiąc, nie bardzo rozumiem, hipotetycznie mogłoby cię nie być więc nie miałbyś tego świadomości, nie istniałyby żadne twoje uczucia związane z tym. Ale rozumiem, że teraz realnie taka możliwości budzi u ciebie jakiś niepokój
-
wykończony, gdyby cię nie było to byś nie miał tego świadomości, to chyba logiczne.
-
( Dean )^2, ile Ty masz lat??
-
nie muszę ich odstawiać. Poza tym, naprawdę uważasz, że lepiej skoczyć z okna niż zacząć się leczyć?
-
dokładnie, ludzie często mylą psychologa z psychoterapeutą a to nie to samo
-
mam w nosie co będzie za 10 lat, ja muszę jakoś żyć teraz, a bez leków to kiepsko by było a może wcale by mnie już nie było
-
tahela, no ja właśnie też uważam, że kobieta powinna mieć wybór bo jest ważniejsza od zarodka/płodu
-
Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.
znudzona-ona odpowiedział(a) na Michuj temat w Zaburzenia odżywiania
Rafka, Ty masz nadwagę? -- 14 maja 2013, 18:44 -- Zamiast ćwiczeń był spacer godzina i pół z pieseczkami :) -
bez seksu akurat nie da się żyć bo to potrzeba tego rzędu jak jedzenie, spanie itd. Więc tą potrzebę zaspokoić trzeba, żeby normalnie funkcjonować. A w Polsce aborcja jest LEGALNA w określonych przypadkach. I na szczęście u naszych sąsiadów jest legalna w każdym przypadku więc usunąć jak się chce to nie jest problem. I nie mam ochoty ogarniać tematu biologicznie bo jest mi doskonale obojętnie czy nazwiesz to płodem, zarodkiem, cudem bożym, zlepkiem komórek czy małym człowieczkiem, bez względu na nazewnictwo moje zdanie pozostaje niezmienione.
-
Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.
znudzona-ona odpowiedział(a) na Michuj temat w Zaburzenia odżywiania
ja jak zwykle, żarcie lekkie i bez zbędnych kalorii, trochę ćwiczeń przewiduję na wieczór -
ja jestem całym sercem za farmakologią bo mnie leki wyciągnęły z naprawdę syfiastego stanu, a przy tym mam tak dobrane leczenie, że pracuję umysłowo, jeżdżę autem i ogólnie ogarniam rzeczywistość bez żadnych problemów. Ale rozumiem, że ktoś może mieć bardzo przykre skutku uboczne albo mieć źle dobrane leki i wtedy się zniechęcić do takiego leczenia. Warto jednak spróbować dobrze ustawionych leków przez porządnego psychiatrę
-
3 tygodnie brania leków to jest tyle co nic. Leki zaczynają działać ok 4 tygodnie od rozpoczęcia leczenia, przy czym objawy cofają się stopniowo i powoli a nawroty zdarzają się długi czas od rozpoczęcia leczenia. Poza tym leki mogą być źle dobrane i może konieczna być zmiana leku. Psychoterapia owszem, jak najbardziej, ale leki pozwalają w miarę normalnie żyć zanim terapia przyniesie skutki
-
boje.sie.wychodzic.z.domu!!!!!!!!pomocy
znudzona-ona odpowiedział(a) na malgorzatka020 temat w Witam
skoro sam sobie poradzisz to po co chcesz od nas rady? i dlaczego nie chcesz iść do lekarza? ale te milion wykrzykników mogłaś sobie darować, jeden by wystarczył -
boje.sie.wychodzic.z.domu!!!!!!!!pomocy
znudzona-ona odpowiedział(a) na malgorzatka020 temat w Witam
sam ją wysyłałeś do lekarza kilka postów temu. po co chcesz mieszać? dziewczyna ma jakiś problem i wizyta u psychiatry jej pomoże, co innego ma niby zrobić?? -
boje.sie.wychodzic.z.domu!!!!!!!!pomocy
znudzona-ona odpowiedział(a) na malgorzatka020 temat w Witam
nie używaj kropki po każdym wyrazie bo aż oczy bolą. A na Twój problem potrzebny jest LEKARZ PSYCHIATRA I ZLECONE PRZEZ NIEGO LECZENIE. cudów nie ma i my nic innego ci nie poradzimy